Zespół bólowy przedniego przedziału stawu kolanowego (PFPS). Co to właściwie oznacza?

Zespół bólowy przedniego przedziału stawu kolanowego (patellofemoral pain syndrome) to jednostka chorobowa, z którą fizjoterapeuci nagminnie spotykają się w swojej praktyce zawodowej. PFPS jest przypadłością trudną do diagnostyki i jeszcze trudniejszą do leczenia, dlatego zyskała w rehabilitacji miano bardzo „niewdzięcznej”. Rehabilitacja zespołu przedniego przedziału stawu kolanowego nierzadko „ciągnie się” tygodniami, dlatego aby przyspieszyć cały proces rekonwalescencji warto znać jej podstawowe zasady, które znajdziesz w poniższym poście. Do dzieła!

Co to jest patellofemoral pain syndrome?

Nie byłbym sobą gdybym na samym początku tego wpisu nie przypomniał, iż nie cierpię diagnoz typu „zespół bólowy”. Zazwyczaj są one używane w przypadkach pacjentów, u których przyczyna dolegliwości jest po prostu nie do końca jasna dla osoby badającej. 

„Zespół bólowy kręgosłupa”, czy „zespół bolesnego barku” to stwierdzenia, które niczego nie mówią o problemie, z którym pacjent się zmaga. No…może ewentualnie wskazują okolicę ciała, w której dana osoba odczuwa dolegliwości. Niestety, tak też jest w przypadku tytułowego zespołu bólowego przedniego przedziału stawu kolanowego.

Czym w skrócie jest PFPS? Jest to jednostka chorobowa, obejmująca wszystkie dolegliwości bólowe okolicy stawu rzepkowo-udowego pacjenta, niespecyficzne dla żadnej konkretnej struktury. Jednym słowem patellofemoral pain syndrome to worek, do którego klinicyści wrzucają te bóle kolana, których nie są w stanie wytłumaczyć w sensowny sposób. Ciekawe, prawda? W takim razie przejdźmy do konkretów.

Jak diagnozuje się zespół bólowy przedniego przedziału stawu kolanowego?

Jak już wspomniałem, skoro sama jednostka chorobowa nie jest do końca jasna, to i jej diagnostyka nie jest prosta. Opiera się przede wszystkim na wywiadzie pacjenta, w którym zgłasza on ból nasilający się podczas poruszania się (chodzenie/bieganie), zgięcia z obciążeniem nogi np.: podczas chodzenia po schodach. Nierzadko pacjent odczuwa również trzeszczenie w stawie, zgłasza „niepewność” lub „słabość” kolana podczas ruchu, a także obawę przed większą aktywnością sportową. 

Bardzo ważny jest również fakt, iż diagnostyka obrazowa (RTG, MRI, USG) zazwyczaj nie wykazuje zmian strukturalnych, które mogłyby powodować zgłaszane dolegliwości. Brak większych uszkodzeń chrzęstnych, więzadłowych i łąkotkowych, a także ujemne testy funkcjonalne tych struktur w badaniu fizjoterapeutycznym powodują, iż uogólniony problem stawu rzepkowo-udowego nazywany jest właśnie zespołem bólu przedniego przedziału stawu kolanowego. Jak w takim razie leczyć pacjenta, u którego przyczynę dolegliwości bardzo trudno zdefiniować?

Na co zwrócić szczególną uwagę w przypadku PFPS?

W przypadku diagnozy zespołu bólowego przedniego przedziału stawu kolanowego warto skupić się na długości trwania objawów. Dolegliwości ostre, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku dni i mają duże nasilenie mogą świadczyć o stanie zapalnym. 

Jeśli w badaniu żadna ze struktur stawu kolanowego nie daje objawów może problemem jest przeciążenie i nadreaktywność okolicy stawu rzepkowo-udowego? Takiej sytuacji na pewno nie warto bagatelizować i potwierdzić brak uszkodzeń strukturalnym np.: badaniami dodatkowymi (USG,MRI).

Ból przewlekły, trwający nawet kilka miesięcy i nie mający odzwierciedlenia w diagnostyce pacjenta to sprawa dużo trudniejsza. Często staje się skutkiem nieleczonego urazu lub narastających obaw i strachu pacjenta przed ruchem wywołującym wcześniej dolegliwości. Osobiście często obserwuję u pacjentów objaw tzw. koła zamkniętego: boli, więc nie ruszam i nie obciążam. Nie ruszam i nie obciążam, więc nawet najprostsza czynność zaczyna wywoływać dolegliwości bólowe. Czy w takim przypadku fizjoterapia ma jakąkolwiek „receptę” na patellofemoral pain syndrome?

Stopniowa progresja ćwiczeń jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku leczenia patellofemoral pain syndrome.

Leczenie zespołu bólowego przedniego przedziału stawu kolanowego.

Podczas objawów ostrych pacjent oczywiście nie będzie w stanie robić dziesiątek przysiadów i obciążać stawu kolanowego w dużym zgięciu. W takim przypadku warto skupić się przede wszystkim na wyciszeniu stanu zapalnego oraz ćwiczeniach utrzymujących prawidłową mobilność kolana i stawu rzepkowo-udowego. 

W miarę ustępowania dolegliwości ostrych (lub co gorsza przekształcania się ich w objawy przewlekłe) nie warto bać się ruchu oraz pracy w delikatnym bólu. Kolano wracające do zdrowia wymaga stopniowej progresji obciążenia, które daje mu możliwość adaptacji do przyszłej pracy w trudniejszych warunkach. Warto zaznaczyć, że rehabilitacja tylko w zakresie bezbólowym i rezygnowanie z ćwiczeń przy pojawieniu się nawet niewielkich dolegliwości nie prowadzi do poprawy sytuacji.

Kolano w powyższym przypadku nie będzie miało opcji przystosowania się do nowych warunków pracy, a co za tym idzie nadal będzie generować objawy bólowe nawet przy prostych czynnościach codziennych. Mądra, sensowna progresja ćwiczeń w kierunku coraz trudniejszych działań naprawdę świetnie sprawuje się w przypadkach zespołu bólowego przedniego przedziału stawu kolanowego.

Podsumowanie.

Zespół bólowy przedniego przedziału stawu kolanowego (PFPS) to jednostka chorobowa, której leczenie nie jest schematyczne. Tylko bardzo szczegółowa diagnostyka, wykluczająca strukturalne uszkodzenia kolana oraz indywidualnie dobrany rodzaj terapii dają szansę na szybkie pozbycie się dolegliwości bólowych. 

W przypadkach pacjentów z typowym patellofemoral pain syndrome stopniowa progresja obciążenia przynosi dobre efekty, a w całym procesie rehabilitacji bardzo przydatne jest również wsparcie fizjoterapii konsultacją psychologiczną w celu obniżenia poziomu kinezjofobii.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o