Jak radzić sobie z pękniętą łąkotką, czyli kontynuacja historii mojego kolana (cz. 4).

Jak radzić sobie z pękniętą łąkotką, czyli kontynuacja historii mojego kolana (cz. 4).

Kilka miesięcy temu opisałem historię mojej kontuzji biegowej i obiecałem ją dokończyć (możecie ją przeczytać od początku TUTAJ). Miało być regularnie, ale wyszło jak zawsze. Nadrabiam w takim razie zaległości i opowiadam jak aktualnie wygląda forma mojego kolana, jak zachowuje się moja pęknięta łąkotka i co działo się od czerwca 2015 roku, kiedy to zacząłem porządnie pracować nad swoją kontuzją.

 

Wzloty i upadki.

Moja łąkotka jest na pewno płci żeńskiej (drogie Panie nie obrażajcie się). Potrafi mieć lepszy i gorszy humor, czasem się wkurza i daje mi popalić, a czasem po prostu jak gdyby nigdy nic uspokaja się i żyje ze mną w pełnej zgodzie. Jedno jest pewne. Jeśli ja dobrze ją traktuję to i ona odwdzięcza się tym samym i nie utrudnia mi życia.

Od czerwca 2015, w którym to rozpocząłem swój trening medyczny wszystko szło dość przyjemnie i zapowiadało się, że jestem na dobrej drodze do uporania się z problemem. Zdawałem i zdaję sobie sprawę, że poprzeczne uszkodzenie takiej wielkości jak moje samo się nie zrośnie i trzeba je w jakiś sposób zabezpieczyć. Chcąc uniknąć skalpela skupiłem się na wzmacnianiu mięśni okolicy kolana, biodra i łydki oraz usunięciu przyczyn kontuzji: nadmiernej rotacji wewnętrznej w biodrze, braków w stabilizacji oraz znacznego przeprostu w lewym stawie kolanowym. Szybko skorygowałem błędy we wzorcu biegu i przez 4 miesiące odczuwałem duży progres. Ból zmniejszył się do wyraźnego dyskomfortu pojawiającego się po 40-45 minutach biegu w tempie 9,5 – 10 km/h. Niby szału nie było, ale jak na mój aktualny stan byłem wniebowzięty.

 

Nie zawsze tak kolorowo.

Problem pojawił się przy większych obciążeniach kolana na siłowni w połączeniu z 10 – 12 godzinami pracy na nogach w klinice i podczas prowadzenia treningów medycznych. Ewidentnie większa eksploatacja kolana w obciążeniu osiowym nie służyła łąkotce, która ponownie wyraźnie dała o sobie znać w listopadzie 2015. Delikatny dyskomfort stał się ciągłym bólem o niewielkim lub średnim nasileniu, dlatego postanowiłem ponownie pozawracać głowę Doktorowi Konradowi Słynarskiemu w celu ustalenia dalszego działania. W zamyśle miałem wtedy tylko dwie opcje: komórki macierzyste odseparowane z tkanki tłuszczowej (Lipogems) lub artroskopia w ciągu kolejnych 2 – 3 miesięcy.

Konsultacja jak zwykle profesjonalna z konkretnymi informacjami do dalszego postępowania: Lipogems jak najbardziej można zrobić, ale przy tak dużym uszkodzeniu prawdopodobnie łąkotka zregeneruje się w niewielkim stopniu. Jeśli chodzi o artroskopowe szycie pęknięcia to potrzebny jest dokładniejszy rezonans nakierowany stricte na diagnostykę łąkotki (wcześniejszy na sprzęcie o indukcji 1,5 Tesla nie dość, że był wykonany pół roku wcześniej, to dokładna wielkość pęknięcia była ciężka do ocenienia). Ustaliliśmy z Doktorem, że daję odpocząć stawu kolanowemu do końca roku, robię przerwę w pracy na święta i w tym czasie mam również chwilę na zastanowienie się, którą ścieżkę leczenia chcę wybrać.

 

IMG_6930_Fotor2

 

Nowy rok, nowa perspektywa.

Postanowiłem się nie poddawać. Odłożyłem w czasie wykonanie rezonansu, ponieważ po przemyśleniu sprawy odrzuciłem ze względów zawodowych możliwość artroskopii w ciągu następnego roku. W grę wchodziły ewentualnie komórki macierzyste, które nie są najtańszym zabiegiem (choć wartym swojej ceny) i w moim przypadku racjonalnie patrząc mogłyby mieć mierny rezultat końcowy.

Na szczęście świąteczne lenistwo od pracy połączone z wykluczeniem na siłowni ćwiczeń z dużym obciążeniem kolana dało dobry efekt i kolano się wyciszyło. Racjonalnie patrząc można uznać, że to moja druga szansa na pozytywny efekt dalszego leczenia zachowawczego pękniętej łąkotki, jeśli przemyślę swój trening i trochę go zmodyfikuję. Tak zrobiłem.

 

Aktualny trening.

Na dzień dzisiejszy mój trening opiera się głównie na pracy funkcjonalnej i stabilizacji. Wyrzuciłem z niego ćwiczenia mocno obciążające łąkotkę (głębokie przysiady, duże obciążenia na maszynach i w ćwiczeniach wolnych na nogi, ćwiczenia w pełnym zgięciu stawu kolanowego). Skupiłem się na budowaniu stabilności tułowia oraz poprawie siły i wytrzymałości kończyn górnych, co przydaje mi się w pracy z pacjentami.

Jeśli chodzi o bieganie to ograniczyłem je do 40 minut jednorazowo i to głównie na bieżni, z której mogę zejść w każdym momencie gdy odczuwam pierwsze dolegliwości ze strony łąkotki. Nie jest to szczyt moich marzeń, ale przynajmniej nie muszę zastanawiać się jak wrócić spacerem z lasu oddalonego o 8 kilometrów od domu jeśli kolano uniemożliwi mi dalszy bieg. W skrócie można powiedzieć, że w moim aktualnym treningu rozsądek wygrał z chęcią ostrej rywalizacji, co kłóci się trochę z moim charakterem.

W ostatnim zdaniu muszę uznać, że zachowawcze leczenie pękniętej łąkotki to sztuka kompromisów. Z niektórych rzeczy trzeba zrezygnować lub zastąpić je innymi aktywnościami, ale stwierdzenie „lepiej funkcjonować z gorszą swoją łąkotką niż z najlepszą obcą” jest dla mnie wystarczająco przekonujące.

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook

67 komentarzy

  • Daria
    9 listopada 2016 at 11:10

    Witam, stoję właśnie przed dramatem kontuzji, która jak widmo oddala ode mnie wizję biegania. Zaczęłam biegać ok. 2 mc temu. Wydawało mi się, że robię to z głową. Jestem aktywna więc zaczęłam od 3 km, stopniowo zwiększając dystans do 6-7 km. docelowo miało być 10.. i bieg niepodległości… miało.. jakieś 3 tygodnie temu zaczęłam odczuwać ucisk po zewnętrznej stronie kolana, tak po ok. 3-4 km biegu. Nie ból, ucisk, znaczy kolano jest, jak biegam… Zmniejszyłam ilość kilometrów i ponieważ ucisk nie ustawał zgłosiłam się do fizjoterapeuty. Podejrzewaliśmy stan zapalny kaletki. Dodam że mam kolana X. Ucisk zaczął się przemieszczać pod kolano, i pojawiły się delikatne ukucia bólu po wewnętrznej stronie kolana. Zrobiłam USG. Werdykt: Róg tylny łąkotki przyśrodkowej o nieco niejednorodnej echostrukturze (cechy zmian przeciążeniowych) z dyskretną szczeliną pęknięcia w rogu tylnym łąkotki. Reszta ok. Poczytałam dziś Pana posty, trochę mi się rozjaśniło, trochę się pogubiłam. Ucisk po zewnętrznej stronie utrzymuje się stałe, czy to może być kolano biegacza i co dalej z tą łąkotką. Nie wyobrażam sobie życia bez sportu.. Czytając Twoją historię widzę nikłe światełko w tunelu ale jednocześnie i zagubienie..

    • Piotr
      Piotr
      9 listopada 2016 at 18:23

      Witam serdecznie,
      przede wszystkim trzymałbym się fizjoterapii. To, że róg tylny jest uszkodzony nie oznacza, że jest to efekt biegania i właśnie to daje dolegliwości bólowe. Ucisk po zewnętrznej, wewnętrznej? Trochę się pogubiłem. Jeśli jest po zewnętrznej stronie może to być kolano biegacza, ale musi to sprawdzić fizjoterapeuta i zacząć leczenie. Jeśli koślawość jest duża to ryzyko kolejnych kontuzji również jest większa. Nie da się określić takiego ryzyka przez internet. Trzeba zacząć po prostu rehabilitację. 🙂 Pozdrawiam!

  • Daria
    10 listopada 2016 at 10:16

    Dziękuje za odpowiedź. Już rozpoczęłam rehabilitację. Całość jest przeciążona więc kinesiotaping, pole magnetyczne, jak najmniejsze obciążenie nogi. Gdy przeciążenie nogi ustąpi na pewno będę wzmacniać mięśnie nóg. Chciałabym na tym kolejnym etapie w ramach wizyty w Lekmedzie poprosić o ocenę i porozmawiać o wpływie koślawości na bieganie w moim wypadku. Czy na takiej wizycie ocenia Pan ustawienie kolan i stopy. Czy ustala Pan wówczas zestaw ćwiczeń, które korygują koślawości lub szpotawość lub ich wpływ na bieganie? Rozważam również wkładkę ortopedyczną.

    • Piotr
      Piotr
      10 listopada 2016 at 21:48

      Jak najbardziej. Na pierwszej wizycie robię pełną diagnostykę kolan, stóp, bioder, kręgosłupa i planuję ćwiczenia korygujące. Jeśli będzie Pani zainteresowana serdecznie zapraszam do współpracy. Pozdrawiam!

  • Edi
    23 lutego 2017 at 09:00

    Witam,
    Właśnie odebrałam wynik rezonansu: „W rogu tylnym łąkotki przyśrodkowej pozioma szczelina pęknięcia rozciągająca się na tylną część jej trzonu oraz
    łącząca w obrębie trzonu z dolną powierzchnią stawową łąkotki.
    Łąkotka boczna prawidłowa” Latem tego roku zeskakując z deski do płytkiej wody na prostych nogach nabawiłam się urazu kolana. Od pół roku nie biegam i nie ćwiczę na siłowni trochę ze strachu a trochę z powodu nawracających dolegliwości bólowych przy większych obciążeniach. Jak widzę z tego artykułu można jednak jakoś połączyć ćwiczenia z pękniętą łąkotką. Planuję więc wrócić na siłkę z treningiem obwodowym. Chciałabym też w ramach ćwiczeń cardio jeździć na rowerku stacjonarnym zamiast biegania. I tu moje pytanie jak się ma rowerek do mojej kontuzji? Jest zalecany czy raczej skupić się na delikatnych biegach? Pozdawiam

    • Piotr
      Piotr
      23 lutego 2017 at 09:57

      Witam,
      zdecydowanie że swojego doświadczenia polecam bardzie rower. Podczas dłuższego biegania będzie pani prawdopodobnie odczuwać dolegliwości i zniszczy Pani łąkotkę. Ćwiczenia również tylko takie, które nie wywołują większych dolegliwości (bez agresywnego skakania, głębokich przysiadów z dużym obciążeniem). Pozdrawiam.

  • Edi
    23 lutego 2017 at 11:07

    Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Jeśli mogę jeszcze zapytać o jedną rzecz: czy dopuszcza się przy takich kontuzjach wyprosty nóg na maszynie oraz uginanie nóg na maszynie czy tylko izometryczne ćwiczenia np. na bosu? Bo jakoś mięśnie nóg ćwiczyć trzeba……

    • Piotr
      Piotr
      25 lutego 2017 at 08:10

      Dopuszcza się jesli nie wywołują one dolegliwości bólowych okolicy łąkotki. 🙂 Pozdrawiam!

  • Kasia
    4 kwietnia 2017 at 19:01

    Witam 🙂
    Z Pana artykułu wywnioskowałam że można „żyć” z uszkodzoną łąkotką? nie trzeba od razu się godzić na artroskopie? czy ten zabieg komórki macierzyste odseparowane z tkanki tłuszczowej (Lipogems) usprawnia kolano i dolegliwości bólowe? Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      4 kwietnia 2017 at 20:09

      Witam,
      można żyć z uszkodzoną łąkotką, ale nie dotyczy to wszystkich uszkodzeń. Lipogems raczej nie nadaje się do leczenia uszkodzonej łąkotki, raczej małe szanse na jej wygojenie za pomocą komórek macierzystych. Pozdrawiam!

  • Bogusia
    11 kwietnia 2017 at 11:23

    Witam serdecznie,
    proszę o poradę odnośnie wyników rezonansu kolana, który został zrobiony ze względu na ból w tyle kolana:
    „OPIS: Rzepka przyparta do kłykcia bocznego kości udowej.
    Poza tym uwidocznione struktury kostne zmian nie wykazują.
    Pęknięcie na pograniczu trzonu i rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej.
    Poza tym łąkotki zmian nie wykazują.
    Aparat więzadłowy zmian nie wykazuje.
    Ciało Hoffy zmian nie wykazuje.
    Nie stwierdza się zwiększonej ilości płynu w jamie stawu.
    Pasmo płynowe o grubości do 4,2mm w kaletce brzuchato półbłoniastej.
    Poza tym nie stwierdza się obecności nieprawidłowych zmian w dole podkolanowym”
    Czy czeka mnie artroskopia kolana, czy da się takie pękniecie łąkotki leczyć zachowawczo? Nie ukrywam, że chciałabym jeszcze pobiegać… – czy z takim urazem jest to możliwe? Podczas biegania odczuwalny lekki dyskomfort, lecz nie zawsze.
    Z góry już dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam!

    • Piotr
      Piotr
      20 kwietnia 2017 at 22:16

      Witam,
      najpierw próba leczenia zachowawczego z fizjoterapeutą, dopiero po 6-8 tygodniach bez poprawy zastanawiałbym się nad zabiegiem. Pozdrawiam!

  • Barbara
    4 lipca 2017 at 13:40

    Witam,
    bardzo proszę o poradę – mam 52 lata, od ok. 2 miesięcy boli mnie kolano, nie mogę go do końca wyprostować ani zgiąć. Od kilku dni ból się nasila także przy chodzeniu. Zrobiłam usg, które wykazało: „łąkotka przyśrodkowa z cechami rozwarstwienia w części przedniej i szczeliną pęknięcia horyzontalnego w części tylnej”. Lekarz zalecił artroskopię.
    Czy do czasu zabiegu (nie wiem jak długo będę czekała na zabieg) powinnam jakoś rehabilitować chore kolano czy raczej nic nie robić? Założyłam opaskę stabilizującą staw kolanowy, robię zimne okłady. Pani w sklepie rehabilitacyjnym sugerowała, abym zaczęła chodzić o kulach, aby nie obciążać zarówno chorego jak i zdrowego kolana. Czy to konieczne? Czy mogę w miarę normalnie funkcjonować (praca raczej siedząca), czy powinnam jakoś ograniczyć ruch, zginanie kolana?
    Bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      6 lipca 2017 at 07:22

      Witam,
      koniecznie musi pani zacząć rehabilitację i doprowadzić jak najszybciej kolano do wyprostu. Jeśli nic Pani z tym nie zrobi to artroskopia pewnie nie za wiele pomoże. Już powinna Pani zacząć rehabilitację (mobilizację) zakresu ruchu w stawie. O reszcie decyduje fizjoterapeuta prowadzący. Pozdrawiam!

  • PIT
    3 sierpnia 2017 at 11:56

    Witam mam pytanie odnośnie łąkotki. Obecnie czekam na wyniki MRI jednakże z objawów nie zaobserwowalem blokowania kolana, gromadzenia sie płynu. Jedyne objwy występują podczas biegu z tkz.pięty wtedy pojawia się ból trudny do zlokalizowania w przedniej czesci kolana występuje on rowniez podczas maksymalnego przysiadu jesli przeniose ciężar ciała na chora noge lub podczas stawania na pięcie i obciazanua jej ale tylko w pewnym zakresie zgięcia. Dziękuję za odpowiedź.

    • Piotr
      Piotr
      6 sierpnia 2017 at 19:22

      Witam,
      jakie jest pytanie?

  • PIT
    6 sierpnia 2017 at 20:54

    Pytanie brzmi?Czy opisane lakonicznie objawy mogą świadczyć o uszkodeniu łąkotki czy innej jakiejś struktury kolana….pewnie mogą….

    • Piotr
      Piotr
      7 sierpnia 2017 at 05:56

      Mogą świadczyć o uszkodzeniu łąkotki, ale bez badania niestety nie da się tego określić z większą pewnością. Pozdrawiam!

  • Mateusz
    12 września 2017 at 05:57

    Dzień dobry,
    Grając w piłkę mocno kopnąłem i poczułem strzyknięcie w kolanie. Wynik rezonansu to:
    „Bardzo drobne pęknięcie wertykalne brzegu wolnego pogranicza rogu przedniego i trzonu łąkotki bocznej z zachowaniem jej wysokości kształtu i lokalizacji. Poza tym łąkotka boczna i przyśrodkowa zmian nie wykazuje.
    Cechy odwapnienia/obrzęku rzepki – stan po urazie? Chrząstka stawu rzepkowo udowego prawidlowa.” Inne rzeczy w kolanie prawidlowe.

    Miałem juz laser, pole magnetyczne, ultradzwieki i krio. Oraz przez 2 tygodnie zajecia z fizjoterapeutą. Stwierdził, ze to prawdopodobnie sprawy mięśniowe.

    Odczuwam czasami lekki ból z boku kolana a po dluższym chodzeniu kolano jest obolałe w roznych miejscach, z tyłu też.
    Czy zachowawczo można to dalej leczyć?

    • Piotr
      Piotr
      14 września 2017 at 19:32

      Witam,
      to raczej nie sprawy mięśniowe. Warto ograniczyć duże obciążenie łąkotki przynajmniej na 4-6 tygodni od urazu. Osobiście dalej pracowałbym z fizjoterapeutą, ale może poszukałbym kogoś bardzo doświadczonego w takich urazach. Pozdrawiam.

      • Mateusz
        15 września 2017 at 08:23

        Dziękuję za odpowiedź.
        Od samego urazu minęło już dobrych kilka miesięcy, nie uprawiałem żadnych sportów. Lekarz ortopeda po obejrzeniu obrazu z rezonansu powiedział, że z kolanem nie ma żadnej tragedii i zasugerował ćwiczenia (basen, rower). Niestety ciężko mi znaleźć odpowiedniego fizjoterapeutę. Zna Pan może kogoś w Gdańsku?

        • Piotr
          Piotr
          17 września 2017 at 08:11

          Michalina Kaczmarek, Osteo-Sport Gdynia zdecydowanie godna polecenia. Poprowadzi dalej proces powrotu do sprawności. 🙂 Pozdrawiam!

  • tomek
    5 listopada 2017 at 18:07

    Witam.

    Szukam porady nt. łąkotki. Byłem już u dwóch ortopedów, którzy powiedzieli mi, że jedynym rozwiązaniem jest usunięcie łąkotki. Gdy mówiłem iż nie chciałbym mieć usuniętej łąkotki to mówią o braniu kolagenu lub implancie ale nic więcej na ten temat. O to opis rezonansu

    Badanie MR objęto staw kolanowy prawy w sekwencjach RSE T1,T2 i PD w 3 płaszczyznach.
    Niewielka ilość płynu w stawie w warstwie do 6mm, bez cech przerostu maziówki.
    Łąkotka boczna prawidłowa. Horyzontalna szczelina pęknięcia rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej na pograniczu z trzonem. Szczelina dochodzi do korzenia tylnego tej łąkotki bez większych przemieszczeń.
    Chrząstka stawowa o prawidłowej grubości.

    • Piotr
      Piotr
      6 listopada 2017 at 19:03

      Witam,
      proszę szukać ortopedy, który rozważy ewentualne szycie jeśli takowe będzie możliwe, a nie od razu będzie myślał o wycinaniu. Jesli opinia wszyskich lekarzy jest zgodna może warto jednak im zaufać? 🙂 Pozdrawiam!

  • Anna
    22 listopada 2017 at 15:19

    Hej, Mam pytanie – praktycznie jak wszyscy inni tutaj ponieważ dostałam wczoraj opis MRI i jestem troche podłamana. Więzadło krzyżowe zerwane na przyczepie z udem. Rog tylny i trzon łąkotki przyśrodkowej ma duże pęknięcie skośne z flapem przemieszczonym przyśrodkowo – nie dokońca rozumiem to. Mam tez niewielka torbiel Bakara i kilka innych drobnych rzeczy dotyczących rzepki. Ogółem staw zajechany. Czy z tym da sie żyć? Czy operacja jest koniecznością? Nie chce isc na operacje.

    • Piotr
      Piotr
      13 grudnia 2017 at 20:13

      Przy zerwaniu ACL na przyczepie udowym i z flapem (rozerwaniem fragmentu łąkotki) raczej poddałbym się artroskopii, ale decydujący głos ma tu lekarz po badaniu pacjenta. Pozdrawiam

  • Piotr
    28 listopada 2017 at 21:55

    Panie Piotrze, a gdzie wykonywał Pan rezonans magnetyczny? Wiem, ze przy kolanie powinno sie robić najlepiej 2T, jakieś miejsce godne polecenia w Warszawie?

    • Piotr
      Piotr
      16 grudnia 2017 at 22:07

      Rex Medica Sport, CMS rezonans 3T, Enel-Sport. 🙂 Osobiście wykonywałem w Radiologica, ale nie polecam ze względu na kiepskie parametry (1,5T). Pozdrawiam!

      • Piotr
        3 stycznia 2018 at 22:45

        Dziękuje serdecznie!

  • Szymon
    21 stycznia 2018 at 19:34

    Witam, mam pytanie odnośnie łąkotki która mnie boli co jakiś czas tzn. raz na miesiąc lub dwa. Ból jest nieraz dwudniowy a czasem i tygodniowy. Zrobiłem usg stawu kolanowego lewego,aparatem samsung Accuvix a30 głowica 7-13 MHz . W odrębne przedziału przysrodkowego stawu kolanowego MCL o zachowane ciągłości, łąkotka przysrodkowa o cechach zmian degeneracyjnych trzonu i uszkodzenia poziomego 3st, obecność przytorebkowej torbieli o wym. ok 1,7cm x 0,5 szypula torbieli wychodzi z ok. trzonu łąkotki od strony odpiszczelowej. Ścięgna mm. ,,gęsiej stopki ” normoechogeniczne. Czy ten przypadek kwalifikuje się do rehabilitacji? Szczerze mówiąc nie chce poddawać się operacji. Czy jest wskazane jeszcze zrobić rezonans magnetyczny? Z góry będę wdzięczny za odpowiedz.

    • Piotr
      Piotr
      22 stycznia 2018 at 17:37

      Witam,
      jeśli nie planuje Pan się operować to jak najbardziej ten przypadek nadaje się do rehabilitacji. MRI nie jest na razie konieczne, chyba że rehabilitacja będzie nieskuteczna. Pozdrawiam!

  • Natalia
    2 lutego 2018 at 15:50

    Witam, mam 19 lat nie dawno odebrałam wyniki MRI kolana, w opisie jest napisane: Poziome pękniecie łąkotki przyśrodkowej- cechy uszkodzenia I stopnia. Byłam dziś u ortopedy stwierdził że nie jest źle, lecz zaproponował zabieg na który dał mi czas na zastanowienie się czy chcę go. Dodatkowo dodam że przy każdym większym wysiłku (np. 6 h pracy na stojąco, czy prace porządkowe w domu ) kolano boli, budzę się w nocy z bólem. Mam zwolnienie z wychowania fizycznego, a nie ukrywam że jest to jedyne z mojego zainteresowania na co dzień. Czy lepiej dla mnie było by się zdecydować na zabieg, czy może jeszcze poczekać ?

    • Piotr
      Piotr
      4 lutego 2018 at 08:56

      Witam,
      od jakiego czasu ból się pojawia? Pozdrawiam!

      • Natalia
        4 lutego 2018 at 13:51

        Od ponad roku czasu, zaczęło się od tego, że strasznie mi „strzykały kolana ” i wtedy poszłam do ortopedy, dostałam skierowanie na MRI i na rehabilitacje, lecz rehabilitacja w sumie nic nie pomogła.

        • Piotr
          Piotr
          4 lutego 2018 at 14:36

          Jeśli po rehabilitacji nie było poprawy, a już ponad rok kolano nadal daje dolegliwości bólowe to albo spróbowałbym jeszcze u innego fizjoterapeuty (może zabiegi były źle dobrane) albo poddał się operacji. Pozdrawiam!

  • Bartek
    15 lutego 2018 at 14:29

    Witam mam 46 lat. Niedawno odebrałem wynik MRI kolana prawego, a w opisie napisane jest : Zmiany zwyrodnieniowe o obrębie przyśrodkowego pola stawowego rzepki ze ścieńczeniem chrząstki oraz drobnymi ubytkami na jej powierzchni.
    Ukośne pęknięcie rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej dochodzące do powierzchni piszczelowej z torbielą łąkotkową przy tylnej ścianie rogu tylnego średnicy 5,7 mm.
    Pozostałe struktury kolana w granicach normy.
    Mam lekkie odczucia bólowe po wewnętrzej stronie kolana , mogę wyprostować oraz zginać kolano jedynie przy pełnym zgięciu odczuwam ból.
    Mam pytanie czy da się ćwiczeniami albo rehabilitacją zregenerować łąkotkę.
    Czy tylko astroskopia coś pomoże – mam zabieg umówiony na czerwiec 2018 r. oraz czy mogę jeździć na rowerze z uszkodzoną łąkotką

    • Piotr
      Piotr
      19 lutego 2018 at 21:13

      Witam,
      uszkodzona łąkotka się nie zrośnie w tym przypadku. Jeśli nie daje ona dolegliwości bólowych to ja bym się wstrzymał. jeśli dolegliwości są znaczne pewnie artroskopia jest tu rozwiązaniem. Ciężko cokolwiek doradzić bez badania kolana. Pozdrawiam!

  • Artur
    26 lutego 2018 at 14:19

    Witam Panie Piotrze, przetrenowalem kolano przy przysiadach i tym podobnych, pierwsza diagnoza to bylo naciagniecie miesni (krawiecki, podkolanowy), miesnie sie jako tako wygoily, a bol w kolanie nadal wystepowal, wiec czekalem 3 tygodnie na rezonans magnetyczny. Jego pelny opis to:
    Uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej- pęknięcie rogu tylnego.
    Łąkotka boczna o jednorodnym sygnale.
    Aparat więzadłowy o zachowanej ciągłości nie wykazuje zmian.
    Obrzęk szpiku kostnego o przekroju ok. 15mm w okolicy guzka bocznego wyniosłości międzykłykciowej
    kości piszczelowej.
    Poza tym części kostne i chrząstka stawowa zmian nie wykazują.
    Ciało tłuszczowe Hoffy niezmienione.
    Nie stwierdzono zwiększonej ilości płynu śródstawowo oraz nieprawidowych struktur w dole
    podkolanowym.

    Fizjoterapeuta, z ktorym mam kontakt podpowiedzial mi, ze ta pekniecie to na pewno nie bylo od poczatku kontuzji tylko jakies kilka dni do tylu jak pare krokow probowalem postawic to musialo peknac, poniewaz bol sie zdecydowanie nasilil wtedy i to wlasnie w miejscu tej lakotki przysrodkowej. Ide w srode do ortopedy na badanie kliniczne, mam nadzieje, ze bedzie mial komputer, zeby zobaczyc plytke i powiedziec cos wiecej, bo nic wiecej o tym peknieciu nie jest napisane. Bede natomiast bardzo wdzieczny za Panska fachowa opinie. Pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      26 lutego 2018 at 21:07

      Witam,
      ale jakie dokładnie ma pan pytanie? Pozdrawiam.

  • Wojtek
    7 marca 2018 at 06:44

    Witam Panie Piotrze!
    Mam 33 lata i podobny uraz do Pana, kolano prawe – na opisie MRI jest: „Uszkodzenie/zmiany degeneracyjne MM. Bez cech przerwania ciągłości..” reszta kolana ok. Co oznacza to: bez cech przerwania ciągłości? na zdjęciu MRI widać poziomą krechę na łąkotce niestety. z kolanem borykam się od sierpnia 2017 a dolegliwości wskazujące na uszkodzenie łąkotki mam od października 2017 (kłucie z tylu kolana w przysiadzie – niestety w obu kolanach) . MRI kolana lewego nie robiłem bo dolegliwości są znacznie mniejsze. Rezonans prawego był 02.02.2018, od razu po rezonansie magnes, UD i Jonoforeza. Zero reakcji. Od 2 tygodni robię ćwiczenia, Które Pan poleca na swojej stronie na taki uraz ale niestety dolegliwości się zwiększyły (wcześniej bolało dopiero pod wieczór teraz od rana). Nie planuję w przyszlości uprawiać sportów chcę jedynie normalnie funkcjonować ( mam pracę siedzącą) Czy może Pan polecić jakiegoś fizjoterapeutę w Przemyślu lub Rzeszowie? Szkoda że do Wawy tak dalego.

    • Piotr
      Piotr
      8 marca 2018 at 22:12

      Witam serdecznie,
      bez cech przerwania ciągłości oznacza, że łąkotka się nie rozerwała po pęknięciu. W Rzeszowie ma Pan Fizjo-Sport i np. Grzegorza Kuzdro. Świetna placówka fizjoterapeutyczna. Polecam się z nimi konsultować! Pozdrawiam.

      • Wojtek
        28 marca 2018 at 06:48

        Po wdrożeniu Pańskich ćwiczeń jest o niebo lepiej! mogę normalnie funkcjonować od rana do wieczora, jestem również po pierwszej wizycie w fizjo-sport Rzeszów. Doskonałe podejście do tematu fizjoterapeuty Krzysztofa. Od dzisiaj zaczynam ćwiczenia rozciągające. Życzę Panu zdrowia i oby łąkotka służyła jak najdłużej. pozdrawiam

        • Piotr
          Piotr
          28 marca 2018 at 20:02

          Cieszę się! Powodzenia dalej. Pozdrawiam!

  • Krzysztof
    15 marca 2018 at 16:29

    Witam Panie Piotrze

    Prosiłbym o opinie na temat mojego prawego kolana
    Kontuzji doznałem 3 tygodnie temu.
    Oto opis RM
    W rogu tylnym łąkotki przyśrodkowej nieregularne pękniecie – uszkodzenie II/III
    Łąkotka boczna prawidłowa
    Wiązadło krzyżowe przednie o mocno zatartym sygnale, mocno ścieńczałe i słabo widoczne w górnej części – mocno naderwane
    Nieco pogrubiały przyczep wiązadła pobocznego piszczelowego – niewielkie naderwanie LCM
    Zwiększona ilość płynu w jamie stawowej
    Pozostałe rzeczy prawidłowe

    Dodam, że stało się to grając w koszykówkę amatorsko ale już nie zamierzam czynnie uprawiać sportu, najwyżej jazda na rowerze z synem rekreacyjnie.

    Czy poddawać sie artroskopii w sprawie łąkotek czy rekonstruować ACL. ?
    Czy wystarczy solidna rehabilitacja z dobrym fizjoterapeutą ?

    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam
    Krzysztof

    • Piotr
      Piotr
      17 marca 2018 at 10:12

      Witam,
      jeśli nie ma oznak niestabilności to na pewno na razie leczenie zachowawcze, czyli rehabilitacja. 🙂 Po 3-4 miesiącach decyzja, czy operacja jest jeszcze potrzebna. 🙂 Pozdrawiam!

  • ANNA
    16 marca 2018 at 23:57

    Witam,moja historia zaczęła się w październiku 2017.W pracy skręciłam sobie kolano,po miesiacu chodzenia z bólem(nie mogłam zgiać ani wyprostować w pełni kolana)udałam sie do lekarza.Miesiąc czekałam na rezonans( rozerwany trzon i tylny róg łąkotki przyśrodkowej),kolejne 1,5 miesiąca na wizytę u ortopedy.W międzyczasie pracowałam 8 godzin dziennie na nogach,ale tylko po lekach silnych przeciwbólowych(majamil),bez leku nie da się funkcjonować!Przedwczoraj nareszcie miałam wizytę.Ortopeda dodatkowo zrobił RTG kolana i stwierdził,że jedyną opcją dla mnie jest endoproteza,gdyż wewnętrzna szpara międzystawowa ma teraz około 1mm i nie ma szans na artroskopię!Proszę powiedzieć,czy to naprawdę może być jedyna opocja?Czy możliwe,że pogorszyłam sprawę chodząc i pracując?Dodam,że sprawa dzieje sie w Anglii a mam złe doświadczenia z lekarzami tutaj.Wybieram sie do Polski na konsultację ,do specjalistów.Mam 46 lat i nie bardzo uśmiecha mi się myśl o endoprotezie….mam wrażenie ,że ktoś tutaj coś zaniedbał i dodam,że pytałam doktorów czy mogę pracować 8 godzin na nogach,czy nie pogorszę urazu…powiedzieli,że nie pogorszę….nie wiem co o tym myśleć???Proszę o radę ,pozdrawiam ,Anna K.

    • Piotr
      Piotr
      17 marca 2018 at 10:34

      Witam,
      na pewno konsultowałbym to jeszcze z lekarzem w PL. Polecam osobiście dr Słynarskiego, jest świetny w takich przypadkach i może wymyśli coś sensowniejszego niż endoproteza. Pozdrawiam!

  • Anna
    15 kwietnia 2018 at 12:49

    Witam.
    Moja 9,5 letnia córka ma zdiagnozowane pęknięcie łąkotki bocznej czy to coś poważnego? Nie skarży się na ból kolana a wizytę u ortopedy mamy dopiero 22 kwietnia mam czekać czy szukać ortopedy na foto. Z góry dziękuję, pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      15 kwietnia 2018 at 20:28

      Witam,
      czekać. Dość poważne jak na 9,5 roku. Pozdrawiam!

  • Kasia
    13 maja 2018 at 05:33

    jestem po rezonansie z którego wynika że: horyzontalna szczelina pęknięcia w obrębie rogu tylnego trzonu łąkątki bocznej otwierająca się na powierzchnię piszczelową z towarzysząca torbielą przyłąkotkową7x10x20mm,korzeń łąkątki i róg przedni bez zmian.Byłam u ortopedy zapisał mnie na zabieg na przyszły rok no i właśnie co robić do tego czasu czy można ćwiczyć np jazdę na rowerze lub orbitreku bo lekarz nie określił się a ja boję się że może się coś stać jeszcze z kolanem chociaż przyznam że brakuje mi ćwiczeń?

    • Piotr
      Piotr
      15 maja 2018 at 20:30

      Witam,
      prosze udać się do fizjoterapeuty. On Pani rozplanuje co może Pani robić po badaniu. Pozdrawiam.

  • Damian
    14 maja 2018 at 14:06

    Witam. Nabawilem się urazu skretnego kolana podczas gry w piłkę. Wynik rezonansu mówi że w łakotce przysrodkowej w rogu tylnym i trzonie pionowa szczelina pęknięcia. Nie jest napisane jak głębokie jest to pęknięcie itp. Lekarz ortopeda widzi tylko zabieg artroskopi z ewentualnym zszyciem. Ruchomosc w stawie jest zachowana. Oczywiście w końcówce fazie zgjęcia pojawia się ból. Mam pracę fizyczna. Czy jest sens zakładania stabizatora do pracy? Czy zabieg jest zawsze potrzebny przy takim urazie? Czy siłownia nie pogłębi nabytek urazy? Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      15 maja 2018 at 20:55

      Witam,
      stabilizator nie ma sensu. W takich przypadkach czasem podejmuje się decyzję o nie operowaniu i wydaje się ona być dość sensowna. To zależy jak będzie Pan na siłowni ćwiczyć. Pozdrawiam!

  • Małgorzata
    30 maja 2018 at 14:08

    Witam Panie Piotrze,
    Na początku maja podczas tańca doznałam skręcenia kolana prawego. Wczoraj odebrałam wyniki MR:
    Obrzęk i homogenizacja włókien przyczepu udowego więzadła krzyżowego przedniego – obraz jak w naderwaniu.
    Uszkodzenie horyzontalne rogu tylnego i pogranicza z trzonem łąkotki przyśrodkowej. Uszkodzenie nie obejmuje powierzchni górnej ani dolnej. Ogólne rozpoznanie:
    Uszkodzenie ACL stopnia II i uszkodzenie MM.
    Zaraz po urazie odbyłam 2- tygodniowa rehabilitacje. Obecnie mogę stanąć na nogę jednak czasami mam wrażenie, że ucieka mi na bok lub do tylu. To takie dziwne uczucie nad którym nie mam kontroli. Od tego poniedziałku zaczynam kolejna serie rehabilitacji. Obecnie chodzę w ortezie i o kulach, ponieważ nie wiem czy mogę nogę obciążać. Wizyta u ortopedy dopiero 12 czerwca.
    Prosze o poradę, oczywiście w miarę możliwości, jakie Pana zdaniem są rokowania, czy powinnam wykonać artroskopie czy jednak rehabilitować. Proszę także o opinie co do stosowania ortezy i kul, czy są potrzebne. Obecnie przebywam na zwolnieniu lekarskim.
    Pozdrawiam, będę wdzięczna za odpowiedz,
    Małgorzata

    • Piotr
      Piotr
      31 maja 2018 at 20:56

      Witam,
      na pewno na razie warto się rehabilitować dalej co najmniej 6 tygodni. Co do obciążania i szczegółowej rehabilitacji to planuje ją fizjoterapeuta na pierwszej wizycie po badaniu i zapoznaniu się z wynikami. Pozdrawiam!

  • Justyna
    2 czerwca 2018 at 12:20

    Witam,
    Mieszkam w Rzeszowie. Od połowy kwietnia br odczuwalam silny ból po lewej stronie prawego kolana, promieniujący na łydkę oraz dretwienie w palcach. Na weekendzie majowym ból się nasilił i mocno utrudniał poruszanie się. Udałem się na Sor. Lekarz wykonał RTG i badanie palputacyjne i stwierdził testy łąkotkowe (-), mierny obrzęk gęsiej stopki. Przepisał Nimesil, Arthryl oraz Structum, zabiegi: laser, MT, UD z Voltarenem, krioterapia.
    Zabiegi na NFZ rozpoczynam 19.06.2018, wykupiłam odpłatnie serię 10 zabiegów krioterapi. W dniu wczorajszym po 6 zabiegu zdecydowałam się na prywatne badanie USG. Zaznaczę jeszcze, że podobne bóle miałam dwa lata temu, ale USG kolana nic nie wykazało. Aktualne wyniki USG są następujące: Horyzontalne rozwarstwienie trzonu łąkotki przyśrodkowej z torbielą łąkotki o wymiarach 13x6mm.
    Po wynikach zapisałam się na prywatną wizytę do Szpitala Św. Rodziny w Rzeszowie do lek. Bieleckiego na 13.06. najbliższy termin za dwa tygodnie. Radiolog powiedział, że jedyną opcją jest artroskopia i zszycie łąkotki. Do wizyty mam jeszcze 2 tygodnie. Proszę o swoją opinię i poradę czy anulować przypisane zabiegi przy aktualnym rozpoznaniu, czy zostawić i będą mieć jakiś wpływ na stan kolana? Proszę o informację czy mogę normalnie się poruszać czy powinnam raczej unikać ruchu. Na forum znalazłam informacje z Pana strony o Fizjo-Sporcie i Grzegorzu Kuzdro. Czy powinnam spróbować przed wizytą u lekarza konsultacji w tej klinice oraz podjęcia rehabilitacji. Czy artroskopia jest jedynym wyjściem czy opisany w USG uraz można wyleczyć?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam,
    Justyna

    • Piotr
      Piotr
      4 czerwca 2018 at 21:01

      Witam,
      nie leczy się USG tylko pacjenta i nie można podjąć decyzji o zabiegu tylko na podstawie USG. Grzesiek Kuzdro to bardzo dobry terapeuta, proszę się do niego udać przed zabiegiem.

  • Ola
    13 czerwca 2018 at 16:55

    Dzień dobry, po upadku uszkodziłam łąkotkę, USG – uszkodzona łąkotka posrodkowa róg tylni, skośne rozwarstwiające się w badaniu dynamicznym. Za tydzień wyjeżdżam do Stanów na 3 miesiące, nie ukrywam ze bardzo zależy mi na wyjeździe i jest to moja życiowa szansa. Pani doktor zaleciła ortezę ale mam wrażenie że bez przekonania. Czy z uszkodzoną łąkotką można funkcjonować czy jestem skazana na rezygnacje z wyjazdu i operacje?

    • Piotr
      Piotr
      17 czerwca 2018 at 18:11

      Witam,
      ciężko to określić. Każde uszkodzenie jest rozpatrywane w indywidualny sposób, z niektórymi uszkodzeniami nie ma kompletnie żadnego problemu funkcjonalnego, z innymi jest duży. Niestety nie jestem w stanie Pani odpowiedzieć jak jest w Pani przypadku. Pozdrawiam.

  • Ewa
    19 czerwca 2018 at 13:48

    Dzień dobry, trzy i pół tygodnia temu miałam wykonaną artroskopię kolana. Rezonans przed zabiegiem wykazał złożone pęknięcia w obrębie rogu tylnego i ½ trzonu MM o przebiegu poziomym i pionowym, naderwanie pęczków więzadłowo-łąkotkowych, chondromalację II/III stopnia stawu rzepkowo-udowego po jego przyśrodkowej stronie. Zabieg polegał na oszczędnym usunięciu fragmentów uszkodzonej łąkotki i usunięciu niestabilnych fragmentów chrząstki bloczka kości udowej (1cm2).
    Obecnie chodzę do fizjoterapeuty i wykonuję w domu samodzielnie zalecane ćwiczenia. Zgięcie nogi jest prawie całkowite (czuję lekkie napięcie w kolanie), z wyprostem też jest dobrze. Problemem jest wyprostowanie zgiętej nogi w górę podczas leżenia. Podczas podnoszenia nogi czuję ból w okolicy rzepki, chrupanie i przeskakiwanie. Gdy pomagam sobie przy podnoszeniu zdrową nogą jest ok, natomiast nie mogę tego zrobić przy użyciu mięśni operowanej nogi. Fizjoterapeutka mówi, że to kwestia wzmocnienia mięśni i wyleczenia stawu po zabiegu, ale bardzo chciałabym poznać Pana zdanie na ten temat. Czy może na tym etapie to normalny stan?

    • Piotr
      Piotr
      25 czerwca 2018 at 21:50

      Witam,
      jestem dokładnie tego samego zdania co Pani fizjoterapeutka. Pozdrawiam!

  • Joanna K.
    21 czerwca 2018 at 11:50

    Witam,
    czytając Pana wpisy żałuje, że nie jestem z Warszawy, bo widać, że zna się Pan na rzecz 🙂
    Opisując w skrócie moją sytuacje. Z powodu zagrożonej ciąży miałam zalecenie od ginekologa, aby bezwzględnie leżeć, więc leżałam od marca tamtego roku, po urodzeniu dziecka pochodziłam 3 tygodnie na własnych nogach po czym dopadło mnie ostre zapalenie ścięgien achillesa zalecenie od ortopedy- leżeć. Po wyleczeniu udałam się na rehabilitacje: chodziłam o kulach, na własnych nogach nie byłam w stanie ustać. Dostałam ćwiczenia i zalecenie, aby jak najwięcej chodzić. Po krótkim czasie dopadło mnie zapalenie gęsiej stopki. Poszłam do lekarza zalecenie od obydwu jak najwięcej chodzić. Chodziłam jakieś 3 tygodnie z kulami, bo na własnych nogach nadal nie mogłam ustać zarzucało mnie do tyłu. Na rehabilitacji dostałam do wykonania przysiady przy drabinkach- trachnęła łąkotka. W wyniku rezonansu (w skrócie): „ślad płynu w kaletce półbłoniastej i brzuchatej, śródłąkotkowe niewielkie uszkodzenie rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej, PCL o nieco podwyższonym sygnale w okolicy przyudowej o zachowanej ciagłości i przebiegu. Ś.m. prostego o podwyższonym sygnale przyrzepkowo. Więzadło właściwe rzepki o podwyższonym sygnale przyrzepkowo. Ś.m. podkolanowego o nieco podwyższonym sygnale przyudowo. Rzepka niesymetryczna bocznie przyparta. Fałd przyśrodkowy nie dochodzi ewidentnie powierzchni rzepki (to dobrze czy źle?). Troczki rzepki o zachowanej ciągłości, niejednorodnej strukturze (?).” Ortopeda nie był zbyt wylewny powiedział tylko, że operacji nie zrobi, bo przy moich nikłych mięśniach nóg będzie ciężko podnieść mnie z łóżka, więc zalecił dwa rozwiązania albo będę chodzić z tym co mam a jak uszkodzenie łąkotki się powiększy będę miała artroskopie, albo leczenie zachowawcze co wiąże się z kolejnym leżeniem. Wybrałam drugą opcje, bo wychodze z założenia, że na operacje w razie czego zawsze jest czas a jak coś się nagmera w kolanie to nikt nie powiedział, że tylko na tym się skończy.
    W wyniku kolejnego leżenia z moich nóg zrobiły się kawałki kości ze zwisającym kawałkiem ciała co wygląda okropnie. Znów z polecenia przychodzi pani na rehabilitacje domową, ale moje zaufanie do rehabilitantów bardzo spadło. W jednym z postów pisał Pan, że na pewne ćwiczenia nie można się zgadzać, aby nie pogłębiać uszkodzenia. Jakie są to ćwiczenia tak na przyszłość? Po drugie z powodu obrzęku dostałam na razie dwa ćwiczenia jedno 30 razy zgiąć noge w kolanie do momentu bólu ale bardziej zastanawia mnie drugie, które zostało nazwane „mobilizacją łąkotki” nogę zgiąć w kolanie ruchem w kostce kierować stopę do wewnątrz (w moim wypadku w lewą stronę, bo to prawa noga). Mam wrażenie, że od tej „mobilizacji” kolano bardziej mnie boli. Pani uprzedziła, że chodzi o to, aby w kolanie coś przeskoczyło może się przy tym odłamać kawałek łąkotki, ale żeby się tym nie przejmować, bo to dobrze. Czy ja wiem czy tak dobrze. Czy taka „mobilizacja” pomaga łąkotce czy tylko bardziej jej szkodzi? Kolano mogę zgiąć do pewnego momentu, ponieważ jak chcę zgiąć bardziej to boli. Zastanawiam się czy ból jest spowodowany tym, że łąkotka się zawinęła czy ucisk spowodowany zginaniem podrażnia chore miejsce i stąd pojawia się ból. Czy mogę wykonywać jeszcze jakieś ćwiczenia, aby chociaż troche robić coś z mięśniami (np. napinać) czy przez czas obrzęku i stanu zapalnego powinnam sobie darować. Niestety oba kolana mam opuchnięte, ale rezonans był robiony tylko w prawym kolanie, ponieważ dawało więcej dolegliwości bólowych.
    Z góry dziękuje za odpowiedź, serdecznie pozdrawiam i proszę, aby nie przestawał Pan publikować, bo wykonuje Pan kawał dobrej roboty. P.s. Proszę dać znać jak się miewa Pana łąkotka czy po leczeniu zachowawczym funkcjonuje Pan normalnie, czy nadal odbywa się to na zasadzie kompromisów.

    • Piotr
      Piotr
      25 czerwca 2018 at 22:02

      Witam,
      nie planuję pacjentom ćwiczeń bez badania ich, po to są fizjoterapeuci na wizytach, więc osobiście na pewno szukałbym po prostu na Pani miejscu dobrego specjalisty od rehabilitacji, który poplanuje i poprowadzi dobrze proces rehabilitacji. Co do mojej łąkotki to kompromisy oczywiście są podstawą jej leczenia. 🙂 Żyjemy w zgodzie, nie boli. 🙂 Pozdrawiam!

  • Jacek
    27 czerwca 2018 at 22:32

    Mam uszkodzony róg tylny łąkotki przyśrodkowej, po tym jak strażnik leśny broniący wycinki w P. Białowieskiej wskoczył mi mi na plecy i wywrócił mnie. Jestem również fizjoterapeutą, ale potrzebuję zasięgnąć porady i skonsultować mój przypadek z dobrym fizjoterapeutą z Wrocławia. Czy poleciałby Pan kogoś? Dziękuję.

  • Krysia664191
    29 listopada 2018 at 21:19

    Witam,
    u mnie USG kolana wykazało konflikt rzepkowo=udowy oraz boczne przyparcie rzepki, do tego jeszcze niewielka torbiel w zgięciu i zmiany zwyrodnieniowe . Lekarz ortopeda przepisał mi tabletki przez 3 tygodnie a gdyby to nie pomogło prawdopodobnie zleci zastrzyki. Tabletki pomogły doraźnie, wrócił ból, trudno go opisać jako typowy ból, jest to dyskomfort podczas chodzenia, czuję wtedy jakby moje kolano było niestabilne i trzęsło się jak galareta…no taki objaw. W czerwcu dostałam w kolano dwa zastrzyki z kwasem hialuronowym….nie pomogło, w sierpniu znajoma zapisała mnie na oddział reumatologiczny…..tam lekarz stwierdził, że mam rwę kulszową obustronną i jeszcze rwę barkową, dostałam tzw. blokady, generalnie sterydy. No było super….na początku.w międzyczasie z tej radości zapisałam się na zajęcia fitness, skakałam, machałam nogami no robiłam wszystko co instruktorka ćwiczyła, równolegle dwa razy w miesiącu chodziłam prywatnie do fizjoterapeuty. Podczas ostatniej wizyty u ortopedy (tym razem innego, nie tego który mi zlecił zastrzyki z kwasu tylko innego, do którego zapisałam się na fundusz będąc w szpitalu. Pan kazał mi przykucnąć i spróbować iść do przodu. Jasne, że tego nie zrobiłam ledwo kucnęłam. Pan doktor zalecił rezonans i zapewne artroskopię. Tylko na rezonans będę czekać do marca a mnie zaczęło boleć drugie kolano i to jest identyczny ból, tzn. kolano nie jest stabilne, czuję jakby chrupanie i boję się, że mi „wyskoczy” ze swojego miejsca. Mam dopiero 52 lata a co będzie później? Zajęcia chyba sobie mogę odpuścić, sam ortopeda raczej sceptycznie do tego fitnesu się odniósł. Co to ta artroskopia? Pan doktor mi tłumaczył, że to jest czyszczenie kolana czy po niej kolano jest w miarę sprawne? Boję się brać tych blokad.

    • Piotr
      Piotr
      2 grudnia 2018 at 18:29

      Witam,
      Pani aktualne leczenie jeśli faktycznie wyglądało tak, jak Pani to opisała jest lekko przerażające. Proszę udać się do jakiegoś sensownego fizjoterapeuty, który poprowadzi w prawidłowy sposób pani rehabilitację zamiast bezsensownie przyjmować sterydy i poddawać się wątpliwie potrzebnej artroskopii. Pozdrawiam!

Napisz komentarz

PARTNERZY