Blood Flow Restriction Training (BFRT). Czy ma swoje miejsce w fizjoterapii?

Nowoczesna rehabilitacja ortopedyczna opiera się głównie na pracy manualnej oraz odpowiednio dobranym treningu pacjenta po kontuzji. Nudne i nieskuteczne zabiegi z zakresu fizykoterapii typu laser, pole magnetyczne, czy lampy naświetlające sukcesywnie i zasłużenie odchodzą do lamusa. Dzięki rozwojowi medycyny coraz większą popularność zyskują metody fizjoterapeutyczne i treningowe, których zastosowanie znajduje potwierdzenie w jakościowych badaniach naukowych.

Jedną z najciekawszych, nowoczesnych metod treningowych wspierających powrót pacjenta do sprawności jest tzw. Blood Flow Restriction Training, zwany w Polsce również treningiem okluzyjnym. Na czym polega BFRT i jakie ma zastosowanie w fizjoterapii ortopedycznej? W jaki sposób można bezpiecznie wprowadzić go do terapii pacjenta? O tym właśnie opowiem Ci w poniższym poście.

Skąd się wziął BFRT?

Ograniczenie przepływu ilości krwi przez kończynę w celach treningowych nie jest rzeczą nową. Już w 1966 roku jego stosowanie zapoczątkował japoński doktor Yoshiaki Sato, który rozpoczął ekspansję po całym świecie swojej autorskiej metody treningowej. Dr Sato był prekursorem aktualnego treningu okluzyjnego, który z czasem zyskał ogromną popularność wśród osób zdrowych, chcących poprawić swoje wyniki treningowe. Rozwój BFRT jest tak dynamiczny, że od kilku lat przeżywa on swój boom również w fizjoterapii, dając specjalistom leczenia ruchem skuteczne narzędzie poprawy siły i wytrzymałości mięśniowej bez nadmiernego obciążania pacjenta.

BFRT to świetna metoda wspierająca fizjoterapię ortopedyczną.

Trening okluzyjny. Co to takiego?

Filozofia Blood Flow Restriction Training jest bardzo prosta. Jej głównym założeniem jest prowadzenie treningu z ograniczonym przepływem krwi przez kończynę dolną lub górną poprzez zastosowanie specjalnych opasek uciskowych (podobnych do tych, wykorzystywanych podczas mierzenia ciśnienia). Dzięki zmniejszeniu ilości krwi tętniczej docierającej do odpowiednich partii ciała ogranicza się również ilośc tlenu i innych składników odżywczych, niezbędnych do długotrwałej pracy mięśni. 

Na pierwszy rzut oka takie warunki treningowe mogą się wydawać dość niebezpieczne, jednak wiele badań naukowych pokazuje, iż niosą one za sobą ogromne korzyści. Partia ciała poddana takiemu stresowi metabolicznemu nawet przy zastosowaniu bardzo niskiego obciążenia treningowego zaczyna zachowywać się tak, jak w trakcie bardzo ciężkiego treningu. W skrócie mówiąc jeśli trenujesz siłowo i jesteś w stanie podnieść maksymalnie 100 kg, to w czasie treningu z wykorzystaniem BFR możesz zastosować obciążenie około 20-30 kg i nadal uzyskać poprawę siły, jak przy dźwiganiu 85-90 kg. 

Jednak trening z wykorzystaniem okluzji to nie tylko budowanie siły i masy mięśniowej z wykorzystaniem niewielkiego obciążenia zewnętrznego. Tego rodzaju pracę można wykorzystać także w treningu wytrzymałościowym, np. z zastosowaniem bieżni, ergometru rowerowego, czy stacjonarnych schodów ruchomych. Dzięki zastosowaniu ograniczenia przepływu krwi przez daną kończynę (lub dwie na raz) trening wytrzymałościowy z niewielką intensywnością może być sporym wyzwaniem nawet dla sportowców zawodowych. Dlaczego to takie ważne przede wszystkim dla nas, fizjoterapeutów?

BFRT przydaje się nie tylko w treningu siłowym, ale także wytrzymałościowym.

Wykorzystanie BFRT w fizjoterapii.

Ogromnym problemem pooperacyjnej fizjoterapii ortopedycznej są postępujące w ekspresowym tempie zaniki mięśniowe. Nawet kilka dni dolegliwości bólowych i unieruchomienia po wykonanym zabiegu chirurgicznym np. stawu kolanowego wystarczy, aby masa i siła mięśniowa kończyny dolnej po operacji zmniejszyła się nawet o połowę w stosunku do stanu wyjściowego. Niestety bardzo często pacjent (oraz fizjoterapeuta) nie jest w stanie temu zapobiec, ponieważ terapia pooperacyjna to swego rodzaju sztuka wybierania „mniejszego zła”.

W większości przypadków intensywny trening siłowy, czy wytrzymałościowy z dużym obciążeniem zewnętrznym jest po prostu niemożliwy do wykonania ze względu na ryzyko uszkodzenia struktur naprawionych w trakcie operacji. W przypadku np. rekonstrukcji chrząstki stawowej, czy niektórych więzadeł kolana pacjent ma także zakaz obciążania kończyny dolnej przez okres kilku tygodni. To również wiąże się z postępującymi zanikami mięśni oraz spadkiem ich wytrzymałości i siły. Jest to oczywiście sytuacja niekorzystna dla biomechaniki kończyny, jednak daje ona możliwość prawidłowego wygojenia się naprawionych struktur stawu.

W takich właśnie przypadkach dużym wsparciem staje się trening okluzyjny. Za jego pomocą zastosowanie nawet minimalnego, bezpiecznego dla pacjenta obciążenia zewnętrznego daje świetne wyniki w zapobieganiu postępowi zaników mięśniowych już od pierwszych dni po interwencji chirurgicznej. Dodatkowo w przypadku np. rehabilitacji po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego stosowanie BFRT świetnie wspomaga także prawidłową aktywację mięśni kończyny dolnej, która jest jednym z głównych celów wczesnej fazy pooperacyjnej. 

Niestety, jak każda metoda treningowa, również BFRT ma swoje ograniczenia. Zabiegi z zastosowaniem zmniejszenia przepływu krwi przez kończynę nie mogą być stosowane u osób z zakrzepicą żył głębokich, masywnymi obrzękami, czy dużymi problemami kardiologicznymi i naczyniowymi. W takim razie jak w praktyce stosować BFRT aby było to bezpieczne?

Bezpieczeństwo pacjenta jest najważniejszym kryterium prawidłowo prowadzonego treningu okluzyjnego.

BFRT z mojego punktu widzenia.

Napiszę szczerze, że przez długi czas byłem dość sceptycznie nastawiony do treningu z ograniczeniem przepływu krwi przez kończynę. Jego początki w Polsce wiązały się z koniecznością używania niewygodnych mankietów uciskowych i stałym monitorowaniem ciśnienia u pacjenta w trakcie zabiegu. Zajmowało to dużo cennego czasu w trakcie terapii, a przy okazji w mojej ocenie nie było po prostu do końca bezpieczne.

Aktualnie z pomocą przychodzi nam nowoczesna technologia i na rynku pojawiają się nowe sprzęty automatycznie dbające o prawidłowy przebieg treningu okluzyjnego. Jednym z nich jest urządzenie MAD-UP PRO, na którym osobiście mam okazję pracować od kilku miesięcy w Klinice Chirurgii Kolana dr Słynarskiego. 

MAD-UP PRO to urządzenie, które znakomicie sprawdza się w treningu okluzyjnym w warunkach gabinetu fizjoterapii.

Sam MAD-UP PRO jest banalnie prosty w obsłudze, bardzo intuicyjny, a co najważniejsze podczas całego treningu na bieżąco monitoruje parametry układu krwionośnego pacjenta. Dzięki temu BFRT prowadzony za pomocą MAD-UP jest bezpieczny, a w przypadku gdy pacjent np. z jakiegoś powodu zaprzestanie ćwiczenia, sprzęt automatycznie to wykrywa, informuje dźwiękowo i przerywa daną jednostkę treningową. 

Dużą zaletą MAD-UP PRO są również ustandaryzowane programy treningowe, oparte o dane z badań naukowych nad treningiem okluzyjnym i stale aktualizowane przez producenta. Do wyboru są również ustawienia ręczne, dzięki którym zaplanowanie np. okluzyjnego treningu siłowego lub wytrzymałościowego dla pacjenta świeżo po zabiegu operacyjnym jest bardzo ułatwione. 

Podsumowanie.

Blood Flow Restriction Training to naprawdę świetna metoda wspierająca fizjoterapię ortopedyczną  nawet w pierwszych dobach po zabiegu operacyjnym. Dzięki BFRT zastosowanie minimalnych obciążeń zewnętrznych daje maksymalne rezultaty treningowe, dlatego warto przemyśleć wprowadzenie go do terapii pacjentów wymagających skutecznej aktywacji oraz wzmocnienia siły mięśniowej kończyn dolnych i górnych.

Rozwój technologii i nowoczesne sprzęty medyczne ułatwiają praktyczne zastosowanie treningu okluzyjnego. Dzięki nim stosowanie BFRT w praktyce zawodowej jest dużo łatwiejsze i bezpieczniejsze, niż trening prowadzony ręcznie przez fizjoterapeutę lub trenera.

Post powstał dzięki współpracy z firmą Acus-Med.

4.7 15 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x