Uraz typu „smagnięcie biczem”. Wszystko co warto wiedzieć.

 

W naszych czasach nie wyobrażamy sobie życia bez samochodu. Sam przekonałem się o tym niedawno, będąc zmuszonym przez ponad tydzień poruszać się po Warszawie jedynie komunikacją miejską. Uwierzcie mi, albo ja już jestem taki „wygodny”, albo to faktycznie była istna katorga. Nawet zrobienie większych zakupów staje się wyzwaniem na miarę ultramaratonów górskich, tym bardziej podczas ostatnich upałów.

Niestety, nasze drogi (choć coraz lepsze) nadal są w czołówce najniebezpieczniejszych na świecie. Co za tym idzie Polacy również zdecydowanie zbyt często ulegają wypadkom komunikacyjnym. Najczęstszym skutkiem takiego zdarzenia, spotykanym w gabinetach fizjoterapeutycznych, jest uraz typu „smagnięcie biczem”. Co najdziwniejsze wcale nie zaraz po incydencie, ale również kilka – kilkanaście lat po epizodzie, którego długoterminowe skutki mogą być tragiczne.

 

Jak powstaje „smagnięcie biczem”?

Uraz biczowy następuje bardzo gwałtownie. Zazwyczaj związany jest on z niespodziewanym uderzeniem w tył samochodu, którego siła najpierw wymusza bezwładny ruch kręgosłupa szyjnego do przeprostu (nadmierny skłon głowy w tył) po czym równie gwałtowny powrót głowy do pełnego zgięcia (skinienie głową na „tak”). Nazwa tej jednostki chorobowej bierze się z faktu, iż sam ruch jest podobny do uderzenia bicza, a przy okazji tak jak i bicz może porządnie uszkadzać tkanki.

 

maciejsarna

Mechanizm powstania urazu typu „smagnięcie biczem”.

 

Czym może skutkować uraz biczowy?

Szyja wcale nie jest taką słabą strukturą, jak się o niej mówi. Potrafi udźwignąć kilkanaście kilogramów wody, noszonej w dzbanach na głowach afrykańskich kobiet, czy zwieszonego na niej stukilogramowego fizjoterapeutę, wykonującego manipulację odcinka szyjnego kręgosłupa (tak, w XXI wieku nadal stosuje się takie techniki).

Rozbudowany gorset mięśniowo – więzadłowy tego odcinka znakomicie sprawuje się w przypadkach świadomie kontrolowanych przez naszą głowę. Niestety, szybkość ruchu spowodowanego uderzeniem (np. nadjeżdżającego samochodu) jest tak duża, że nasz mózg nie jest w stanie w sposób błyskawiczny na niego zareagować, a co się z tym wiąże nie zdąży napiąć mięśni i uchronić szyi przed nadchodzącym urazem typu „smagnięcie biczem”. Jakie są zatem konsekwencje takiej sytuacji?

Przede wszystkim naciągnięcie/naderwanie więzadeł i mięśni okolicy kręgosłupa szyjnego lub trwałe uszkodzenie dysku, który również jest strukturą miękką. W najgorszym przypadku może również dojść do złamania tzw. zęba drugiego kręgu szyjnego (bardzo niebezpieczna sytuacja nawet zagrażająca życiu), lub innej części układu kostnego w obrębie szyi. Nawet pozornie niegroźna stłuczka może skutkować dużymi problemami na długie lata.

 

Jak rozpoznać objawy urazu biczowego?

Najbardziej zdradliwą sytuacją w diagnostyce tej jednostki chorobowej jest fakt, że skutki uszkodzenia struktur w obrębie szyi zazwyczaj nie pojawiają się zaraz po wypadku. Adrenalina, zamieszanie i emocje często przygłuszają ból i pozostałe symptomy. Te mogą pojawić się ze zdwojoną siłą kilka lub nawet kilkanaście godzin po epizodzie. Warto zatem uczulić się na objawy, które mogą pojawiać się z dużym opóźnieniem w czasie:

  • ból głowy,
  • nudności,
  • wymioty (niebezpieczna sytuacja!),
  • utrata przytomności (bardzo duże niebezpieczeństwo),
  • drętwienie rąk,
  • sztywność karku,
  • gwałtowne zmiany nastroju (mogą świadczyć o szoku pourazowym).

Objawy uszkodzenia typu „smagnięcie biczem” widoczne są również na zdjęciu rentgenowskim jako tak zwany objaw „struny” (patologiczny przeprost kręgosłupa), dlatego zdjęcie RTG powinno być wykonane u wszystkich pacjentów biorących udział w wypadkach drogowych i uskarżających się na bóle głowy i szyi.

 

Zrzut ekranu 2015-08-15 o 11.01.53

Przewlekły stan po urazie „smagnięcia biczem”. Na zdjęciu utrwalone przez lata ustawienie typu „struny” wraz ze zmianami zwyrodnieniowymi w obrębie dysków.

 
Co zrobić po wypadku?

Pierwszą podstawową rzeczą po incydencie komunikacyjnym jest poddanie się szczegółowemu badaniu. Nie ważne, że nie boli i czujemy się dobrze. Jeśli na miejscu zdarzenia pojawia się lekarz dajmy mu się zbadać. Przy ilości straconego czasu na samym wypadku dodatkowe 5 minut nas nie zbawi, a może uratować naszą szyję przed niebezpiecznymi skutkami nieprawidłowego ustawienia. Jeśli możliwe jest wykonanie rentgena kręgosłupa szyjnego również go zróbmy! Da nam to względną pewność, że nic złego się nie stało.

Jeśli odczuwasz nawet jeden lub dwa z wymienionych wyżej symptomów nawet kilka dni po urazie koniecznie zgłoś się do lekarza lub fizjoterapeuty. Po kilku testach diagnostycznych mają oni obowiązek skierować Cię na dalsze badania lub (w przypadku pewności, że działanie jest w pełni bezpieczne) rozpocząć terapię.

Sama rehabilitacja zazwyczaj skupia się na przywróceniu naturalnego ustawienia szyi, usunięciu dodatkowego napięcia, i zmniejszeniu dolegliwości bólowych. W takich przypadkach stosuje się zazwyczaj terapię manualną, kinesiotaping, delikatne ćwiczenia mobilizujące ruch i stabilizujące kręgosłup, a całą terapię ruchową wspiera się zabiegami fizykoterapeutycznymi.

 

Nie bagatelizuj sprawy!

Jeśli pojawiły się u Ciebie objawy urazu typu „smagnięcie biczem” zacznij działać. Duża część pacjentów z przewlekłym bólem kręgosłupa szyjnego zgłasza mi podczas badania doznane wypadki samochodowe (i nie tylko, inne upadki typu narty, upadki z wysokości również) od których ból się rozpoczął i trwa nawet kilkanaście lat. Po takim czasie część uszkodzeń jest już trwała, a terapia zdecydowanie dłuższa.

Nie ryzykuj. Rehabilituj od razu.

Źródła zdjęć: www.yourlawyers4less.com, www.maciejsarna.pl.

32
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
PiotrDanutaAniaMartaAnia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
bartoszkowalak
Gość

Dzien dobry, Pozwoliłem sobie podlinkować Pana rtykuł do mojego wpisu na blogu o odszkodowaniach. Pisałem akurat wpis dotyczący problemów z uzyskaniem zadośćuczynienia za skutki doznanego urazu biczowego i odesłałem do… Czytaj więcej »

Wojciech Drapała
Gość

Bardzo ciekawy artykuł. Co nie co wiem o tym urazie z własnej praktyki adwokackiej. Ubezpieczyciele często odmawiają przyjęcia odpowiedzialności za ten uraz albo skrajnie zaniżają odszkodowania. Wychodzą z założenia, że… Czytaj więcej »

Aneta
Gość

Witam. We wtorek (14.03)doznałam właśnie takiego urazu po kolizji drogowej. Byłam na SOR wykonano RTG odcinka szyjnego i powiedziano mi że jest uraz i nic więcej. Mam nosić przez 3… Czytaj więcej »

Konrad
Gość

Witam. Wczoraj uznałem podobnego urazu. Spadek z większej wysokości i dużej prędkości na rowerze. Upadek na na głowę ale odgięcie głowy było tylko do przodu ( tak jakby salto w… Czytaj więcej »

Kasia
Gość

Witam 2 tygodnie temu doznałam z pozoru niegroźnego wypadku w autobusie,myślałam,że tylko mną lekko szarpnęło i tyle. Po dwóch dniach wystąpiły nieznaczne bóle które szybko minęły same z siebie,jednak po… Czytaj więcej »

Maria
Gość

Witam, tydzień temu również doznałam urazu „smagnięcie biczem” w stłuczce samochodowej. Na SOR założono mi kołnierz na 2 tygodnie. Gdy poszłam kupić kołnierz do sklepu rehabilitacyjnego, fizjoterapeutka zdziwiła się, że… Czytaj więcej »

JOANNA
Gość

Niestety takie z pozoru drobne stłuczki mogą skończyć się poważnie. U mnie 28 sierpnia wypadek samochodowy, rehabilitacja, leczenie…. skończyło się operacją 3 kwietnia. Wstawiony implant w kręgosłup… ale wg ubezpieczycieli… Czytaj więcej »

Dominik
Gość

Witam. 2 tyg temu przy mocnym kaszlnięciu moja głowa wykonała nadmierny ruch w przód co poskutkowało poterzmym bólem w odcinku szyjnym, paraliżem rąk oraz brakiem możliwości ruchu głowy. Udałem się… Czytaj więcej »

Ola
Gość

Witam .Proszę o poradę. 3 tygodnie temu miałam wypadek. Bardzo silne uderzenia z trzech stron. Zaraz po wypadku wydawało mi się, że oprócz siniakow i stluczen jest ok. Po paru… Czytaj więcej »

Pola
Gość

Witam. Dwa lata temu w wyniku zderzenia czołowego doznałam takiego urazu. Przez 5 tygodni nosiłam kołnierz, po zdjęciu go przez jakiś czas nie było większych dolegliwości. Po około pół roku… Czytaj więcej »

Pola
Gość

Czy można jakoś wysłać Panu rezonans na maila? Mógłby Pan spojrzeć w wolnej chwili? Wczoraj byłam na wizycie u kolejnego ortopedy który stwierdził ze w zasadzie nic nie można zrobić,… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość

Witam bardzo serdecznie,dwa lata temu doznałam tego urazu wraz z złamaniem kręgu C2,miałam operację w Piekarach,w pazdzierniku 2017 wyjęli mi implanty…teraz miałam robione Tk i wyszło,że mam wypuklinę tylną centralno-prawoboczną… Czytaj więcej »

Ania
Gość

Bylam uczestniczka takiego wypadku jednak jako pasazerka, siedzialam z tylu po prawek stronie. W momencie zderzenia siegalam po torebke i caly moj tulow byl skrecony w lewo. Przy uderzeni, zanim… Czytaj więcej »

Marta
Gość

Witam, miałam wypadek w zeszłym roku w czerwcu, gdzie na SOR stwierdzili u mnie uraz biczowy. Ubezpieczyciel jednak się z tym nie zgadza, twierdząc, że skoro nic nie wyszło na… Czytaj więcej »

Ania
Gość

Dzień dobry, myśli Pan że obolały i dość napięty MOS może być wynikiem smagnięcia biczem czy niekoniecznie? Wczoraj rano zostałam uderzona w tył samochodu, a kładąc się spać zauważyłam silny… Czytaj więcej »

Danuta
Gość

Panie Piotrze Rowniez jestem.po smagnieciu biczem tzw whiplash po uderzeniu b silnym w tyl mojego auta. Przeszlam wszystkie etapy whiplasha , ktore po 2 miesiacach sa praktycznie nieodczuwalne. Pozostalo.mi dziwne… Czytaj więcej »