Czy przepuklina kręgosłupa może się wchłonąć?
Diagnoza: „przepuklina kręgosłupa” dla osób aktywnych brzmi jak wyrok sportowej śmierci. Dyskopatia to choroba, której boi się każdy i o której krąży wiele, mniej lub bardziej prawdziwych legend. Jedną z nich jest teoria, iż uszkodzenie krążka międzykręgowego jest nieodwracalne, a z powstałą już przepukliną niewiele da się zrobić oprócz operacji.
Aktualnie mogę już chyba napisać, że przez dobre kilka lat pracy zawodowej miałem okazję badać i prowadzić co najmniej kilkuset pacjentów „kręgosłupowych”. Nie wszystkich oczywiście udało się wyleczyć, jednak kilku spektakularnie zdrowiejących zapamiętuje się na zawsze. Jak to się dzieje, że niektóre osoby z ogromnymi przepuklinami w kręgosłupie i potencjalnie skazane na operację, po kilku miesiącach wychodzą z choroby bez szwanku? Czy rehabilitacja jest im niezbędna i ma szansę na przyspieszenia powrotu do zdrowia? Czy tak duże uszkodzenie dysku może się cofnąć lub wchłonąć? Zagłębmy dziś temat fenomenu zdrowienia krążka międzykręgowego.
Każdego z nas czeka dyskopatia.
Jak już wspominałem w kilku wcześniejszych postach słowo „dyskopatia” jest bardzo ogólnym stwierdzeniem, oznaczającym chorobę krążka międzykręgowego. Nie jest to nic nadzwyczajnego, ot bardziej lub mniej naturalny objaw starzenia się kręgosłupa każdego człowieka. Przekornie można ją porównać do zmarszczek: możesz robić wszystko aby się nie pojawiły, jednak z czasem i upływającymi latami są raczej nieuniknione. Jednak czy jest się czym martwić?
W przeciwieństwie do wspomnianych zmarszczek, choroba zwyrodnieniowa krążków międzykręgowych może dawać dolegliwości bólowe. Słowo „może” jest tu kluczowe, ponieważ w wielu przypadkach jest ona kompletnie bezobjawowa i nie ujawnia się nawet w wieku starszym. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich pacjentów, jednak zdarzają się tacy, którzy pomimo bardzo niekorzystnego obrazu kręgosłupa w rezonansie magnetycznym żyją bez bólu przez długie lata. Co to dla Ciebie oznacza? A no tyle, że sama dyskopatia nie jest powodem do jakiejkolwiek interwencji chirurgicznej, czy fizjoterapeutycznej. Chyba, że jej nasilenie jest nieadekwatne do wieku pacjenta lub prowokuje objawy bólowe.
Nieodwracalne skutki przepukliny.
Zanim przejdziesz do możliwości leczenia przepukliny kręgosłupa musisz wiedzieć jak ona powstaje i jakie są jej główne przyczyny. W tych kwestiach pomogą Ci moje wcześniejsze posty dotyczące krążka międzykręgowego:
DYSKOPATIA KRĘGOSŁUPA LĘDŹWIOWEGO. CO TO TAKIEGO I JAK SOBIE Z NIĄ RADZIĆ?
10 FAKTÓW I MITÓW NA TEMAT KRĄŻKA MIĘDZYKRĘGOWEGO (DYSKU).
Jeśli zapoznałeś/zapoznałaś się z powyższymi postami to wiesz już, że uszkodzony krążek międzykręgowy nie ma szans na powrót do swojej pierwotnej struktury. To oznacza, że dysk raz odwodniony nie ma możliwości uwodnienia się z powrotem (utrata wody jest głównym czynnikiem degeneracyjnym w tym przypadku). Nasuwa się zatem pytanie: jakim cudem u niektórych pacjentów możemy zaobserwować poprawę w powtórnym rezonansie magnetycznym kręgosłupa, skoro krążek międzykręgowy nie ma praktycznie możliwości naprawy? W tym właśnie miejscu ujawniają się niesamowite zdolności naszego organizmu.
„Gorzej” czasem oznacza „lepiej”.
Kręgosłup to bardzo dziwna struktura, której nie da się poznać w 100 %, nawet ucząc się o niej codziennie. Obserwując pacjentów w praktyce zawodowej stwierdzam, iż czasami przypadki uszkodzenia dysku pozornie wyglądające na najtrudniejsze do leczenia finalnie okazują się tymi najbardziej „wdzięcznymi”, łatwo poddającymi się terapii.
Pamiętaj, iż to nie wielkość przepukliny, a jej umiejscowienie względem struktur nerwowych (opony twardej, korzenia nerwowego, rdzenia kręgowego) jest głównym czynnikiem decydującym o wyborze leczenia zachowawczego lub przymusie poddania się operacji. Dlatego też osobiście uważam, iż wynik MRI jest kompletnie bezużyteczny bez przeprowadzenia badania klinicznego pacjenta i sprawdzenia objawów, jakie się u niego pojawiają.

Ujawnienie przepukliny w rezonansie magnetycznym kręgosłupa nie zawsze oznacza, że pacjent musi odczuwać dolegliwości bólowe. Na zdjęciu obraz MRI pacjentki całkowicie bezobjawowej.
Napiszę nawet więcej: jeśli przeczytałaś/łeś powyższe wpisy wiesz już czym jest sekwestr (oderwanie się przepukliny od reszty krążka międzykręgowego). Czasem fakt, iż dysk „rozrywa się” na dwa oddzielne kawałki może być dla pacjenta zbawienne.
Makrofagi, czyli naturalni sprzątacze ludzkiego organizmu.
Pojawienie się sekwestru w badaniach obrazowych brzmi groźnie. W końcu jakby nie patrzeć oznacza to, iż jednolita struktura dysku uległa tak dużemu uszkodzeniu, iż część jądra miażdżystego odseparowała się od reszty i stała się tzw. ciałem wolnym. Na domiar złego ten nowy twór może się przemieszczać i to w bardzo niebezpiecznym rejonie, jakim są okolice kanału kręgowego i nerwów rdzeniowych.
Sekwestr to jednak nadal nie wyrok operacji, przynajmniej nie u wszystkich pacjentów. Jeśli po oderwaniu się od reszty krążka umiejscowi się on tak, że nie uciska struktur nerwowych i nie prowokuje bólu to można powiedzieć, że pacjent wygrał w Lotto (w tym przypadku może zdrowie, nie milion złotych). Sytuacja taka jest dość korzystna z dwóch względów: pacjent praktycznie nie odczuwa objawów (lub są one niewielkiego nasilenia), a sama struktura sekwestru nie jest już odżywiana (nie ma kontaktu z resztą dysku).
Powstały sekwestr aktywizuje całą lawinę mechanizmów obronnych organizmu, począwszy od nasilonego stanu zapalnego przez kilka pierwszych dni od urazu, a skończywszy na „włączeniu” makrofagów (komórek żernych) do pracy. To właśnie makrofagi mają zdolność do pochłaniania martwych komórek organizmu (za taką można właśnie uznać nieodżywianą tkankę sekwestru), dzięki czemu są w stanie wchłonąć oderwaną część przepukliny.
Powyższa sytuacja nie może mieć miejsca w przypadku, w którym uszkodzona część dysku nie odseparowuje się od reszty jego struktury. Dlatego też w niektórych przypadkach ten „gorszy” sekwestr czasem jest bardziej korzystny od stabilnej, stale odżywianej przepukliny.
Przykład całkowitego wchłonięcia się sekwestru na poziomie L4-L5 kręgosłupa. Pomimo braku rehabilitacji oderwana część krążka międzykręgowego uległa resorpcji w czasie 4 miesięcy.
Podsumowanie.
Fenomen zdrowienia krążka międzykręgowego nadal nie jest do końca poznany przez naukę. Pewne jest, iż niektórzy pacjenci mają niesamowite zdolności organizmu do samoregeneracji, u innych zaś „wchłanianie się” powstałych przepuklin nigdy nie zachodzi. Ciężko rokować, czy powstałe uszkodzenie ma szanse na wyleczenie, jednak jeśli nie prowokuje ono niebezpiecznych objawów neurologicznych warto spróbować je leczyć zachowawczo.
Odpowiadając na pytanie tytułowe: czy przepuklina kręgosłupa może się wchłonąć? Jak najbardziej, ale tylko w określonych warunkach i u nielicznych pacjentów. Pozostaje mieć nadzieję, iż to właśnie my jesteśmy tymi „wybranymi”. 🙂


Aktualnie ze wzgledu na zaostrzonie przewlekłego stanu bólowego kregosłupa l/s wraz z towarzyszaca rwa kulszowa neurolog zaordynowała sterydy doustnie nastepnie dwie blokady w odstepach tygodniowych. Powiedziała ze w wyniku silnego… Czytaj więcej »
Witam, przepuklina raczej nie może się obkurczyć od leków przeciwzapalnych. Jedynie obrzęk i stan zapalny wokół niej może się zmniejszyć, co również zmniejszy/zniweluje dolegliwości bólowe. Wchłonięcie i obkurczenie w tym… Czytaj więcej »
Witam, a czy zaraz po blokadzie kręgosłupa można sie rehabilitowac? Blokady bede miał 7 i 14 lutego a rehabilitacje ( ćwiczenia, zabiegi) od 15 lutego
Witam,
można. Pozdrawiam!
mam problem z kregoslupem ledzwiowym ,bolalo mnie 3 dni przeszlo po 4 miesiacach znowu to samo w pracy dzwiglam butelke z woda i niemoglam sie wyprostowac -okazalo sie ze to… Czytaj więcej »
Witam, z dużym prawdopodobieństwem to problemy z przepukliną. Proszę udać się do dobrego fizjoterapeuty, który Panią porządnie zdiagnozuje i rozpocznie leczenie. Jeśli chce Pani czekać na NFZ (nie polecam) to… Czytaj więcej »
Witam! Panie Piotrze w 2011 stwierdzono u mnie badaniem RM przepuklinę L2/L3 oraz wypadnięcie do kanału jądra miażdżystego krążka L2/L3. Do chwili obecnej nie miałam większych dolegliwości bólowych, funkcjonowałam w… Czytaj więcej »
Witam, na razie jeśli lekarz nie stwierdził objawów wymagających leczenia operacyjnego to nie ma powodu do operacji. Opisywane objawy nie pochodzą z poziomu, który miała Pani wcześniej “uszkodzony”. Proszę na… Czytaj więcej »