Rozciąganie mięśni nóg – najczęstsze błędy.

Rozciąganie mięśni nóg – najczęstsze błędy.

Czego powinniśmy wystrzegać się podczas stretchingu mięśni kończyn dolnych?

 

Stretching. Na jego temat pisali już chyba wszyscy. Naukowcy od dawna debatują, czy rozciąganie mięśni ma sens i czy w ogóle powinno się je stosować, ale nie o tym ma być dzisiejszy post.

Moje zdanie na temat stretchingu jest proste. Jest to forma ćwiczenia fizycznego, a każde ćwiczenie prawidłowo wykonane daje organizmowi korzyść. Dlatego też dziś skupimy się bardziej na technice wykonywania rozciągania, ponieważ to właśnie ona determinuje skuteczność działania stretchingu.

Nie będę się rozwodzić nad tym, czy rozciąganie zmniejsza ryzyko kontuzji i czy dzięki niemu unikniemy skręcenia stawu lub zerwania więzadła, choć w gruncie rzeczy na mój fizjoterapeutyczny rozum właśnie tak może się stać w wielu przypadkach.

Z drugiej strony głęboko wierzę, że nie wszyscy stworzeni są do wykonywania szpagatu, a prawidłowy zakres rozciągnięcia mięśni to sprawa indywidualna każdego z nas i nie podlega sztywnym normom.

W mojej ocenie jednak warto stretching wykonywać i sam jako fizjoterapeuta zalecam go pacjentom. Nawet jeśli (według niektórych radykalnych poglądów) ma im nie pomóc w zmniejszeniu ryzyka kontuzji (choć nie wierzę, że tak się dzieje) to na pewno prawidłowo wykonany nie zaszkodzi i wpłynie na tkankę mięśniową pozytywnie w inny sposób. Ot taka fizjologicza teoria rozciągliwości mięśni.

 

Technika.

Pozycji rozciągania mięśni nóg, bo o nich dzisiaj mowa, są dziesiątki. Każda z nich jest na swój sposób dobra dopóki subiektywnie odczuwamy, iż dany mięsień się napina i wydłuża. Jednakże na co zwrócić szczególną uwagę aby wybrana technika stretchingu była jeszcze skuteczniejsza?

Poniżej kilka najczęściej popełnianych błędów podczas rozciągania mięśni kończyny dolnej.

 

1. Nie pulsuj. Przytrzymaj! 

Jest to najczęściej popełniany błąd w technikach wydłużania mięśni. Nieustanne napinanie i rozluźnianie nie sprawi, że tkanka mięśniowa się wydłuża. Pulsowanie podczas stretchingu ma taki sam sens jak stosowanie kosmodysku z telezakupów. Nic Ci nie pomoże i stracisz tylko czas.

Jeśli planujesz uzyskać pozytywny efekt rozciągnięcia przytrzymaj pozycję co najmniej 30 sekund, daj mięśniowi czas na zmniejszenie swojego napięcia i przywyknij do specyficznego dyskomfortu podobnego do rozrywania. Szarpanie nie ma sensu, podczas pulsowania Twój mięsień nie do końca wie czy ma się kurczyć czy zrelaksować, a jeśli ma wybór na pewno wybierze to pierwsze.

 

2. Rozciąganie mięśni kulszowo – goleniowych w staniu.

Błędy!

IMG_8432

Głównymi błędami podczas rozciągania mięśni tylnej części uda jest nieprawidłowe ustawienie nogi podporowej (lewej) oraz zgięcie i pochylenie kręgosłupa.

Pozycja poprawna. 

IMG_8435

Prawidłowa pozycja strechingu: noga podporowa ustawiona jest w kierunku rozciągania, plecy ustawione są w pozycji neutralnej. Efekt rozciągania uzyskujemy poprzez pochylenie prostego tułowia w stronę ćwiczonej nogi.

 

3. Stretching mięśnia czworogłowego uda w staniu.

Błędy!

IMG_8458

Podczas rozciągania przedniej części uda najczęstszymi błędami jest nadmierny wyprost w kręgosłupie lędźwiowym (brak napięcia brzucha), zbyt duża siła rozciągania oraz brak utrzymania podudzia w osi uda (koślawienie stawu kolanowego).

Pozycja prawidłowa.

IMG_8426

Napięcie brzucha chroni kręgosłup przed przeprostem, podudzie ustawione jest w płaszczyźnie uda.

 

4. Stretching mięśnia trójgłowego łydki w staniu.

Błędy!

IMG_8437_Fotor_CollagePodczas rozciągania mięśni łydki biodra często pozostają w pozycji zgięcia, co sprawia, iż technika jest mniej efektywna. Błędem jest również brak rozciągnięcia mięśnia płaszczkowatego (wchodzącego w skład mięśnia trójgłowego łydki) w zgięciu kolana.

Prawidłowa pozycja.

IMG_8442

IMG_8441

IMG_8445

Prawidłowe rozciąganie mięśnia trójgłowego powinno odbywać się z wyprostowanym (mięsień brzuchaty łydki) oraz ze zgiętym stawem kolanowym (mięsień płaszczkowaty). Ważne jest również wypchnięcie bioder w przód zwiększające siłę rozciągania.

 

O czym musisz pamiętać?

Stretching statyczny wykonuje się po wysiłku fizycznym. Prawidłowe rozciąganie powinno odbywać się co najmniej 3 razy w tygodniu, nie powinno powodować bólu, a jedynie odczuwalny dyskomfort. Powyższe pozycje są jedynie przykładami, dlatego w przypadku pojawiania się bólu podczas rozciągania powinno być ono skonsultowane z fizjoterapeutą osobiście.

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook

80 komentarzy

  • Ewa
    5 sierpnia 2015 at 21:34

    Dzięki za wskazówki.

  • zeed
    23 grudnia 2015 at 13:38

    A kolejność, też chyba ważna, mam problemy ze stawem kolanowym (ból przedniego przedziału kolana), skrzypienie itp, i zauważyłem, że żeby rozciąganie kulszowo-goleniowe było efektywne (też bardziej komfortowe), na początku rozciągnąć wato łydki, właściwie to nie „trzymają” mnie uda, tylko łydki, pewnie to sprawa indywidualna, ale kolejność też ważna ;).

    • Piotr
      Piotr
      24 grudnia 2015 at 13:50

      Osobiście uważam, że ma to drugorzędne znaczenie, ale jeśli miałbym „ustawiać rozciąganie w kolejności to na pewno rozpocząłbym od partii leżących bliżej centrum, czyli w Twoim przypadku najpierw kulszowo-goleniowe, później łydki. Zmniejszenie napięcia okolicy centrum ciała często powoduje obniżenie napięcia na obwodzie.

  • Patrycja
    10 stycznia 2016 at 12:59

    Witam. Mam pytanie.
    Tydzień temu zaczełam rehabilitacje. Mam problem z kręgosłupem, konkretnie na odcinku lędźwiowym. Przez 5 dni na ćwiczeniach rozcągałam się na materacu, a każdego następnego wszystko mnie bolało. Dzisiaj podczas chodzenia strasznie boli mnie pachwina Przy lewej nodze. Czy tak to wszystko powinno wyglądać?

    • Piotr
      Piotr
      10 stycznia 2016 at 18:54

      Witam serdecznie,
      jeśli rozciąganie jest głównym elementem terapii w Pani przypadku to zdecydowanie nie jest to dobry kierunek. Jeśli ból się nasila również osobiście zmieniłbym techniki terapeutyczne. Rozciąganie może być dodatkiem do całości terapii, ale nie powinno być jej kluczowym elementem jeśli chodzi o bóle kręgosłupa lędźwiowego.

      • Patrycja
        12 stycznia 2016 at 09:56

        Bardzo dziękuję za odpowedź. Mam 25 lat i rok temu zdiagnozowano u mnie dyskopatię na odciku lędźwiowym i przebytą chorobę Scheuermana. Oprócz lampy Sollux i pola magnetycznego mam własnie tylko to rozciąganie, które nic nie daje tylko wiekszy ból, i teraz w dodatku ból przy tej nodze. Dzisiaj też tam idę, ale chyba zrezygnuję z tych ćwiczeń, bo powiedziano mi że zawsze bardziej boli na początku, ale nie myślałam ze aż tak będzie że będzie ciężko chodzić. Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź:)

        • Piotr
          Piotr
          14 stycznia 2016 at 12:51

          W skrócie mogę napisać tylko tyle, że jeśli rehabilitacja jest dla Pani bolesna z zabiegu na zabieg bardziej to zdecydowanie jest ona źle prowadzona. Polecam udać się do sprawdzonego, dobrze wyszkolonego terapeuty manualnego. Powinien w szybkim czasie doprowadzić do poprawy stanu kręgosłupa. Powodzenia!

  • Rafał
    25 maja 2016 at 19:27

    Witam, rozciągam sie od 2 miesięcy i miałem minimalne zakwasy. Jednak teraz
    mięśnie sie buntują i ból jest odczuwalny podczas treningu. Tak jakbym robił coś innego. Zszedłem już prawie do szpagatu (to jest mój cel). Ale teraz mięśnie nie chcą dalej współpracowac. Jak wyglada to z fizjologicznego punktu widzenia. Rozciągam sie 3x w tyg.

    • Piotr
      Piotr
      29 maja 2016 at 20:18

      Niektórzy po prostu fizjologicznie nie są stworzeni do tak dużych zakresów. Nie szarpałbym się na siłę z mięśniami, bo grozi to ich dużym uszkodzeniem. jeśli nie jest pan sportowcem, który wykorzystuje tak duże zakresy na co dzień to nie ma sensu destabilizowac stawów biodrowych pracą nad pełnym szpagatem. Pozdrawiam!

  • Justyna
    28 lipca 2016 at 20:42

    Witam!
    Bardzo ciekawy blog, zajrzałam szukając porad odnośnie rozciągania nóg- tańczę taniec współczesny i balet, więc jestem osobą w miarę rozciągniętą. Jak wiadomo, jedna noga zawsze jest ‚lepsza’ od drugiej, w moim wypadku lewa jest tą gorszą. Umiałam zrobić pełen komfortowy szpagat + ‚lekki ponadszpagat’ na lewą nogę po odpowiedniej rozgrzewce i ćwiczeniach baletowych. Ostatnio przy rozciąganiu naciągnęłam/naderwałam mięsień w tejże lewej nodze i pomimo ograniczenia aktywności fizycznej i rozciągania (minęły już 2 tygodnie) kontuzja wciąż nie chce mnie opuścić. W dalszym ciągu potrafię dotknąć palcami podłogi etc. jednak nie jest to tak komfortowe, a przy aktywnościach tego typu czuję ‚zły ból’- jest on do zniesienia, ale nie jest to przyjemny ból znany mi podczas rozciągania. Robiłam okłady chłodzące i rozgrzewające, smarowałam maściami- zużyłam 2 pełne tubki. Kończąc długi monolog- czy powinnam zignorować uczucie, rozciągać tę nogę i wykonywać jakieś ćwiczenia mimo bólu (nie jest tak ostry jak 2 tygodnie temu, jednak wciąż JEST, a boję się pogorszyć sytuację, bo zależy mi na szybkim powrocie do tańca) czy zostawić nogę na jakiś czas zupełnie bez żadnych prób (co jest niezwykle smutną opcją, jako że nie jestem cierpliwą osobą i nie chcę tracić postępu, który zrobiłam dotychczas)?
    Mam też problemy z kręgosłupem lędźwiowym, a słyszałam, że również ma to wpływ na efektywność mięśni nóg- czy może to być przyczyną tak długiego okresu powrotu mojej nogi do ‚normalności’?
    Pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie

    • Piotr
      Piotr
      1 sierpnia 2016 at 08:20

      Witam serdecznie. 2 tygodnie to okres dość krótki jak na gojenie się naderwania mięśnia. Zazwyczaj w miejscu naderwania powstaje po prostu krwiak, który podczas dalszego rozciągania powoduje dyskomfort. Osobiście pozostałbym przez okres 6 tygodni w bezbolesnej granicy stretchingu i dałbym mięśniowi czas na regenerację. Zdecydowanie kręgosłup lędźwiowy ma również wpływ na efektywność kończyn dolnych, a jego prawidłowa stabilizacja jest podstawą w każdym sporcie. Pozdrawiam!

  • PELE
    29 września 2016 at 10:38

    Bardzo fajny artykuł, aczkolwiek jeśli poczujecie ból to od razu nie panikujcie proszę, chyba, że się długo utrzymuje i uniemożliwia treningi 🙂
    Pozdrawiam !

  • Kaśka
    8 stycznia 2017 at 11:53

    Mam pytanie odnośnie rozciągania. Generalnie mam z tym bardzo duży problem. Jestem osobą bardzo aktywną, jednak podczas ćwiczeń rozciągających wypadam bardzo słabo. Mam wrażenie jakby mój kręgosłup, zarówno w odcinku lędźwiowym jak i piersiowym stawiał opór. Co mogę z tym zrobić ? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Piotr
      Piotr
      9 stycznia 2017 at 07:41

      Może problemem nie jest rozciągnięcie, a brak ruchomości na poszczególnych segmentach kręgosłupa? Najłatwiejszą metodą jest po prostu wybranie się do fizjoterapeuty, który po badaniu i określeniu problemu zaleci odpowiednie ćwiczenia. Pozdrawiam!

  • Paulina
    1 lutego 2017 at 14:34

    Witam, chciałabym się dowiedzieć z fizjoterapeutycznego punktu widzenia i Pana doświadczenia, które przyczepy są najbardziej narażone podczas wykonywania szpagatu na zerwanie, lub naderwanie (chodzi mi o ich dokładną lokalizację, albo chociaż okolice: st kolanowy/st biodrowy) ,

    • Piotr
      Piotr
      1 lutego 2017 at 17:34

      O jakim szpagacie mówimy? Podłużny? Poprzeczny?

      • Paulina
        26 lutego 2017 at 11:58

        Podłużny 🙂

        • Piotr
          Piotr
          26 lutego 2017 at 15:04

          Mięśnie kulszowo-goleniowe na przyczepie do guza kulszowego to najczęstsza kontuzja przy tego typu rozciąganiu, często jest również problem z przywodzicielami po wewnętrznej stronie uda. Pozdrawiam.

          • Paulina
            11 marca 2017 at 19:00

            Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

  • Daria
    26 lutego 2017 at 00:33

    Witam, też ma jedno pytanie.
    Chodzę na kurs rozciągania do szpagatu i gimnastycznego. Mam od zawsze taki problem, że jedna nogę mam bardziej rozciaganietą i nic mnie w niej nie boli a druga gorzej i na dodatek mam bardzo rwacy i bolesny ból przy niektórych ćwiczeniach w kolanie i kostce po wewnętrznej stronie kolana a kostka to chyba cała. Na ogół nie odczuwam w żadnym sporcie ani ćwiczeniach tego bólu. Teraz przy tych treningach staram się go przezwyciężyć, ale sami trenerzy się dziwią, że nie powinno mnie tak boleć. Co to może być i jak temu pomoc/ popracować nad tym/ usmierzyc ból?

    • Piotr
      Piotr
      1 marca 2017 at 18:04

      Witam,
      ciężko powiedzieć skąd bierze się taki stan bez dokładnego badania. Jest wiele struktur, które mogą Panią ograniczać w taki sposób i tu zadanie dla dobrego fizjoterapeuty to poszukanie przyczyny. Nie da się tego zrobić bez oglądania pacjenta. Pozdrawiam.

  • Beata
    26 lutego 2017 at 17:58

    Witam.Chciałam poprosić o poradę .Zaczęłam chodzić na ćwiczenia pilates ponieważ bolały mnie plecy głównie odcinek piersiowy ,mam siedzącą prace i skolioze w tym odcinku. Na początku było super po paru razach plecy prawie przestały boleć .Natomiast po około 4 miesiącach ćwiczeń (1-2 razy w tygodniu) zaczęły mnie boleć nogi z tyłu od łydek po uda . Przy skłonach nawet na ugiętych nogach straszne ciągnące bóle ,na wyprostowanych nogach jeszcze gorzej. Mówiłam instruktorce o tym kazała się rozciągać tyle że ja mam wiotkość stawową i od dziecka jestem porozciągana nie robiąc nic w tym kierunku.
    Po 8 miesiącach pilatesu zrezygnowałam z niego bo bóle nóg były coraz gorsze a dodatkowo na tych ćwiczeniach strasznie napinały mi się mięśnie szyi i żuchwy.
    Nie wiem co mam robic dalej bo ból nóg jest coraz gorszy czasami mam wrażenie że boli mnie już wszystko mięsnie stawy ściegna ,ból jest różny raz ciągnący ,innym razem rwący i boli tez odcinek krzyżowy .Czuje też takie dziwne mrowienie w całych nogach aż po pośladki.
    Budze sie w nocy i nad ranem już z bólem który przechodzi troche po rozchodzeniu i lekkim rozciągnięciu ale potem znowu to samo.Mięśnie mam strasznie jakieś słabe po wejściu na pierwsze piętro już mnie bolą nogi ,kiedy kucnę trudno mi wstać bo nogi słabe i bolą .Przy chodzeniu boli tył ud. Ale najgorzej jest chyba jak stoję bo tak ciągną mnie nogi z tyłu.Bywało tak że przez tydzień mnie nogi nie bolały a jak tylko zaczęłam lekko ćwiczyć na nowo się zaczynało .Nie wiem co mam już robić ? No i co z tym rozciąganiem czy ja przy wiotkości stawowej mam się jeszcze rozciągać? Proszę o jakąs podpowiedź ?

    • Piotr
      Piotr
      1 marca 2017 at 18:08

      Zdecydowanie przerwać aktywność jeśli stan się pogarsza. Tu po pierwsze konsultacja z dobrym fizjoterapeutą, który oceni skąd bierze się problem i podpowie jak go zniwelować. Inaczej zrobi sobie Pani krzywdę zamiast poprawić stan. Pozdrawiam.

  • Monika
    11 marca 2017 at 12:01

    Witam, od około roku chodzę na zajęcia gimnastyczne, przygotowujemy się do zawodów. Szpagat podłużny jest normalną figurą, którą musze opanować. Tydzień temu wykonałam normalnie stretching (około godziny) i przystąpiłam do zrobienia szpagatu. Brakowało mi około 3 cm, więc naprawdę niewiele. Poprosiłam aby koleżanka docisnęła mnie delikatnie do podłogi. Nagle poczułam rwący ból w prawej nodze (na którą robię szpagat). Ciężko było mi opisać gdzie to poczułam. Natychmiast zastosowałam kuracje. Chłodzące i rozgrzewające okłady na przemian, maść na nadciągnięcia, naderwania oraz 3 dni leżenia w łóżku. Nie bolało mnie nic gdy chodziłam, tylko gdy na nowo zaczęłam się rozciągać ból powrócił i nie pozwala mi zejść niżej. W szpagacie brakuje mi jakieś 30 cm!!!
    A za tydzień mam zawody, co mam teraz zrobić? Rozciągać się czy dać nodze odpocząć? Ból nie czuje na całym udzie lecz jest to prawa jego część (podejrzewam, że któreś ze ścięgien). Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      11 marca 2017 at 20:04

      Prawdopodobnie naderwałaś jeden z mięśni kulszowo-goleniowych (dwugłowy?). Napewno dalsze rozciąganie na siłę nie ma sensu. Trzeba dać czas na wygojenie takiego urazu i konsultację z dobrym fizjoterapeutą, który przyspieszy proces gojenia. Pozdrawiam.

  • Łukasz
    17 marca 2017 at 11:37

    Witam,
    Panie Piotrze, zacząłem rozciągać jakiś czas temu nogi. Nie wiem, czy nie robiłem tego zbyt mocno. Teraz jak rozciągam czwórkę, t o czuję takie jakby rozrywanie i „rozcinanie” mięśnia. A na mięśniu czworogłowym zrobiło mi się takie jakby zgrubienie. NIe jest ono widoczne, ale jak przejadę ręką, to czuję że jest wzmożony i napięty. Próbowałem to rozmasować, ale następnego dnia miejsce to bolało jeszcze bardziej i ciągło jak nigdy, do tego jest bardzo czułe na ból.
    CZy aby nie rozerwałem w jakimś stopniu mięśnia?

    • Piotr
      Piotr
      17 marca 2017 at 15:09

      Mógł Pan naderwać włókna mięśniowe. Odpowiednia rehabilitacja, terapia manualna powinna pomóc usunąć problem dość szybko. Proszę zacząć działać z fizjoterapeutą. Pozdrawiam!

  • Michal
    22 marca 2017 at 19:20

    Witam. Od jakiegos czasu zaczalem sie znow intensywnie rozciagac. W prawej nodze na wewnetrznej stronie ida przy maxymalnym rozkroku do szpagatu czuje bol, tak jak by dalej nie dalo sie naciagnac. Kiedys trenowalem sztuki walki mozliwe ze czasem rozciagalem sie zle, zbyt dynamicznie, ze slaba rozgrzewka. Czy jest to przeciwwskazanie w rozciaganiu teraz? Przy wysokich kopnieciach tez czuje bol. Znika po dluzszej przerwie od rozciagania ale powraca zaraz na pierwszym treningu glebszego rozciagania. Co robic, do jakiego specjalisty sie udac?
    Pozdrawiam, Michal

    • Piotr
      Piotr
      23 marca 2017 at 22:57

      Witam, dobry fizjoterapeuta sprawdźi skąd rwanie i postara się pomóc. Wybrałbym się od razu na rehabilitację. Pozdrawiam.

  • Bartek
    12 kwietnia 2017 at 06:56

    Panie Piotrze,

    Od 1,5 roku zmagam się z problemami w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przepuklina L5S1 która jednak nie powinna powodować dolegliwości bólowych. Po kilku miesiącach udało mi się w końcu natrafić na dobrego fizjoterapeutę, który stosując terapie manualną oraz wykonując wspólnie ćwiczenia postawił mnie na nogi rozbijając zbite, zrośnięte mięśnie oraz niwelując do minimum rotację miednicy.
    Czuję się lepiej, dni lepszych jest więcej ale to jeszcze zbyt duży ból na normalne funkcjonowanie.
    Głównym obecnym problemem jest siedzenie (praca przed komputerem). W jego trakcie odczuwam ból powyżej lewego pośladka, ból mięśnia gruszkowatego jak twierdzi mój fizjoterapeuta. Mięsień ten jest ciągle w napięciu, szczególnie rano. Staram się go rozciągać, ale kolejnego dnia znów jest spięty. W pozycji siedzącej jeśli pochyle się do przodu chyląc głowę w kierunku prawej dłoni czuje jak mięsień się rozciąga, a nawet odczuwam takie jakby rozrywanie tkanki, pykanie w tamtym miejscu.
    W jaki sposób mogę doprowadzić do tego aby mięsień ten nie ulegał ciągłemu napięciu i ostatecznie zniwelować ból? Dodam że to ćwiczenie:
    http://media.stylnazdrowie.pl/static/media/uploads/cwiczenia_na_rozciaganie_rwa_kulaszowa_kregoslup_www.pilates.org.pl_full.jpg
    nie pomaga.

    • Piotr
      Piotr
      21 kwietnia 2017 at 06:00

      Witam,
      samo rozciąganie nie pomoże. Tu zadanie fizjoterapeuty żeby znalazł przyczynę bólu, a jeśli faktycznie jest to mięsień gruszkowaty to zniwelował najpierw przyczynę jego napinania. Mięśnie nie napinają się nadmiernie jeśli nie mają powodu. Jeśli jest jeszcze asymetria w okolicy kręgosłupa i miednicy to jest to priorytet w leczeniu takich dolegliwości. Pozdrawiam!

  • Mariusz
    30 kwietnia 2017 at 09:48

    Witam,uprawiam sztuki walki.Podczas treningu nabawiłem się kontuzji.Otóż naderwałem sobie przyczepy mięśnia dwugłowego na guzie kulszowym.Zrobiłem sobie dwutygodniową przerwę od treningu,smarowałem pośladek Traumonem.Po tych dwóch tygodniach ortopeda zalecił mi jeszcze rehabilitację.Zrobiłem 10 razy laser i 10 razy ultradzwięki z Traumonem.W sumie po tych 4-ech tygodniach czuję jeszcze ten pośladek.Nie jest to jakiś mocny ból tylko takie mrowienie i oznaka,że coś tam się stało.Czy to jest normalne uczucie po kontuzji,czy po prostu oznaka,że jest nadal nie wyleczone.Pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      1 maja 2017 at 19:28

      Witam,
      oznacza to, że jeszcze nie jest wyleczone. Proszę się udać do dobrego fizjoterapeuty, który nie będzie w Pana świecił laserem, a manualnie popracuje nad miejscem uszkodzenia i da ćwiczenia profilaktyczne. Ta kontuzja lubi się odnawiać i warto zadbać o prewencję. Pozdrawiam.

  • wincenty
    8 czerwca 2017 at 08:12

    Myślę, że bardzo ważny temat. Może powstałby kącik poświęcony rozciąganiu? 🙂 Np. pozycje do poizometrycznej relaksacji wraz z opisem byłyby świetne. A co Pan powie o rozciąganiu dynamicznym przed wysiłkiem? Wg badań naukowych rozciąganie statyczne osłabia siłę i szybkość mięśni, więc może jednak warto stosować te dynamiczne. Pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      8 czerwca 2017 at 19:24

      Witam,
      zdecydowanie przed treningiem konieczny jest stretching dynamiczny, nie statyczny. Kącika pewnie nie będzie, ale kilka rzeczy w tym temacie pewnie się jeszcze pojawi. 🙂 Pozdrawiam!

  • Kamila
    20 czerwca 2017 at 17:41

    Mam bóle w kolanie po wewnętrznej stronie i ogólnie bardzo napięte mięśnie przez treningi. Dostałam zalecenie od fizjoterapeuty aby się rolować, rozciągać i mobilizować rzepkę. Wszystko to robię bez uprzedniej rozgrzewki, gdyż ból w kolanie nie pozwala mi na żadne chociażby wymachy itp, i nie mam jak rozgrzać organizmu aby był gotowy na rozciąganie. Z powodu bólu jakakolwiek aktywność jest zerowa.Czuje się niekomfortowo rozciągając mięśnie które sa nierozgrzane, czesto mam później lekkie bóle, więc rozciąganie robię delikatnie.
    Stąd moje pytanie, czy takie rozciąganie bez rozgrzewki, zalecone jako ”terapia” jest dobre?

    • Piotr
      Piotr
      21 czerwca 2017 at 20:43

      Witam,
      może rozciąga się Pani w nieprawidłowy sposób lub ćwiczenia „rozgrzewkowe” powinny być lepiej dobrane przez fizjoterapeutę. Ogólnie takie rozciąganie nie niesie za sobą negatywnych konsekwencji jeśli jest wykonane prawidłowo. Pozdrawiam.

  • Mariusz
    26 czerwca 2017 at 21:08

    Witam.
    Mam pewien problem. Mianowicie podczas pracy nad mobilnością biodra, przy pozycji 90 na 90 (rozciąganie mięśni pośladkowych i rotatorów zewnętrznych) występuje u mnie dziwne uczucie, które powoduje pewien dyskomfort. Trudno to opisać, ale czuję wtedy jakby w obrębie przywodziciela uda następowało urwanie bądź zerwanie tam „mięśnia”?, „więzadła”? od strony miednicy. Towarzyszy temu gorąco, mrowienie oraz kłujący ból (nie jest on jakiś drastyczny), który po krótkim czasie znika. Po tej minucie, podczas następnej próby już nic takiego się nie powtarza.

    Czy mam się czegoś obawiać? Może zaprzestać rozciągania tego obszaru?

    Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      3 lipca 2017 at 17:39

      Witam,
      nie jestem w stanie Panu powiedzieć co to jest bez diagnostyki. Przykro mi, ale nie pomogę internetowo. Pozdrawiam.

  • Kuba
    6 września 2017 at 21:29

    Witam, gram w piłkę nożną. Niedawno stwierdzono u mnie chorobę guzowatości piszczeli w prawej jak i w lewej nodze. Zatem mam pytanie czy powinienem rozciągać mięsień czworogłowy oraz łydkę i czy to w ogóle pomoże to w szybszym powrocie do grania. Dodam że mam 15 lat. Pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      6 września 2017 at 22:04

      Witam,
      warto w takim przypadku skonsultować sprawę z fizjoterapeutą. Tu niestety samo rozciąganie może być mało skuteczne i trzeba zaplanować cały proces rehabilitacji jeśli to martwica guzowatości kości piszczelowej. Pozdrawiam!

  • Izabela
    18 września 2017 at 07:00

    Witam serdecznie 🙂 licze na pomoc od pana, od dwóch lat zmagań się z wypulkinami kręgosłupa lędźwiowego. Od ponad roku chodzę do fizjoterapeuty na masaże i oraz ćwiczenia rozaciągając staram się 3x w tygodniu rozciagac ale po każdym rozciaganiu na drugi dzień czuje większy ból w pośladku takie klucia oraz w udzie podczas chodzenia potrafi mnie to czasem bardzo paraliżowac 🙁 dodam że ćwiczenia te wykonywałam także na rehabilitacji dwu tygodniowej z nfz pod okiem fizjoterapeuty on jednak uważał ze to normalne tak zwane zakwasy, ale ból raczej nie przypomina mi zalwasow 🙁 problem mam także z rozciąganie mięśni przykregoslypowuch po każdym rozciaganiu także boli mnie cały kręgosłup ciężko mi się potem ruszać, jestem na masażu leczniczym raz na dwa/ trzy tygodnie i za każdym razem słyszę co pani takiego robi ze jest cała pospinana 🙁 nie pracuje obecnie zajmuje się tylko dzieckiem i domem mam 34 lata.

    • Piotr
      Piotr
      18 września 2017 at 19:37

      Witam,
      masaż leczniczy nie jest rozwiązaniem na ból kręgosłupa pochodzenia na przykład korzeniowego. To nie zakwasy, tylko podrażnienie którejś że struktur nerwowych daje Pani takie objawy. Zamiast wydawać pieniądze na masaż leczniczy, który nie pomaga Pani na dłuższą metę warto zainwestować w dobrego terapeutę manualnego, który poszuka problem, a nie będzie zajmować się tylko skutkiem w postaci większego napięcia mięśni. Pozdrawiam.

  • Izabela
    18 września 2017 at 21:25

    Witam i dziękuję za odpowiedź 🙂 rozumiem ze powinnam zrezygnować z masażu leczniczego? W takim razie wybiorę się do pana:) proszę mi napisać czy taki masaż leczniczy może mi zaszkodzić czy nie zaszkodzi ale też nie pomoże. Bardzo dziękuję za odpowiedz:)

    • Piotr
      Piotr
      24 września 2017 at 10:56

      Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie bez badania Pani i wiedzy jak wygląda masaż, na który Pani chodzi. Pozdrawiam!

  • Krystian
    9 października 2017 at 17:43

    Witam!
    Mam taki problem, od momentu uszkodzenia pachwiny (około 2 lat temu), że gdy np ćwiczę przysiady, bądź też gram w piłkę i doprowadzam do zmieczenia mięśnia dochodzi do blokady mieśnia w okolicach przywodziciela tak jakby przykurcz i czuję ból scięgna i mięśni. Juz po 2 latach od tej kontuzji, nadal gdy np robię wykroki to po 3 seriach dochodzi do tego bólu i przykurczu. Czy tutaj wchodzi w grę brak magnezu, czy bardziej brak rozciągania, czy może po prostu trzeba wzmocnić nogi, gdyż nogi nie mam zbyt umiesnione w przeciwienstwie do reszty. Pozdrawiam!

    • Piotr
      Piotr
      10 października 2017 at 19:55

      Witam,
      nie jestem w stanie stwierdzić co jest problemem w takim przypadku bez dokładnego badania. Pozdrawiam.

  • Krzysztof
    17 października 2017 at 10:47

    Świetny artykuł.
    Trafiłem tutaj bo szukałem czegoś na temat bólu mięśni. Może mógłbyś mi coś podpowiedzieć – od 2 miesiecy chodzę po lekarzach i nic się konkretnego nie dowiedziałem. Byłem u neurologa, miałem robione EMG, rezonans i badania krwi – wszystko w porządku.
    U mnie bół się pojawia przy maksymalnym napięciu mięśnia i prowadzi do skurczu. Np, napięty biceps – przy średnim zgięciu (90 stopni) wszystko jest ok, ale gdy zginam bardziej – zaczyna pojawiać się ból i skurcz.
    Podobnie łydki, klatka piersiowa i w zasadzie każdy inny mięsień. Generalnie, na co dzień mi to nie przeszkadza bo mięśnie się nie napinają do końca ( chociaż zdarzyło się parę razy ). Ale gdy uprawiam dynamiczny sport dość często mogę złapać skurcz nawet na początku zabawy.
    Nie ma to też nic wspólnego z przetrenowaniem.
    Dodatkowo mam wrażenie, że moje mięśnie są dość wrażliwe – czuje dyskomfort przy nacisku, no i jestem bardzo słabo rozciągnięty, ale nie wiem czy to może być powiązane.

    Mam nadzieję że możesz coś podpowiedzieć. Dzięki

    • Piotr
      Piotr
      21 października 2017 at 13:49

      Witaj,
      może badania pod kątem niedoboru któregoś ze składników w odżywianiu? Żelazo, magnez? Ciężko mi się do tego odnieść, nie jest to specyficzny problem pojawiający się u fizjoterapeutów w gabinetach. Pozdrawiam.

  • Krzysztof
    23 października 2017 at 07:46

    Dzieki. Nietety badania byly robione i wszystko jest w normie. Moze sprobuje odpoczac z dwa tygodnie i zobaczymy

  • Krzysztof
    4 listopada 2017 at 12:17

    Ciekawy artykuł i duża wiedza. Może i Pan Marcin mógłby i mi zasugerować w którym kierunku podążać ze swoim problemem. Rok temu miałem artroskopie lewego kolana. Od pół roku zaczęły mnie boleć dwa kolana i zauważyłem, że nie mogę szybciej biegać tylko truchtac, bardzo ograniczone ruchy obu nóg, jakby wogole nie były rozciągnięte. A wiec zacząłem szukać głębszych przyczyn. Zwłaszcza, że po treningach w koszykówkę mam obrzęki i bol z przodu i nad kolanami i z tyłu pod pośladkami. Oczywiście podczas treningu i po, towarzyszy ból w okolicach rzepki dwóch kolan, bardziej boli prawe (czuć w różnych miejscach,: z boku nad pod w głębi. rzepki) W związku z tym, żę miałem czasami po treningach bóle różnych stawów. (Kostki, ramiona, kolana i duże zakwasy) zacząłem badać się w zakresie łuszczycowego i reumatologiczna zapalenia stawów (zwłaszcza, że mam łuszczycę skóry.). Jednak badania nic nie wykazały, choć badań w tym zakresie nie zrobiłem jeszcze wszystkich. Po przeanalizowaniu swoich poszczególnych wad postawy. Byłem u wielu lekarzy i Fizjoterapełtów, słyszałem różne opinie: wiązadła, problem z kegoslupem, miednicą. Zacząłem robić różne testy i obserwować swoje ciało. Jeśli chodzi o badania: Odczyn Biernackiego itp(brak zapaleń). Rentgen lewe i prawe kolano identyczny opis: widoczne zmiany zwyrodnieniowe, wyrażone umiarkowanym zwężeniem szczeliny stawowej głównie w przedziale przyśrodkowej stawu. Zaostrzenie guzka bocznego wynioslosci miedzykłykciowej (rentgen robiony po artroskopi lewego kolana)
    Rentgen kręgosłupa (robiony 10 lat temu) Umiarkowane obniżenie tarczy międzyokresowe CH na poziomach L4+L5 i L5-S1 bez współistnieją tych odczynów wytwórczych (dyskopatia? Hypoplazja dysków? Myślałem o kolanie biegacza, ale ból nie ustępuje podczas treningu jest ciągły, ból w obu kolanach podczas wchodzenia po schodach, przysiadach strzyka i chszeszczy w kolanach. Bardzo się z tym mecze, ponieważ wciąż chce uprawiać koszykówkę (choć 37 lat na karku), jednak te kolana mi to niestety uniemożliwiają, są słabe i niestabilne.
    Odkąd pamiętam mam strzykające prawe biodro (które mnie nie boli wogole), jeden z fizjo stwierdził, że mam krzywą miednicę (nie boli mnie), ból ewentualnie czuję w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Stwierdzono również przodopochylenie miednicy
    Ma to pewno związek z tym trzaskajacym prawym biodrem (bezbolowo, mam to, od kiedy pamiętam)
    Spowodowało to pewno również problem z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa (lekki ból) na dodatek garbie się (zaokrąglone plecy)
    Przypuszczam, że krzywa miednica spowodowało ten ból kolan. Może spowodowało to boczne przyparcie rzepki w obu kolanach (przy amatorskiej zabawie z tejpami na boczne przyparcia, czuję troszkę mniejszy ból w kolanach przy np przysiadach, co by to chyba potwierdzało) . Przyparcie natomiast może spowodowało chrondomelacje rzepek. Dodam rowniez, że mam dość duży przyprost kolan. Ostatni z ortopedów stwierdził że mam przykurcz mięśnia bidrowo-ledzwiowego oraz czworoglowy lewego (po artroskopi). Oceniial moje stopy (kończyny mam równe). Czyżby stopy były przyczyną tych wszystkich wad (miednica,biodro,kolana, boczne przyparcie.
    Polecił mi ćwiczenia VMO i wkładki Vasyli Dananberg. Czy może być to trafna diagnoza? Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      5 listopada 2017 at 08:55

      Witam,
      przy tak złożonych problemach wkładki i ćwiczenia jednego mięśnia raczej nie są trafną diagnozą, ale nie jestem w stanie ocenić tego bez badania. Pozdrawiam!

  • Lukasz
    8 listopada 2017 at 14:47

    Witam,
    trenuję sztuki walki od 2lat. Moim problemem są zablokowane biodra i ból w kolanie przy rozciąganiu. Rozciągam się 3-4 razy w tygodniu ale rezultaty są mizerne i bardzo mnie to irytuje. Najbardziej mi zależy na kopnięciach, których nie mogę zrobić niestety odpowiednio wysoko.
    Pozdrawiam
    Łukasz

    • Piotr
      Piotr
      8 listopada 2017 at 19:02

      Witam,
      jakie jest pytanie?

      • Lukasz
        8 listopada 2017 at 23:26

        Witam, przepraszam byłem pewien, że zadałem pytanie. Zastanawiam się czy ból w kolanach podczas i po rozciąganiu jest normalny? Powinienem się rozciągac codziennie czy 3-4 razy w tygodniu jest wystarczająco? A może powinienem zmienić ćwiczenia?
        Dziękuję i pozdrawiam

        • Piotr
          Piotr
          10 listopada 2017 at 19:13

          Hmmm ból po rozciąganiu raczej nie powinien się pojawiać. Może warto po prostu zmienić technikę rozciągania lub zamienić rozciąganie np. na rolowanie lub tzw. techniki elongacji mięśni. Ciężko mi doradzić coś konkretnego bez badania, ale można rozważyć te opcje. Pozdrawiam!

  • Marek
    12 listopada 2017 at 08:12

    Witam,
    Wiem, że na szybko nie da się zdiagnozować problemu i odpowiedzieć Panu ale każda rada będzie dla mnie cenna. Otóż mam 35 lat i zacząłem się rozciągać niecałe 2 lata temu. Zmieniłem całkowicie mój tryb życia: rzuciłem palenie, zacząłem się zdrowo odżywiać, regularnie ćwiczyć uczestnicząc w zajęciach karate. Na tą chwilę nie widzę mocno znaczących postępów w rozciąganiu. Owszem zakres ruchu jest inny ale do np. szpagatu mi sporo brakuje. Najmocniej ograniczają mnie biodra. Co zrobić, co zmienić Pana zdaniem?

    • Piotr
      Piotr
      13 listopada 2017 at 19:49

      Witam,
      może ograniczenie wynika z Pana budowy (strukturalne) nie z długości mięśni (funkcjonalne)? Trzeba by to zbadać. Pozdrawiam!

  • MAREK
    15 grudnia 2017 at 20:47

    Czyli udać się z problemem do fizjoterapeuty? I jeśli to wynika z mojej budowy to nie można nic zrobić?

    • Piotr
      Piotr
      17 grudnia 2017 at 00:15

      Udać się do fizjoterapeuty. Nie odpowiem na drugie pytanie niestety nie znając dokładnie przypadku. Pozdrawiam!

  • Dawid
    1 stycznia 2018 at 00:51

    Witam. Od kilku tygodni ból w przedniej części kolana staje się nieznosny. Boli szczególnie przy siedzeniu że zgietym kolanem. Tejpy delikatnie pomagają. Mam podejrzenie bocznego przyparcia rzeki. Zrezygnowałem z treningów piłkarskich bo zacząłem nieswiadomie utykac podczas biegu co zauwazylem na video.

    Ćwiczę od 2 tygodni zgodnie z sugestią fizjoterapeuty wzniesienia wyprostowanej nogi jednak one są niekomfortowe.

    Ból redukuje niemal do zera rozciąganie mięśni nog. Konkretnie pozycja siedząca i pochylenie do wyprostowanej lewej nogi. Naciagam wtedy cała tylna partię i momentalnie ból przechodzi. Niestety wraca po kilkunastu minutach.

    Jakaś sugestią? Będę wdzięczny.

    • Piotr
      Piotr
      3 stycznia 2018 at 15:51

      Witam,
      regularne rolowanie lub stretching wszystkich partii powinien zmniejszyć dolegliwości bólowe. Fizjoterapeuta powinien dać trochę więcej wskazówek i sugestii co do możliwości autoterapii w takim przypadku. Jedno ćwiczenie to zdecydowanie za mało. Pozdrawiam.

  • Kamil
    24 stycznia 2018 at 12:06

    Witam, co mógłby mi Pan polecić na rozciągnięcie mięśni łydki i stawu skokowego ponieważ w przeszłości miałem niedowład prawej nogi i obecnie jeszcze pozostał mi przykurcz mięśni łydki i mam ograniczoną ruchomość stawu skokowego ?

    • Piotr
      Piotr
      24 stycznia 2018 at 18:37

      Witam serdecznie,
      tu praca z fizjoterapeutą i celowanie dobrane ćwiczenia są jedynym słusznym rozwiązaniem. Pozdrawiam!

  • TaekwondoGame
    26 stycznia 2018 at 21:31

    Hej !
    Uprawiam sobie sport ambitnie, acz wciąż amatorsko ( sztuki walki, głownie kopane).
    Spotkałem się z wieloma opiniami na temat rozciągania balistycznego/pulsowania czy jak zwał tak zwał, pochlebnymi ( od osób z ogromnym stażem i z jeszcze większymi umiejętnościami) i negatywnymi również od gości obeznanych z tematem.
    Mógłbyś napisać bardziej konkretnie dlaczego nie?

    • Piotr
      Piotr
      27 stycznia 2018 at 18:32

      Mięsień raczej nie ma szans rozciągnięcia jeśli nie ma stałego bodźca rozciągającego, a jest naprzemian rozciągany-rozluźniany. Aktualnie w ogóle odchodzi się od teorii rozciągania na rzecz np. elkongacji, czy aktywizacji mięśni przeciwstawnych. Pozdrawiam.

  • Jacek
    4 lutego 2018 at 14:56

    Dzień dobry,
    miałem kiedyś problemy z kręgosłupem w odcinku lędźwiowym (dyskopatia, rwa kulszowa itd).
    Chodziłem do fizjoterapeuty (terapia manualna), minęło kilka lat i generalnie jest dobrze, ostatnie prześwietlenie wykazało wręcz, że w sumie mam zdrowy kręgosłup.
    Niemniej co jakiś czas mam nawroty bólu i rwania (szczególnie przy wysiłku fizyczny).
    Niedawno ktoś mi zwrócił uwagę, że z jednej strony mam bardzo silne i rozbudowane mięśnie pleców, szczególne w dolnym odcinku a zarazem są one bardzo „skrócone” i „spięte” co powoduje, że „ciągną” one całą moją sylwetkę do tyłu i zaburzają postawę – tzn. np zamiast stać prosto, to jestem jak by trochę wychylony w tył – i że to jest przyczyną tych powracających problemów.
    I moje pytanie jest takie, czy mogę skutecznie rozciągnąć te mięśnie równocześnie je ćwicząc?
    Czy żeby je rozciągnąć to muszę je najpierw osłabić (czyli przestać ćwiczyć), rozciągnąć, wrócić do ćwiczeń?

    Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      6 lutego 2018 at 20:25

      Witam,
      to nie tak do końca działa. Prawdopodobnie nie są one bardziej rozbudowane, mogą być np. bardziej napięte i dają taki efekt. Ewentualnie może mieć Pan skrzywienie kręgosłupa, które też może powodować taki efekt. Na Pana pytanie może odpowiedzieć tylko fizjoterapeuta, który Pana dokładnie zbada i obejrzy problem. Pozdrawiam!

  • Damian Ciesielski
    11 lutego 2018 at 07:14

    Witam,
    Jestem instruktorem sportów walki. Przygotowuje sie rownież do zawodów w kickboxing’u. Tym samym kopnięcia „średnie” i „wysokie” są dla mnie fundamentalne. Jeszcze pare lat temu nie byłem w stanie wykonać nawet „średniego”, lecz konsekwencja w treningu pomogła go osiągnąć. Dziś borykam sie z innym problemem, otóż brakuje mi z 10 cm do szpagatu. Problemem na początku był ból w okolicach zrostu w obu kończynach, w długoletni uda (na środkowej części), gdzie widoczne i odczuwalne w dotyku było zgrubienie (niczym połówki orzecha włoskiego). Pokonałem dyskomfort siadem plotkarskim i zwiększeniem zakresu poprzez metodę PMF. W chwili obecnej borykam sie z bólem kolan (kilka razy dziennie i w nocy) oraz stagnacja przywodzicieli w okolicach pachwin. Jestem dość uodporniony na próg bólowy, natomiast widzę, ze jednego dnia brakuje mi 10 cm, innego 30 cm do szpagatu. 1. Czy bieganie nie „zbija” mięśni i przestrzeni stawowych i może pomoc jako forma rozgrzewki do rozciągania ? 2. W jaki sposób rozciągać przywodziciele ? Czy poprzez Wykroki/wypady w przód/w bok ? A może skupić sie na szpagacie i zwiększaniu zakresu pomimo dyskomfortu ?
    Dodam, ze wiele lat grałem w piłkę nożna, jeździłem na rowerze co spowodowało przyrost mięśni ud. W tych latach zaniedbywalem rozciągnie. 3. Czy fizjoterapeuta może ocenić czy budowa biomechaniki stawów i mięśni pozwoli na wykonanie szpagatu ?
    Z góry dziękuje za rozwiązanie nurtującej mnie od wielu miesięcy problemu. Ogromny szacunek za wiedzę i Pana prace ! Pozdrawiam serdecznie

    • Piotr
      Piotr
      11 lutego 2018 at 21:34

      Witam serdecznie,
      1. Bieganie na pewno utrudnia trochę utrzymanie elastyczności mięśni, ale jako forma rozgrzewki jest dobrą aktywnością. Dodałbym do niej na rozgrzewce stretching dynamiczny: wypady, wykroki, wyrzuty nóg.
      2. W rozgrzewce tak, jak napisałem u góry. Jeśli ma to być jednak efekt trwały potrzebny jest później również stretching statyczny i wzmacnianie mięśni przeciwstawnych (odwodziciele).
      3. Myślę, że dobry fizjoterapeuta jest w stanie to zrobić.

      Pozdrawiam!

  • Karol
    20 lutego 2018 at 22:47

    Witam. Jakiś czas temu postanowiłem zacząć się rozciągać, jednak mam z tym bardzo duży problem. W lekkim rozkroku przy skłonie nie dosięgam nawet palcami podłogi, a mięśnie są tak napięte, że niemal cierpną mi stopy. Na siedząco mogę zapomnieć, aby dosięgnąć palców stóp, przy czym bardzo ciężko mięśnie się luzują. Czy jest możliwe, że mam jakiś problem fizyczny, czy po prostu muszę przetrwać trudne momenty i próbować dalej? Dodam, że zacząłem się rozciągać z koleżanką, zaczynając niemal z tego samego poziomu, jednak teraz ona bez problemu kładzie całe dłonie przy stopach, niewiele jej też brakuje do szpagatu, kiedy moje postępy są wciąż znikome. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      21 lutego 2018 at 21:24

      Witam,
      może problem ograniczenia leży faktycznie gdzie indziej i jest związany nie tylko z ograniczeniem mięśniowym, ale np. słabszą ruchomością kręgosłupa lub innych stawów. Tu warto byłoby skonsultować się bezpośrednio z fizjoterapeutą lub trenerem zajmującym się stretchingiem (akrobatyka, gimnastyka). Pozdrawiam!

  • Marek
    9 sierpnia 2018 at 21:13

    Witam,mam problem gdy próbuje rozciągać się w rozkroku. Mianowicie po rozciaganiu 3 dni temu czuje ból w kolanie od wewnętrznej strony. Intuicyjnie mam wrażenie ze jest to ścięgna i zastanawiam się czy powinienem przestać a może leiej porostu robić to delikatniej bo jak każda tkanka mogla się uszkodzić od rozciagania i nie zregenerować szybko . Prosze o odp. Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      11 sierpnia 2018 at 06:14

      Witam,
      prawdopodobnie naderwał Pan któryś z przywodzicieli (przywidziciel wielki?). Proszeę wybrać się albo do fizjoterapeuty, który to obejrzy, albo dać chwilę odpoczynku mięśniom od rozciągania i spróbować ponownie bardziej „z głową”. Pozdrawiam!

  • Adam
    23 sierpnia 2018 at 12:53

    Dzień dobry. Chciałbym zadać pytanie. Walczę ze ścięgnami achillesa już ponad 2 lata + naderwanie mięśnia łydki lewej ( w tym momencie czyli 3 miesiące od kontuzji naderwania mięśnia nie jestem jeszcze w stanie podnieść się na palcach lewej stopy). Po krótkich spoczynkach czuję, że te ścięgna szybko zastygają i np. zawsze po wstaniu z krzesła czy po krótkiej drzemce na początku ciężko mi chodzić bo ścięgna te są bardzo sztywne i muszę je dopiero rozruszać. Czy jest Pan w stanie polecić jakiś zestaw ćwiczeń? Od fizjoterapeutów (byłem u dwóch) mam takie oto przykłady ćwiczeń. 1. Stoję na krawędzi schodów jedną nogą, szybko podnoszę się na palcach i wolno opuszczam. 2. To stretching mięśnia trójgłowego łydki w staniu, tak jak na przykładzie czwartym tego artykułu. Mogę coś jeszcze dodać? Pozdrawiam.

    • Piotr
      Piotr
      24 sierpnia 2018 at 10:16

      Witam,
      bez badania nie podejmuję się zalecania ćwiczeń pacjentom, których nigdy nie oglądałem osobiście. Pozdrawiam!

  • Dominika
    13 października 2018 at 20:47

    Dzień dobry. Mam pewien problem i chciałabym się poradzić. Rozciągam się już bardzo długo, ale miałam kontuzję na prawą nogę, ponieważ przesadziłam z rozciąganiem i ją naderwałam. Po jakimś czasie ból przeszedł i zaczęłam rozciągać się dalej. Chodzę na zajęcia taneczne i rozciąganie jest ważną ich częścią. Wczoraj rozciągałam się po treningu dość długo, a rano znowu poczułam, że boli mnie miejsce pod udem w prawej nodze. Bardzo staram się robić wszystko delikatnie, ale nie wiem co robię źle, że często bolą mnie mięśnie po rozciąganiu. Chciałabym się bardziej rozciągnąć, ale nigdy nie wiem czy jak odczuwam ten ból to mam przestać, pójść do lekarza czy całkowicie odpuścić rozciągnie, kiedy często dochodzi do naderwania (Tak mi się przynajmniej wydaje). Jakieś rady? Byłabym bardzo wdzięczna. 🙂

    • Piotr
      Piotr
      15 października 2018 at 21:10

      Witam,
      może tam być po prostu blizna po wcześniejszym naderwaniu. Dobry terapeuta manualny powinien sobie z tym poradzić bez większego problemu. 🙂 Warto się do takiego wybrać. Pozdrawiam!

  • Alina
    2 listopada 2018 at 20:40

    Na wf to my – uczniowie – prowadzimy rozciągania i rozgrzewki, a nauczyciele często nie zwracają na nas uwagi. Teraz widzę, że robimy to źle. Przekażę kumpelom. Dzięki! 🙂

    • Piotr
      Piotr
      3 listopada 2018 at 21:19

      Co prawda to obowiązek nauczycieli, ale i tak pozostaje mi tylko życzyć powodzenia! 😉 Pozdrawiam.

Napisz komentarz

PARTNERZY