Rehabilitacja przedoperacyjna po zerwaniu ACL. Najważniejsze informacje.

Rehabilitacja przedoperacyjna po zerwaniu ACL. Najważniejsze informacje.

Każda operacja wiąże się z dużą traumą dla ludzkiego organizmu. Strach przed skutkami zabiegu, zastosowane znieczulenie, czy świadomość późniejszego, powolnego procesu powrotu do zdrowia przyprawia pacjenta o ból głowy i nie napawa go optymizmem.W przypadku przymusu pilnej rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego pacjent nie ma za wiele czasu do przygotowania, ponieważ decyzję o operacji podejmuje się zazwyczaj w przeciągu 48 godzin od urazu (tak dzieje się np. w przypadku większości sportowców zawodowych). 

Jeśli jednak kolano nie wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej to rekonstrukcję warto odwlec w czasie. Dzięki czemu pacjent może przygotować staw kolanowy na czekające go wyzwania związane z operacją. Na jakich aspektach warto skupić się podczas rehabilitacji przed zabiegiem rekonstrukcji ACL? Jakie zakresy ruchu stawu kolanowego są konieczne aby taka operacja doszła do skutku? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących rehabilitacji przedoperacyjnej znajdziesz poniżej.

 

Uraz stawu kolanowego. Co dalej?

Pierwszą, zdroworozsądkową zasadą po „świeżej” kontuzji stawu kolanowego jest oczywiście szczegółowa diagnostyka ewentualnych uszkodzeń. W takim przypadku pilna wizyta u lekarza, dokładne badanie funkcjonalne i ewentualne badania dodatkowe (USG w przypadku podejrzenia urazów powierzchownych, MRI w uszkodzeniu np. łąkotki lub ACL) to podstawa do dalszego działania. 

Pamiętaj jednak, że diagnostyka typu USG, czy MRI, które potwierdzają zerwanie więzadła krzyżowego przedniego nie są podstawą do tego, aby decydować o zabiegu operacyjnym. W takim przypadku decydującą rolę pełnią możliwości funkcjonalne pacjenta, o których pisałem wcześniej w poście „Czy warto operować uszkodzony ACL?”.

Oczywiście staw kolanowy po świeżym zerwaniu ACL zazwyczaj nie jest w najlepszym stanie. Duże dolegliwości bólowe, obrzęk, niekiedy krwiak i ograniczenie zakresu ruchu wyprostu oraz zgięcia to typowe objawy pourazowego stanu zapalnego. Czy w takim stanie można myśleć o rehabilitacji? Nawet TRZEBA! Nie ma na co czekać i warto zacząć jak najszybciej. To właśnie my, fizjoterapeuci jesteśmy w stanie przywrócić kolano do względnej sprawności zmniejszając dolegliwości bólowe oraz obrzęk, czy specjalnymi technikami mobilizując staw do prawidłowego ruchu. 

 

Decyzja o operacji. Od czego zacząć?

Przede wszystkim jeśli podjęłaś/ąłeś już decyzję o rekonstrukcji ACL to musisz pamiętać, że wszystko co uda Ci się wypracować przed zabiegiem będzie pozytywnie procentować zaraz po jego wykonaniu. Z własnego doświadczenia mogę napisać, że najczęstszym problemem pacjentów po urazie kolana jest brak zakresu ruchu tego stawu, niezbędnego do wykonania operacji i to na nim skup się najbardziej podczas przygotowania do rekonstrukcji ACL.

W pierwszej kolejności jeśli tylko to możliwe zadbaj z fizjoterapeutą o pełen wyprost kolana. To najważniejszy element rehabilitacji przedoperacyjnej. Oczywiście zdarzają się przypadki, w których zakres ruchu jest ograniczony przez strukturalne uszkodzenia wewnątrz kolana: „zablokowanie” stawu przez pękniętą łąkotkę lub powstały kikut więzadła krzyżowego, towarzyszące uszkodzenie więzadła pobocznego wykluczające pracę nad wyprostem w fazie ostrej po uszkodzeniu. Jeśli jednak pełen wyprost kolana ograniczony jest jedynie poprzez ból i napięcie mięśni to jest to pierwsza rzecz, nad którą musisz wypracować. 

W drugiej kolejności zadbaj o osiągnięcie jak największego zgięcia stawu przed planowaną operacją. Zakres 0-90° to minimum, które musisz wypracować żeby ułatwić sobie późniejszą rehabilitację. Po zabiegu Twój fizjoterapeuta będzie miał (dosłownie i w przenośni) pełne ręce roboty, więc jeśli możesz mu ułatwić życie to na pewno warto o tym pomyśleć wcześniej i włożyć w to trochę swojej pracy.

 

Im masz lepszą formę, tym  mniej jej stracisz po rekonstrukcji.

Podstawowa zasada rehabilitacji pooperacyjnej: z im wyższego pułapu sprawności fizycznej, siły mięśniowej i zakresu ruchu zabierasz się do wykonania rekonstrukcji ACL, tym mniej będziesz miał/a do nadrobienia po wykonaniu operacji. Jeśli zabieg zaplanowany jest na kilka miesięcy do przodu wykorzystaj ten okres najlepiej, jak się da. To nie czas na leżenie i zastanawianie się co będzie dalej, a szansa na odzyskanie większej części sprawności i „wystartowanie” z lepszego poziomu do naprawy zerwanego ACL.

Jeśli jest to izolowane uszkodzenie więzadła krzyżowego wzmacniaj nogę w każdy możliwy sposób, który nie wywołuje dolegliwości bólowych stawu. Oczywiście omijaj raczej sporty, w których musisz wykorzystywać dużo ruchów rotacyjnych kolana (np. piłka nożna, narty) ponieważ brak ACL’a może skutkować niestabilnością i kolejnymi niechcianymi skutkami.

Zbudowanie silnych mięśni kończyn dolnych przed zabiegiem umożliwi szybszy powrót do sprawności po operacji.

 

 W przypadku gdy już pierwotne zerwanie połączone jest z urazem innych, dodatkowych struktur kolana (np. łąkotka, chrząstka) skonsultuj Twój plan przedoperacyjny z dobrym specjalistą (fizjoterapeutą/trenerem medycznym) zajmującym się rehabilitacją ortopedyczną i z nim ustal indywidualnie na ile możesz sobie pozwolić w obecnej formie, a czego powinieneś unikać.

 

Podsumowanie.

Tak naprawdę nie ma „złotego” standardu rehabilitacji przedoperacyjnej w przypadku urazów stawu kolanowego. Można nawet napisać, że ilu pacjentów, tyle różnych metod przywracania ich do względnej sprawności przed zabiegiem. Plan działania w przypadku zerwania ACL zawsze powinien być ustalany indywidualnie po dokładnym badaniu pacjenta, ponieważ tylko w taki sposób zmniejsza on ryzyko uszkodzenia innych struktur nieprawidłowo wykonywanym treningiem. 

Jedno jest pewne. Rehabilitacja przedoperacyjna i przygotowanie stawu kolanowego do rekonstrukcji jest co najmniej tak samo istotne, jak fizjoterapia wprowadzana zaraz po jej wykonaniu. Warto się do niej przyłożyć i przepracować kilka tygodni więcej dla swojego zdrowia. 

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook

4 komentarze

  • Natalia
    23 października 2018 at 05:56

    Witam. 25.09.2018 miałam rekonstrukcję ACL z użyciem przeszczepu z mięśnia półścięgnistego oraz zszywaną łąkotkę ML. W zaleceniach nieobciążanie lewej nogi przez 6 tygodni, chodzenie o kulach i ortezie ustawionej na 10 stopni w wyproście i 90 stopni w zgięciu. Chodzę w nim oraz śpię. Natychmiast zaczęłam rehabilitację. Najpierw były to ćwiczenia, które zostały pokazane w szpitalu i wykonywałam je sama. Po niecałym tygodniu zaczęłam rehabilitację z fizjoterapeutą, a od 8.10 do 19.10 miałam również rehabilitację na NFZ gdzie miałam po 10 razy każdy z tych zabiegów: krioterapia, elektrostymulacja mięśnia czworogłowego, laser i mobilizację rzepki. Prywatną rehabilitację mam 2 razy w tygodniu + 3 razy dziennie wykonuję ćwiczenia zlecone przez fizjoterapeutę. Kolano operowane trzymane na łóżku lub podczas nogi podniesionej jest całkowicie wyprostowane (w zdrowym kolanie mam spory przeprost i ortopeda wspominał, że w operowanym nie chce żebym miała aż taki). Podczas ćwiczeń zgięcie kolana to 110 stopni na dzień dzisiejszy. Kolano ogólnie nie boli i nie puchnie, płyn miałam tylko odciągany raz jeszcze przed wypisem ze szpitala. Na późniejszej kontroli nie było takiej potrzeby. Wszystko byłoby w porządku, ale w ciągu ostatnich 4 dni zauważyłam, że w niektórych momentach czuję kłujacy ból po wewnętrznej stronie kolana. Nie jest to ból ciągły tylko chwilowe kłucie. Nie jest to też ból nie do wytrzymania. Pojawia się np. podczas podnoszenia wyprostowanej nogi lub też jak chodzę o kulach mimo, że nie obciążam jeszcze operowanej nogi. Oczywiście skonsultuję to z moim fizjoterapeutą i ortopedą. Kolejną wizytę kontrolną mam 24.10 i też tego dnia zajęcia z fizjoterapeutą, którym wspomnę o mojej dolegliwości. Jednakże z wielką przyjemnością zapoznałam się z Pana blogiem i uważam, że zna się Pan na rzeczy. Dlatego z tego względu chciałabym poznać Pana opinię. Być może to nic takiego, ale jako osoba przewrażliwiona na punkcie tego kolana wolę się upewnić.

    • Piotr
      Piotr
      23 października 2018 at 08:09

      Witam,
      to raczej przewrażliwienie. 🙂 Na razie kompletnie bym się tym nie przejmował. 🙂 Pozdrawiam!

  • Joanna
    29 października 2018 at 15:21

    Dzien dobry,jestem 3dni po rekonstrukcji wiezadla krzyzowego przedniego I szyciu korzenia tylnego lakotki bocznej,ze szpitala wyszlam po niepelnej dobie po zabiegu, w czasie wchodzenia po schodach obciazylam troche zbylt silno noge I poczulam kłócie/pieczenie I bol w tyle kolana,mam teraz obawy czy czegos nie uszkodzilam?czy moglam znowu uszkodzic lakote/mogl puscic szew???potem w trakcie snu(w ortezie)rowniez poczulam takie zerwanie I podobny bol/klocie rowniez w tyle kolana,czasem przy wstawaniu dotykajac lekko ziemi pieta tez czuje podobny bol….czy moglam cos uszkodzic czy to normalne dolegliwosci na tym etapie?

    • Piotr
      Piotr
      29 października 2018 at 18:12

      Witam,
      dolegliwości są normalne, to nic nadzwyczajnego. Raczej nie ma szans na uszkodzenie łąkotki w taki sposób. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

PARTNERZY