Dlaczego fizjoterapeuta to najlepszy zawód na świecie?

Dlaczego fizjoterapeuta to najlepszy zawód na świecie?

2 lata. Dokładnie tyle czasu minęło od opublikowania pierwszego wpisu na Fizjologice. 2 świetne lata, w ciągu których powstało 99 wpisów (przy okazji ten jest jubileuszowy: SETNY!) i kilka fajnych projektów związanych z blogiem. Niby dużo, a to dopiero początek.

To nie będzie post specjalistyczny. Nie znajdziecie w nim rozwiązania waszych fizjoterapeutycznych problemów, ale może znajdziecie światełko w tunelu do rozwijania swojej życiowej pasji lub pomyślicie o rehabilitacji w trochę inny sposób. A więc (tak, nie zaczyna się zdania od „a więc”, ale who cares today? :D) dlaczego uważam, że fizjoterapia to najlepszy zawód na świecie?

 

Chcesz mieć pasję na całe życie? Zostań fizjoterapeutą!

Każdy człowiek, który spełnia się w swojej pracy powie Ci to samo: „moja praca jest najlepsza na świecie”! Tak też jest z fizjoterapeutami z powołania. Jeśli „czujesz” to co robisz, znajdujesz w tym przyjemność, zarabiasz za to godziwe pieniądze, a przy okazji pomagasz innym ludziom to możesz powiedzieć, że jest to samospełnienie zawodowe. Pracując w fizjoterapii łatwo to samospełnienie osiągnąć, czerpiąc z niej codziennie dużo satysfakcji.

Specjalistą nie można być na pół gwizdka, czy pół etatu. Zawody medyczne są zbyt szlachetne żeby nie poświęcać się im w pełni. Kto zostaje w tyle ten marnuje zdrowie i czas swoich pacjentów. Jeśli pracujesz jako fizjoterapeuta, ale nie jesteś pewna/y, że to Twoja droga to albo poświęć się temu bardziej i przekonaj, albo odłóż dyplom do szafy, zamknij gabinet i połknij klucz. Tu nie ma kompromisów.

 

Chcesz zyskać zaufanie innych? Zostań fizjoterapeutą!

Dobry fizjoterapeuta jest jak ksiądz, tylko w koszulce polo i z dodatkowymi skill’ami, bo i leczyć potrafi. Będąc fizjo codziennie usłyszysz wszystkie najważniejsze wiadomości ze świata, najnowsze ciekawostki, a nawet szczegóły z życia swoich pacjentów. Czasami jest to wręcz denerwujące, ale świadczy o bardzo ważnej rzeczy. Ludzie UFAJĄ fizjoterapeutom.

Śmiem twierdzić, że bardziej niż lekarzom, kolegom, a nawet własnym żonom, czy mężom. Dzięki temu zaufaniu dobry fizjoterapeuta staje się czasem przyjacielem, co uważam za jednym z największych plusów naszego zawodu.

 

Chcesz zadbać o swoje zdrowie? Zostań fizjoterapeutą!

Fizjoterapeuci to ludzie kojarzeni ze zdrowiem. Zazwyczaj sprawni, wysportowani, mający duże pojęcie o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu. Niewielu z naszych pacjentów wie, że w dużej ilości przypadków wybór zawodu fizjoterapeuty również wiąże się z przebytą kontuzją, urazem, czy niemożnością uprawiania sportu. Niejeden z nas rozpoczął swoją przygodę z rehabilitacją nie na studiach, a w gabinecie fizjoterapeuty jako pacjent.

Teraz dzięki wiedzy zdobytej na uczelni i szkoleniach jesteśmy prawie nieśmiertelni! Nie dość, że znamy wszystkie tajne miejsca w ciele człowieka, po których uciśnięciu nawet największy twardziel płacze jak dziecko, to jeszcze potrafimy leczyć się sami. Nie straszne nam kontuzje, bo wiemy jak sobie z nimi radzić, nie boimy się bólu, bo to my jesteśmy specjalistami od jego sprawiania. Mamy coś z sadystów, a pacjenci jeszcze nas za to kochają (i utrzymują)! Do tego możemy to wszystko robić z satysfakcją i uśmiechem na ustach.

 

Chcesz mieć władzę? Zostań fizjoterapeutą!

Fizjoterapeuta to przeciwieństwo polityka, który wiele gada, a i tak nikt go nie słucha. Podczas rehabilitacji słowo fizjoterapeuty jest święte (dlatego tak często słyszy w gabinecie słowa „o Jezu!”, „o Boże!”, tylko dlaczego czasem też „o Matko!”?!).

Pisząc naprawdę serio, jeśli wiesz o czym mówisz i pomagasz swoim pacjentom to możesz być pewny, że będą Cię słuchać. Do tego jeśli założysz fizjoterapeutycznego bloga, to będą Cię nawet czytać! Ludzie dbając o swoje zdrowie szukają osoby, która będzie ich prowadzić za rękę przez proces powrotu do sprawności. Uważam, że to właśnie fizjoterapeuta powinien taką rolę pełnić.

 

Nie przekonałem Cię? Czytaj dalej.

Zastanawiałem się ostatnio dlaczego zostałem fizjoterapeutą? Czy dlatego, że nie miałem dość talentu żeby grać zawodowo w koszykówkę, ani dość inteligencji żeby zostać lekarzem? A może dlatego, że los tak chciał i mogę połączyć aktywność sportową z medycyną w jednej profesji, co szalenie sobie cenię?

Wiem jedno. Zostałem fizjoterapeutą, bo takie jest moje powołanie i widocznie tak miało być. Gdybym nim nie został nie czytalibyście teraz tego wpisu, bo Fizjologika nigdy by nie powstała. Gdybym nim nie został może byłbym właśnie bogatym ekonomistą lub bankowcem, ale nie miałbym satysfakcji z pracy każdego dnia. Chyba w końcu odkryłem i przekonałem nawet siebie, że fizjoterapeuta to najlepszy zawód na świecie. 🙂

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook

8 komentarzy

  • Maddy
    24 maja 2017 at 21:59

    Zazdroszczeee, szczerze ale zdrowo. Sama zrobilam licencjat, ale moja droga poprowadzona zostala w innym kierunku. Teraz zaluje, 6 tyg temu mialam usuniecie przepukliny l4-l5, a ze mam dodatkowy korzen nerwu, to ciecie, operacja, troche sie skomplikowaly. Troche czuje jakbym ciagle miala kij w plecach lol, a gdybym miala wiedze, to bym z tym robila porzadek yhm. Jeszcze raz zazdroszcze-ale gratuluje I czytam, coby troche sie dowiedziec wiecej 🙂 pozdrawiam Panie Piotrze 🙂

    • Piotr
      Piotr
      30 maja 2017 at 06:09

      Powodzenia w dalszym leczeniu. Pozdrawiam!

  • natka1612
    15 sierpnia 2017 at 00:06

    Czy bedac fizjoterapetuta trzeba umiec plywac?

    • Piotr
      Piotr
      15 sierpnia 2017 at 07:24

      Tak. Pozdrawiam!

  • Fizjo
    4 września 2017 at 11:25

    Ogromnie gratuluję pasji i zaangażowania 😉 Zgadzam się z Tobą w pełni, że zawody medyczne wymagają pełnego poświęcenia. To nie jest praca od 8 do 16, tylko praca w której odpowiadasz za zdrowie innego człowieka.
    Genialnie czyta się wpisy ludzi, którzy mają pasję i lubią to co robią. A dodatkowo Twój zawód jest bardzo potrzeby i mówiąc prostymi słowami – robisz dobrą robotę! Bloga śledzę i na pewno będę śledził na bieżąco! Trzymam ogromnie kciuki, żeby nigdy nie zabrakło Ci energii do pracy.

    • Piotr
      Piotr
      5 września 2017 at 06:50

      Dzięki bardzo. 🙂 Pozdrawiam!

  • Ewka
    29 lipca 2018 at 13:53

    Witam, Piotrze mam do Ciebie pytanie. Wiem,że swoją karierę zaczynałeś w Gdańsku. Obecnie mieszkam w Warszawie ale planuję przeprowadzić się do Gdańska. Jak oceniasz rynek fizjoterapeutów w Gdańsku? Czy zarobki znacznie się różnią? Gdzie powinnam szukać pracy? Może masz jakaś klinikę do polecenia. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc 🙂

    • Piotr
      Piotr
      2 sierpnia 2018 at 16:27

      Witam,
      poziom fizjo w Trójmieście rośnie bardzo dynamicznie. Aktualnie gdybym miał szukać pracy w tamtych rejonach to Osteo-Sport w Gdyni lub Ortopedika w Gdańsku. Pozdrawiam!

Napisz komentarz

PARTNERZY