Skąd się bierze ból podczas siedzenia, czyli dlaczego Twój kręgosłup uwielbia ruch?

Skąd się bierze ból podczas siedzenia, czyli dlaczego Twój kręgosłup uwielbia ruch?

Siedzenie to jedna z naszych ulubionych pozycji. Jest wygodna, nie męcząca, można w niej pozostawać godzinami bez większego wysiłku.Duża grupa z Was spędza w niej ponad połowę czasu w ciągu dnia. Niestety ta super przyjemna pozycja ma na Twój kręgosłup destruktywny wpływ, o czym przekonałaś/eś się już pewnie na własnej skórze.

Doszukałem się ostatnimi czasy zatrważających statystyk, że już ponad 80% społeczeństwa powyżej osiemnastego roku życia miewa sporadyczne bóle kręgosłupa. To już nie są epizodyczne przypadki, to jest plaga!

Prześledziłem również dokładnie mój grafik pacjentów i zauważyłem, że faktycznie około 70% pacjentów z ostatnich 3 miesięcy to osoby, które bezpośrednio (ból w samym kręgosłupie) lub pośrednio (ból lub uraz spowodowany nieprawidłowym ustawieniem kręgosłupa) miały duże problemy związane z zaburzeniem postawy. Jest to związane oczywiście nie tylko z pozycją siedzącą, ale również z innymi, nieprawidłowymi nawykami w codziennym funkcjonowaniu (więcej o ich profilaktyce przeczytasz tutaj: Jak uchronić kręgosłup przed przeciążeniem w ciągu dnia?).

Dlaczego tak się dzieje? Czy siedzenie ma na nasz kręgosłup aż taki duży wpływ?

 

Każdy z nas szuka wygody.

Lubimy wygodnie (i godnie) żyć. Jeśli mamy do wyboru miękką kanapę i twarde krzesło każdy z nas wybierze to pierwsze. Ja też.

Zamiast komunikacji miejskiej wolimy wsiąść w wygodny samochód, choćbyśmy mieli w nim spędzić 45 minut więcej czasu w korku wracając z pracy. Nie lubimy stać, bo po 15 minutach przeskakujemy z nogi na nogę i szukamy miejscówki gdzie by tu przycupnąć chociaż na chwilę. Nawet w kościele (chyba:D) wszyscy stojący czekają na dzwonki żeby móc wreszcie uklęknąć i na moment zgiąć kręgosłup.

Podobnie w siedzeniu. Niby taka wygodna pozycja, a tu po 3 godzinach pracy przed komputerem gdy wreszcie zachce nam się kawy i próbujemy się podnieść z krzesła nie możemy dojść do siebie dobre kilka minut.

Czy to normalne? Czy są ludzie, którzy nie mają z tym problemu?

Otóż, drodzy Państwo, według mnie nie ma. Są tylko Ci, którzy wiedzą jak sobie z tym radzić.

 

IMG_5583

Prawidłowa pozycja siedząca. Wszystkie krzywizny kręgosłupa pozostają w swojej naturalnej pozycji.

 

Czym jest prawidłowa pozycja siedząca i dlaczego ciężko ją utrzymać?

Prawidłowe siedzenie to jednak ciężka praca. Wymaga ona od naszego kręgosłupa dużego wysiłku i napięcia mięśni prostowników, a jak już wspomniałem ludzie to wygodne (żeby nie napisać leniwe) stworzenia i za długotrwałą, nudną pracą nie przepadają.

Krąży wiele teorii mówiących, że siedzenie bez oparcia lub siedzenie na niestabilnym podłożu (np. piłka szwedzka lub dysk równoważny) wymusza prawidłową postawę i napięcie mięśni pleców chroniące nas przed bólem kręgosłupa. Kiedyś sam powtarzałem to pacjentom i na szczęście po części miałem rację. Niestety jest to rozwiązanie tylko na kilka/kilkanaście minut ciągłego siedzenia, a nie na 8 godzin pracy przed komputerem. Tym bardziej, że nie wyobrażam sobie dyrektora korporacji, który ma mnie ochrzanić za kolejne spóźnienie w pracy siedząc na zielonej piłce fitness. Pewnie nie potrafiłbym zachować powagi sytuacji i wyleciałbym z pracy jeszcze tego samego dnia. Nikt z nas nie będzie w stanie usiedzieć w prawidłowej pozycji dłużej niż 20-30 minut bez podparcia pleców. To tak jakbyśmy chcieli utrzymać dziesięciokilogramowy ciężarek przed sobą na wyprostowanych rękach. Byłoby ciężko, prawda?

W takim razie jak chronić swój kręgosłup przed bólem skoro nasza praca polega głównie na używaniu przez nasze cztery litery krzesła i przerzucaniu papierów lub stron internetowych?

Zacznijmy od tego skąd bierze się ból podczas długiego siedzenia.

 

wybrane4

Nawet skorygowana pozycja kręgosłupa utrzymywana dłuższy czas prowadzi do nieprawidłowej kompensacji i uporczywego bólu.

 

Ból niedokrwienny.

Krew jest niesamowitą substancją, potrafiącą odżywiać nasze ciało. To właśnie dzięki przepływowi krwi przez włókna mięśniowe dostarczany jest do nich między innymi tlen, dzięki któremu mogą funkcjonować.

Jak już wspomniałem prawidłowa pozycja siedząca bez oparcia pleców wymaga od nas ciągłego napięcia mięśnia prostownika kręgosłupa. Poprzez nieustanny skurcz mięsień ten nie otrzymuje dostatecznej ilości krwi, co skutkuje tzw. bólem niedokrwiennym, które odczuwamy jako zmęczenie.

Znów objawia się prawdziwa natura ludzkiego organizmu: nienawidzimy jednostajnej pozycji! Nasze ciało kocha ruch i w ruchu najlepiej się czuje. Co więc zrobić jeśli nie mamy tak wyrozumiałego szefa, który daje nam 5 minut przerwy od siedzenia co 30 minut pracy? Musimy odciążyć nasze mięśnie na tyle, na ile to możliwe czymś z zewnątrz.

Tu możliwości jest kilka.

 

 Kinnarps_6749_1-640x426

Jedne z najlepszych foteli na rynku produkuje firma Kinnarps. Ich koszt to około 3 tysiące złotych.

Fot. www.kinnarps.com

 

Dobrze dobrane krzesło.

Pierwszą, najłatwiejszą lecz najbardziej kosztowną opcją jest dobre krzesło. Obowiązkowo musi mieć ono regulowane podparcie „wypychające” odcinek lędźwiowy (dolny) kręgosłupa w prawidłową pozycję. Sprawa byłaby bardzo łatwa gdyby nie fakt, że te naprawdę dobre konstrukcje z regulowaną wysokością i wielkością podparcia kręgosłupa zaczynają się od 2 tysięcy złotych, a kończą na kilkunastu tysiącach.

Nie łudź się, że krzesło z Ikea za 300 złotych uchroni Twój kręgosłup przed bólem po 8 godzinach siedzenia. Nawet jeśli będzie ze złota nie ma takiej mocy. Tym bardziej, że dużą część czasu spędzasz również w samochodzie, w którym często fotele są po prostu beznadziejne, a wyparcia lędźwiowe nie w tym miejscu, w którym być powinny.

Może w takim razie jakaś opcja bardziej ekonomiczna?

 

Oryginalny wałek McKenzie.

 

Wałek lędźwiowy.

Ten mały sprzęt jest o dziwo niesamowicie skuteczny i wygodny. Dobry wałek stworzony jest z tzw. pianki termoaktywnej, która w momencie nieużywania odkształca się do stanu pierwotnego. Z tego samego materiału zrobione są również dobre poduszki ortopedyczne. Prawidłowo dobrany wałek dostosowuje się do wielkości Twojej krzywizny kręgosłupa i pozwala stale utrzymać pozycję neutralną odciążając w ten sposób mięśnie. Banalna konstrukcja pozwala przypiąć go do siedzenia (w pracy lub w samochodzie) albo do swojego ciała.

Oryginalny wałek McKenzie, który ja osobiście używam na odległe trasy za kierownicą (nie muszę w pracy siedzieć) to koszt około 200 złotych, komfort długiego siedzenia nawet na zwykłym krześle nie do porównania. Minusem jest tylko fakt, że ciężko je dostać ponieważ produkowane i sprzedawane są tylko w Anglii, więc dla swoich pacjentów zawsze zamawiam je na Ebay’ u w większych ilościach.

 

wybrane11

Wałek lędźwiowy McKenzie to znakomite rozwiązanie dla osób długo przebywających w pozycji siedzącej. Pozwala utrzymać neutralne ustawienie kręgosłupa lędźwiowego.

 

Ćwiczenia i zmiana pozycji.

Jeśli jesteś szczęściarzem i nie musisz pracować bez przerwy w na siedząco często zmieniaj pozycje. Nie przesiaduj dłużej niż 30 minut bez przerwy i przynajmniej staraj się wypiąć pupę do tyłu, co zmusi Twoje plecy do wyprostowanej pozycji. Jest to niestety opcja najtrudniejsza i najmniej komfortowa ze wszystkich wymienionych i zawsze powinna być wsparta odpowiednimi ćwiczeniami, dobranymi przez fizjoterapeutę do Twojego ustawienia kręgosłupa.

Dbaj o swój kręgosłup i uciekaj od długotrwałego siedzenia. Zainwestuj w wałek lub dobre krzesło i oszczędź sobie bólu, a mi kolejnego pacjenta „kręgosłupowego”.

I tak mam ich już o wiele za dużo. 🙂

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook

38 komentarzy

  • Michał
    8 listopada 2015 at 10:54

    Super fajnie ja to już wszystko wiem już przyzwyczaiłem się do bólu i do rwy, mam wałek i ćwiczę ale nadal mam lekki bòl. Mam nadzieje że ból będzie się nadal centalizowac ale mam problem co dalej ?

    Utrzymywać pozycję, chodzić z wałkiem, jaką dietą dieta to podleczyć jak odbudować słabe jądra miażdżyste? Jak i co ćwiczyć żeby podnieść klatkę piersiową aby odciążyć dolny kręgosłup? Lekarze mi tego nie powiedzieli ale ja sam zapomniałem zapytać. Czemu jądro miazdzyste uległo dehydratacji czyli odwodnieniu?

    • Piotr
      Piotr
      11 listopada 2015 at 07:34

      Jądro miażdżyste najczęściej ulega odwodnieniu poprzez jego nadmierne, nieprawidłowe obciążenie. Może się to dziać z różnych przyczyn, m.in. skrzywienia kręgosłupa, ciężkiej pracy fizycznej, nieprawidłowych nawyków dnia codziennego, sportu, wad genetycznych. Zadaniem terapeuty manualnego jest odnalezienie nieprawidłowego schematu, zniwelowanie go i dalsza poprawa wzorców by zapobiec kolejnym urazom. To co możesz zrobić w następnej kolejności to znaleźć dobrego specjalistę, który dalej poprowadzi rehabilitację w prawidłowy sposób.

  • Gosia
    16 kwietnia 2016 at 18:26

    Bardzo małe dzieci nie mają problemu żeby siedzieć prosto i nie potrzebują żadnego oparcia, ich powięź jest w dobrym stanie, to napięcia mięśniowo-powięziowe mają wpływ na to jak siedzimy i czy mamy problem z siedzeniem prosto, jeśli są restrykcje powięziowe i nadmierne napięcia to żadne krzesło nie pomoże

    • Piotr
      Piotr
      17 kwietnia 2016 at 05:43

      Zgadzam się, dlatego trzeba pracować i nad człowiekiem i nad krzesłem. 🙂 pozdrawiam!

  • Ala
    9 sierpnia 2016 at 11:51

    Mam pytanie odnośnie zdjęć, na których siedzi Pan przed biurkiem w 3 różnych pozycjach: czy któraś z nich jest prawidłowa? Bo nie potrafię się orientować z treści artykułu. W jego końcowej części pisze Pan: „(…) i przynajmniej staraj się wypiąć pupę do przodu, co zmusi Twoje plecy do wyprostowanej pozycji”. Wypinanie pupy do PRZODU, to dla mnie to, co widać na zdjęciu pierwszym, ale tam plecy są wygięte w łuk. Plecy są proste na zdjęciu drugim, ale tam pupa jest do TYŁU, tak „po mojemu” przynajmniej…

    • Piotr
      Piotr
      10 sierpnia 2016 at 16:16

      Oczywiście powinno być „do tyłu”, czyli tak jak na ostatnim zdjęciu. 🙂 Dzięki za informację, już poprawione w tekście. Tak jak wspominałem polecam siedzieć z wałkiem lędźwiowym jeśli jest to siedzenie długotrwałe. Pozdrawiam!

  • Anna
    7 października 2016 at 16:29

    Mam wrażenie że to tekst sponsorowany bo pierwszy raz słyszę o firmie produkującej krzesła.

    • Piotr
      Piotr
      8 października 2016 at 14:37

      Teksty sponsorowane są oznaczone jako teksty sponsorowane. 🙂 Powyższy tekst jest moją subiektywną oceną.

  • Sławomir
    30 listopada 2016 at 10:23

    Witam. mam plecy wklęsło-okrągłe. Czy wspomniany wałek, różnego rodzaju podpórki, jak również krzesła z podpórkami będą dla mnie odpowiednie i nie pogłębią lordozy lędźwiowej potęgując ból? jak powinienem w takim razie dobrać odpowiednie krzesło do siedzenia?

    • Piotr
      Piotr
      30 listopada 2016 at 14:13

      Panie Sławomirze doborem krzeseł i oceną w takich przypadkach fizjoterapeuta musi się zająć osobiście. Nie da się tego zrobić prawidłowo bez oceny i diagnostyki pacjenta. Pozdrawiam!

  • Bartek
    16 grudnia 2016 at 08:30

    A ja na piłce fitness siedzę już dwa lata…i nie wyobrażam sobie siedzieć na krześle – nawet typowo rehabilitacyjnym tzn. produkt medyczny. Takie krzesła wypróbowałem już (ceny dochodziły do 9000 PLN). A mam uszkodzenie dysku poziomu L5/S1 z sekwestrem. Bez operacji. Odpowiednio dobrana wysokość biurka i ekranu plus piłka. Piłka wymusza wszystkie te napięcia ale…wymusza jeszcze jedno – ciągłą zmianę pozycji i możliwość ruchu a także zachęca do wstawania. Może nie jestem prezesem ale kontakt z ludźmi mam i na początku się śmieją ale potem każdy dochodzi do wniosku, że plecy go też bolą i próbuje 🙂 Polecam spróbować i stosować zamiennie – jeśli możliwości są.

    • Piotr
      Piotr
      16 grudnia 2016 at 11:00

      Jestem jak najbardziej za jeśli pacjent odczuwa poprawę. 🙂 To, co opisuję jest regułą, ale jak wiemy od każdej z nich zdarzają się wyjątki. Czasem nawet nie tak rzadkie. 🙂 Życzę powodzenia dalej! Pozdrawiam.

  • Arek Wittbrodt
    20 grudnia 2016 at 13:03

    Dzień dobry.

    Mam ciągłe bóle pleców, kilka razy miałem zapalenie mięśni kręgosłupa (dobrze mówię? bardzo bolały mnie plecy tak, że nie mogłem się ruszać). Ostatnio jeden z lekarzy powiedział mi, że mam początki dyskopatii.

    No i mój największy problem, o który chcę się pana spytać, to do jakiego specjalisty się udać?

    Byłem już u lekarza pierwszego kontaktu – on poradził mi parę prostych ćwiczeń, później u ortopedy (nic mi nie doradził), później na rehabilitacji (gdzie znowu nauczyłem się paru ćwiczeń), ale nic mi nie pomaga. A chciałbym zadbać o swoje plecy (lepiej późno niż wcale) tak, żeby nie pogłębiać mojego problemu i najlepiej aby ból zniknął.

    W tekście pisze pan o fizjoterapeucie – czy takiego specjalisty mam szukać? Czy do fizjoterapeuty chodzi się raczej ze skierowaniem od innego lekarza?

    W komentarzu wspomina pan też o terapeucie manualnym.

    Czy mógłby mi pan doradzić w tej kwestii?

    PS. zamierzam skorzystać z pańskich rad odnośnie wałka lędźwiowego i innych. Mam nadzieję, że to też przyczyni się do poprawy mojego stanu.

    • Piotr
      Piotr
      20 grudnia 2016 at 15:00

      Witam serdecznie,

      zdecydowanie szukałbym dobrego terapeuty manualnego/osteopaty, który swoją terapią najpierw zniweluje ból, a dopiero później zaleci ćwiczenia. Same ćwiczenia bez terapii manualnej prawdopodobnie na niewiele się zdadzą. Najpierw trzeba zbudować prawidłową bazę, którą później dopiero stabilizuje się ćwiczeniami. 🙂 Sensowny terapeuta manualny powinien sobie z tym bez problemu poradzić. 🙂 Pozdrawiam!

  • Barb
    24 marca 2017 at 14:00

    Po przejsciu na emerytke od chodzenia i stania bolą mnie nogi, od siedzenia tyleczek. No i co?

    • Piotr
      Piotr
      25 marca 2017 at 10:55

      Proszę leżeć i pachnieć. 🙂

  • Marcin
    14 sierpnia 2017 at 18:25

    Swoją drogą szukałem krzesła do pracy w biurze bo ból pleców daje się we znaki co jakiś czas. Na internecie ludzie dobrze cenią krzesła Spinergo. Czytałem trochę o nich i teoretycznie wydają się być dobre. Czy Pan może się wypowiedzieć w tym temacie? Ma Pan jakieś doświadczenia w tym temacie?
    Jeśli codziennie pracuje się 8-12 godzin przy biurku chyba warto zainwestować w porządne krzesło? bo mam wrażenie, że z biegiem lat plecy bolą coraz częściej, mocniej i dłużej 🙁

    • Piotr
      Piotr
      15 sierpnia 2017 at 08:12

      Witam,
      warto zainwesować w bardzo dobre krzesło i dobrą rehabilitację w takim przypadku. Nie mam niestety doświadczenia z tą firmą, osobiście polecam krzesła Kinnarps. Sprawdzony strzał, świetne produkty. Pozdrawiam!

  • Janusz
    22 sierpnia 2017 at 06:07

    Witam serdecznie
    Jestem 4 miesiące po operacji usunięcia przepukliny z poziomu L4/L5 i stabilizacji międzywyrostkowej. Przez pierwsze 6 tygodni było wszystko OK. Po tym okresie rozpocząłem właściwą rehabilitację, rozciąganie i wzmacnianie , ćwiczenia PNF itd. Po 3 miesiącach zacząłem powracać do pracy siedzącej tzn. praca przy komputerze ( z przerwami co 1 godz.) i krótka jazda samochodem. Na krześle i w samochodzie stosuję wałek o którym Pan pisze, często siedzę na piłce. Problem mój polega na tym, że od powrotu do pracy pojawiły się u mnie objawy zesztywnienia podczas długiego przebywania w pozycji leżącej. Chęć wykonania jakiegokolwiek ruchu ( nawet kiwnięcia palcem) wywołuje 3-4 sekundowe silne i bolesne napięcie mięśni całego ciała, później jest rozluźnienie i mogę normalnie funkcjonować. Czy mógłby mi Pan doradzić, podpowiedzieć gdzie szukać przyczyny takiego stanu -nieprawidłowe ćwiczenia, krzesło, pozycja w samochodzie?

    • Piotr
      Piotr
      23 sierpnia 2017 at 20:57

      Witam serdecznie,
      hmmm objaw nie jest specyficzny jak na kilka miesięcy po zabiegu. Może jednak zbyt długie przebywanie w pozycji siedzącej? Problem ze słabą ruchomością układu neurologicznego po zabiegu? Może warto spróbować neuromobilizacji z fizjoterapeutą. Ciężko mi coś doradzić korespondencyjnie bez badania. Pozdrawiam!

  • Kamil
    20 października 2017 at 08:46

    Dzień dobry, od około miesiąca odczuwam bol szyi oraz krzyża. Dodatkowo od około 2- 3 tygodni doszły do tego tępe bóle z tyłu głowy (potylica) oraz wyżej-promieniujace w kierunku czubka głowy. Do tego dochodzą takie jakby zawroty głowy- bez utraty przytomności. Byłem u neurologa który mnie ostukal i stwierdził że brak jest przyczyn neurologicznych, odsyłajac do ortopedy. Robiłem zdjęcia kręgosłupa szyjnego około 3 lata temu i już wtedy było widoczne zniesienie lordozy szyjnej. Czy może ono wywoływać objawy opisane tj. Bóle głowy (codzienne) oraz takie uczucie jak po alkoholu – lekkie otepienie? Neurolog mówił coś o możliwym ucisku na nerwy poprzez napięte mięśnie kręgosłupa szyjnego. Nigdy wcześniej takich problemów nie miałem. Co robic? Dziękuję za pomoc

    • Piotr
      Piotr
      21 października 2017 at 14:09

      Witam serdecznie,
      na pewno na wszelki wypadek udałbym się do tego ortopedy, ewentualnie poprosił go o MRI odcinka szyjnego. Warto sprawdzić, czy nie ma problemów dyskowych i np. ucisku na rdzeń kręgowy w okolicy kręgosłupa szyjnego. Pozdrawiam!

  • Tomasz
    7 stycznia 2018 at 15:36

    Witam Panie Piotrze,
    Co by Pan zalecił podczas bólu w odcinku lendzwiowym podczas snu. Zasypiam ok. Ale budzę się badz przebudzam z ogromnym bólem w odcinku lendzwiowym. Doda że śpimy z żoną z małym dzieckiem do 4 msc i często śpię z rękoma do góry. Ulgę przynosi jedynie przekrecenie się na bok lecz po przebudzeniu muszę się dobrze skulic aby przyniosło ulgę. Co by Pan poradził???

    • Piotr
      Piotr
      7 stycznia 2018 at 20:25

      Poradziłbym wybrać się do fizjoterapeuty. Pozdrawiam!

  • Your name
    11 lutego 2018 at 07:41

    Witam pracuje w sklepie caly dzien die ruszam niedzwigam duzo no to nie spozywczy, od dluzszego czasu man problem z pecami jak dlugo siedze to wstwje z bulem. Ostatnio bylam przeziebiona zlapal mnie straszny bul w dolnej czesci plecow nie moglam sie nachylac lekarz stwierdzil ze to of przeziebienia przepisal Apo-Napro wzielam 5 dni ale nadal rano wstaje z bulem i nie moge siedziec nawet 5 min.,jak rozchodze w pracy bul jest maly ale zrano to samo nawet wiecxorem to 10-20 minut siedzenia na kanapie juz czuje bòl .Co to moze byc mam 37 lat

    • Piotr
      Piotr
      11 lutego 2018 at 21:35

      Witam,
      to nie od przeziębienia. Po prostu trzeba wybrać się do fizjoterapeuty aby popracował trochę nad kręgosłupem lędźwiowym i zalecił co można samemu robić. Pozdrawiam!

  • Tomek
    19 marca 2018 at 09:52

    Pani Piotrze;
    dwa pytania.
    1. czy po stabilizacji transpedikularnej (odcinek L4-L5-S1) stosowanie wałka lędźwiowego ma uzasadnianie? spotkałem się z opinia jednego z Pańskich kolegów po fachu, że po takiej stabilizacji nic mi w zasadzie nie jest potrzebne, bo i tak wszystko trzymają śruby.
    2. Jeżeli na pierwsze pytanie odpowiedź jest pozytywna to jak widzę polecane przez pana wałki McKenzie są różne (limber roll standard, D-shape, early…). Czy któryś z nich szczególnie byłby polecany przez pana po takiej operacji jak moja (fotel w pracy, siedzenie w samochodzie)
    pozdrawiam
    Tomek

    • Piotr
      Piotr
      24 marca 2018 at 18:31

      Witam,
      1. Jak najbardziej jest potrzebne, na poziomach stabilizacji nie ma to znaczenia, ale na powyższych poziomach jak najbardziej.
      2. Proszę napisać mi mail w formularzu kontaktowym (www.fizjologika.pl/kontakt-2). Doradzę trochę inne rozwiązanie. Pozdrawiam!

  • Darek
    20 marca 2018 at 19:47

    Ja walczyłem z garbieniem sie przy biurku przes 30 lat pracy…teraz pracuję na tzw Zero graviry workstation.

  • Marek
    22 marca 2018 at 21:40

    Dobry wieczór,
    Panie Piotrze jestem po usunięciu dysku lędzwiowego
    i zabudowany mam implant tytanowy „pocisk”.
    Jaki wałek Mckenziego jest dobry
    miękki czy twardy?
    Czy to bez różnicy?
    I jakie ćwiczenia wykonywać
    i zabiegi?
    Podobno basen pomaga (wzmacnia mięśnie kręgosłupa) 🙂
    Pozdrawiam

    • Piotr
      Piotr
      24 marca 2018 at 19:20

      Witam,
      jeśli chodzi o wałek to nie ma z góry określonego. Osobiście pewnie zaleciłbym bardziej twardy niż miękki, ale na tyle „elastyczny”, że będzie Pan w stanie z nim wysiedzieć 2-3h. Ćwiczenia i zabiegi planuje fizjoterapeuta prowadzący po badaniu diagnostycznym. On również decyduje co do basenu i jego zastosowania. Nie da się tego zrobić przez internet. Pozdrawiam.

  • Bern
    8 kwietnia 2018 at 19:01

    Dzień dobry, mam pytanie o wspomniany wałek mckenzie. Są na ebay różne rozmiary, jaki wybrać?

    • Piotr
      Piotr
      10 kwietnia 2018 at 20:43

      Witam,
      nie wiem, ponieważ nie wiem jak pan wygląda. 🙂 Pozdrawiam.

  • Milena
    20 czerwca 2018 at 17:09

    Witam Panie Piotrze?
    Jestem 4 mc po operacji przepukliny ….ledzwiowej L5 S1
    3 mc jak wykonuje cwiczenia ktore mam od rehabilitanta. Jest taka poprawa ze nie mam atakow rwy kulszowej…Ale bol plecow jest pieczenie mrowienie posladka uda I łydki. Operacje miałam robioną w angli lek ktory mnie operował powiedział ze od 6 mc do roku moze tak byc? czy to normalnie czy mam sie martwic…wspomne ze bardzo długo miałam ucisk na nerw ponad 2 lata. Pozdrawiam serdecznie?

    • Piotr
      Piotr
      24 czerwca 2018 at 14:59

      Witam,
      niestety takie objawy mogą być jeszcze standardowe. Tu praca z fizjoterapeutą powinna być podstawą na ich zniwelowanie. Pozdrawiam!

  • kasia
    11 lipca 2018 at 15:10

    Od czego zależy wielkość tego wałka? Mnie najbardziej boli kark i górna część łopoatek. Czasem aż mnie zbiera na wymioty. Czy bóle głowy mogą być skutkiem bólu karku?

    • Piotr
      Piotr
      16 lipca 2018 at 22:56

      Witam,
      wielkość wałka zależy oczywiście od wzrostu i wagi pacjenta. Z takimi objawami na pewno wybrałbym się do neurochirurga w pierwszej kolejności. Bóle głowy mogą być wynikiem bólu karku, ale nie muszą. Pozdrawiam!

Napisz komentarz

PARTNERZY