Dlaczego poddałem się operacji łąkotki po 8 latach? (Cz.6)
Ten post jest kontynuacją wpisów dotyczących kontuzji łąkotki, którą doznałem podczas maratonu w 2014 roku. Jeśli nie czytałaś/eś wcześniejszych części tej opowieści to koniecznie nadrób TUTAJ („Kontuzja biegacza, głupota biegacza”). Jeśli nie interesuje Cię szczegółowy opis zdarzeń na przestrzeni lat to oczywiście kontynuuj poniżej i sprawdź, co skłoniło mnie do decyzji o operacji po prawie dekadzie od urazu.
Czytając wcześniejsze posty w tym temacie moja decyzja o zabiegu może się wydawać dość zaskakująca, jednak muszę przyznać, że była w 100% przemyślana. Tak, jak wspominałem we wcześniejszych wpisach po urazie nie byłem w stanie w 100% wykorzystać możliwości lewego stawu kolanowego. Od lat nie biegałem już długodystansowo (za tym akurat zbytnio nie tęsknię), z rozsądku nie uprawiałem również sportów wymagających bardzo wielu zmian kierunków ruchu i rotacji stawu kolanowego. Unikałem pełnego zgięcia i dociągania pięty do pośladka, ponieważ w końcowym zakresie wyraźny przeskok z powodu podwichnięcia łąkotki był bardzo nieprzyjemny. I to wszystko byłoby jakoś do przeżycia, ale ograniczenie w aktywności z roku na rok było coraz większe.
Cóż…po 8 latach od felernego Orlen Warsaw Marathon i długiej „walce” z fizjoterapią zachowawczą musiałem uznać wyższość fizjologii, biomechaniki i finalnie też chirurgii. Pod koniec 2022 roku wreszcie zdecydowałem się na zabieg operacyjny mojego lewego kolana. Co mnie do tego skłoniło i czy odwlekanie zabiegu przez tak długi okres było dobrą decyzją? Jak kolano zachowywało się finalnie przed operacją i jak zachowuje się aktualnie? Zapraszam na szósty, (jeden z ostatnich mam nadzieję) odcinków „dynastii” o pękniętej łąkotce.
Operacja po 8 latach? Dlaczego?!
Na początku 2022 roku udało mi się pierwszy raz w życiu wskoczyć na deskę surfingową, ale tu również czułem ograniczenia. Przy upadkach z deski i przymusowych, znacznych ruchach rotacyjnych kolana w trakcie pływania miałem małe obawy. Kwestia słabego przygotowania do tak specyficznego sportu to jedno, ale lekki strach przed kontuzją i wyłączeniem z pracy na przynajmniej 2 miesiące to co innego. I to właśnie to drugie nie było niczym przyjemnym i trochę mnie martwiło. W tamtym czasie pierwszy raz pomyślałem, że może jednak warto byłoby chirurgicznie zabezpieczyć kolano przed poważniejszymi problemami ze strony łąkotki.
W lutym 2022 roku zacząłem również pierwsze treningi tenisa i wydawało się, że w tym przypadku obejdzie się bez przebojów. Niestety po dobrych złego początkach okazało się, że przy większej dynamice (szybkie zmiany kierunku ruchu, szybsze bieganie) kolano ponownie się odezwało. Nie dość, że bolało to jeszcze ewidentnie po każdym treningu pojawiał się w nim obrzęk. Sił i samozaparcia wystarczyło mi na ok. 6 tygodni grania. Po tym czasie musiałem odstawić tenis, bo każda godzina na korcie wiązała się z 2 dniami przerwy z powodu dyskomfortu, a to nie prowadziło do niczego pozytywnego. Ani to zdrowe, ani sensowne, więc postanowiłem definitywnie coś z tym zrobić.

Funkcja to jedno, a co ze strukturą?
Podszedłem do tematu jak na fizjoterapeutę przystało. Odpuściłem tenis, surfing w polskich warunkach na szczęście odpuścił się sam, a w wakacje postanowiłem zrobić kontrolny rezonans magnetyczny kolana na bardzo dokładnym sprzęcie ( MRI 3T). Wyniki nie były zaskakujące – „o dziwo” wyszła uszkodzona łąkotka przyśrodkowa :D. Niestety uszkodzenie było już większe niż w MRI z 2015 roku, a dodatkowo badanie wykazało wolne fragmenty łąkotki w tylnej części stawu kolanowego. Oznaczało to, że dobrze nie jest i raczej lepiej nie będzie. W skrócie pisząc słabo brzmiący wyrok prędzej lub później nieuniknionej operacji.
Cóż z tego, że funkcjonalnie kolano sprawowało się naprawdę dobrze skoro w strukturze to już „sparciała” guma, która nie dość że się podwicha, to jeszcze niewiele amortyzuje? Myślę, że gdybym miał 78 lat mógłbym to olać, ale liczę na to, że przede mną przynajmniej 35 do 40 lat przyjemnego uprawiania aktywności fizycznej, więc chyba warto się tym zająć zanim będzie zbyt późno (jeśli już nie jest?).
Myślę, że w tym miejscu trzeba wspomnieć o fakcie, że ból nie jest jedynym objawem i wskazaniem, które powinno się brać pod uwagę w przypadku urazów ortopedycznych. Bardzo często okazuje się, że pojawiające się dolegliwości bólowe świadczą już o naprawdę zaawansowanych zmianach strukturalnych. Takiego stanu właśnie obawiałem się najbardziej, a jak wiemy profilaktyka jest często zdecydowanie lepsza niż leczenie, więc postanowiłem działać.
Decyzja podjęta. Co dalej?
Znacie powiedzenie, że tylko spokój może nas uratować? To coś w nim jest, tym bardziej jeśli chodzi o przewlekłe kontuzje. Nie oszukujmy się, nie jest to operacja na otwartym sercu, więc skoro decyzja została podjęta to warto byłoby “na chłodno” zaplanować cały proces. Zdawałem sobie sprawę, że chodzę na kolanie w takim stanie już 8 lat, więc nie muszę wykonywać zabiegu w ciągu kolejnych dwóch tygodni. Postanowiłem odezwać się do jednego z najlepszych specjalistów od kolan jakich znam, czyli do dr Łukasza Lipińskiego z Łodzi.
Dr Lipiński potwierdził to, czego można było się spodziewać, czyli że warto zabezpieczyć łąkotkę przed dalszą degeneracją, zszyć co się da, a czego się nie da „wyczyścić” żeby nie robiło więcej bałaganu. Mam do Doktora pełne zaufanie, dlatego ustaliliśmy wstępny termin za około pół roku (grudzień 2022) żebym mógł poukładać swoje sprawy zawodowe, załatwić zastępstwa dla pacjentów i generalnie ogarnąć swoje życie przed operacją. Dodatkowo taki okres czasu to świetny moment na fazę „prerehab”, czyli fizyczne przygotowanie do planowanego zabiegu.
Uważam, że taki minimum sześciotygodniowy trening motoryczny jest absolutną koniecznością przed planowanymi interwencjami chirurgicznymi. Ja patrząc z perspektywy czasu właśnie dzięki fazie „prehab” po wyjściu ze szpitala funkcjonowałem naprawdę bardzo dobrze. Miałem wystarczającą ilość siły oraz aktywacji mięśniowej i motywację, żeby zacząć fizjoterapię praktycznie kilka godzin po operacji. Polecam każdemu kto ma taką możliwość, aby przed położeniem się „pod nóż” porządnie się do tego przygotował psychicznie i fizycznie. Zabierzcie się za to jak najszybciej, bo czas ucieka niemiłosiernie. Zanim się obejrzycie okaże się, że planowany pół roku wcześniej termin wypada w przyszłym tygodniu.

Operacja się udała – pacjent przeżył.
Po 6 tygodniach intensywnych przygotowań (głównie trening siłowy) 16 grudnia stawiłem się w szpitalu na oddziale chirurgii ortopedycznej. Dość krótki zabieg (ok 30 minut) i po sprawie…a tak naprawdę to w sumie dopiero początek, bo od tego momentu zaczęła się dopiero walka z fizjoterapią i przywróceniem sprawności operowanemu kolanu. W perspektywie 4 tygodnie całkowicie bez obciążania, kolejne 2 tygodnie z obciążaniem częściowym i po 6 tygodniach odstawiamy kule.
Aktualnie minęły 3 tygodnie od zabiegu i nie zapeszając wszystko idzie zgodnie z planem. Rehabilituję się intensywnie w domu, na sali fizjoterapeutycznej i na siłowni i trzymam się innych zaleceń dr Lipińskiego. Oczywiście jako fizjo korci mnie żeby trochę przyspieszyć cały proces, ale perspektywa jakichkolwiek powikłań szybko stawia mnie do pionu. Spokój…tylko spokój może nas uratować, prawda? 🙂 Z optymizmem patrzę w przód i mam nadzieję, że pisząc za jakiś czas już siódmą część tej sagi będę mógł spuentować ją zdaniem: „w końcu mam to z głowy”!
Podsumowanie z perspektywy czasu.
Czy żałuję, że 8 lat temu od razu po urazie nie zoperowałem łąkotki? Absolutnie nie. Myślę, że warto było spróbować leczenia zachowawczego i sprawdzić, czy się uda. Moje spojrzenie na różne kontuzje bardzo zmienia się z czasem i chyba musiałem po prostu dojść do konkretnych wniosków co do mojego własnego kolana. Uważam jednak, że to był ostatni sensowny moment żeby wykonać tego typu zabieg, ponieważ dalsza degeneracja łąkotki była praktycznie nieunikniona, a za jakiś czas pozostałaby już pewnie tylko możliwość usunięcia dużego fragmentu tej struktury, ponieważ szycie byłoby już niemożliwe. Czas pokaże, czy była to trafna decyzja i czy wrócę do sportów, których nie mogłem lub nie chciałem uprawiać ze względu na kontuzję. Szczerze wierzę, że tak właśnie będzie i na pewno przekonacie się o tym już wkrótce w kolejnym poście! A na razie…wracam na matę zrobić swoją codzienną dawkę ćwiczeń. 🙂
Brawo Ty ! życzę dużo zdrówka i wytrwałości. Fajnie się to czyta z perspektywy tak cenionego w świecie fizjo osoby 😉 ja niestety podałem się całkowitemu wycięciu łąkotki przyśrodkowej 7… Czytaj więcej »
Trzymam kciuki żeby miało to pozytywny skutek finalnie dla Twojego kolana. 🙂 Pozdrawiam!
Hej Piotrek. Miałem podobną sytuację do twojej :-), zresztą komentowałem nawet twoje posty o twoim urazie kiedyś. U mnie to uraz na nartach 2017r. uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej. Dopiero w 2022r.… Czytaj więcej »
Cześć, u mnie niewielka część wewnętrzna była usunięta. Szycie udało się, bo w strefie uszkodzonej nie wyglądała tragicznie łąkotka i po szyciu była stabilna. Każdy z takich przypadków jest inny… Czytaj więcej »
Witam Panie Piotrze. Też miałem uraz kilka lat (2016) temu ACL + usunięcie łąkotki i wszystko było dobrze przez kilka lat. Rehabilitację skończyłem z bardzo dobrą kondycją kolana. Natomiast przestałem… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
przede wszystkim przygotować nogę z fizjoterapeutą do dynamiki, a później dopiero wchodzić w sporty wymagające dużej ilości pivot’ów kolana. Pozdrawiam!
Już jestem umówiony z fizjo. Jeszcze mam pytanie czy to normalne, że powstał krwiak po takim czasie? Po urazie, operacji i pełnej rehabilitacji normalnie grałem w piłkę, siatkówkę itd potem… Czytaj więcej »
Krwiak nigdy nie jest “normalny”. Nie powinien się pojawić bez urazu. Pozdrawiam!
Też jestem po atroskopii kolana. Uszkodzona łąkotki boczna i przyśrodkowa. Po zabiegu miałam trzy razy ściągana wodę z kolana, dostalam zapalenia tkanek a potem jeszcze zastrzyk ze steryd. To wszystko… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
na pewno dalej konsultować ze specjalistami (lekarz lub fizjo) jeśli noga nie wróciła w pełni do sprawności. Pozdrawiam!
W pełni rozumiem dlaczego decyzja trwała 8 lat. Też wychodzę z założenia że to jeszcze można naprawić, tylko trzeba z tym trochę popracować. U mnie podobnie tylny róg łąkotki przyśrodkowej… Czytaj więcej »
Dzień dobry, kwas hialuronowy to rozwiązanie na chwilę, na pewno nie będzie miało wpływu np. na gojenie się struktury kolana w takim przypadku. Czy po operacji będzie lepiej? Powiem Pani… Czytaj więcej »
Cześć, minął już pewnie rok po Twojej operacji. Moje kolano jest 7 mies. po artroskopii. Nadal walczę z pełnym zgieciem, niestety. Nie przychodzilo tak szybko, jak obiecywali 😀 Zastanawiam się… Czytaj więcej »
Cześć, u mnie zgięcie na 95% po roku, ale nie forsuję go, bo końcówka jest mocno nieprzyjemna. Myślę, że to osobnicza na tyle zmienne przypadki, że ciężko to porównywać. 🙂… Czytaj więcej »
Dzień dobry, a jak na ponad rok Pana wrażenia bólowe? U mnie po roku częściowego wycięcia coś tam czuję po jeździe na rowerze, a po łyżwach to ból jest bardzo… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
brak dolegliwości praktycznie. Proszę się skonsultować jeszcze z lekarzem operującym jeśli to pana niepokoi. Pozdrawiam!
Dzień dobry. Najgorsze w szyciu łąkotki jest to że słabo się ona zrasta a zrośnięcie jest marnej jakości. Trzeba o niej pamiętać i na nią uważać. Dodatkowo tzw szwy to… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
mało w tym prawdy, a dużo domysłów. 🙂 Pozdrawiam!
Życzę Zdrówka i 100 % sprawności operowanej nogi ! Z tej strony Rafał w miarę aktywny 50 latek 🙂 Mam takie pytanie, jakiś czas temu doszło u mnie do lekkiej… Czytaj więcej »
Dzień dobry, ciężko to jednoznacznie określić nie widząc obrazów oraz nie znając całej pana historii. Tu musiałby się wypowiedzieć lekarz ortopeda, czy warto to ruszać. Sama łąkotka ma możliwości zrośnięcia… Czytaj więcej »
Dziękuje za odpowiedz . Lekarz twierdził ze jak nie ma dolegliwości bólowych to można się wstrzymać mówiąc że …leczy się ból a nie wyniki badań diagnostycznych :). ) Najgorzej ze… Czytaj więcej »
Hej Rafał. Udało Ci się znaleźć dobrego ortopedę we Wrocławiu?
Mam identyczny uraz. Nie wiem co robić. Termin operacji już mam na czerwiec. Ale Die zastanawiam. Tez 50 – to już nie takie proste. Nie wiem co robić
Cześć, jestem już po artroskopowym szyciu łąkotki przyśrodkowej, w zaleceniach od ortopedy mam zgiecie maksymalne do 90 stopni w 6 tygodniu po operacji. Mój fizjoterapeuta uwaza, że nie ma takiej… Czytaj więcej »
Cześć, zdecydowanie zaufałbym lekarzowi i ograniczył zgięcie do 90 stopni do 6 tygodni i stanowczo zaznaczyłbym to fizjoterapeucie. Jeśli nie będzie chciał przyjąć tego dow wiadomości i będzie miał “swoją… Czytaj więcej »
Dziękuję bardzo za odpowiedź, dzisiaj mam się z nim widziec, więc zaznaczę dosadnie żebyśmy trzymali się zakresu jaki miałam podany. Pozdrawiam 🙂
Witam serdecznie:), mam taki problem jestem po 4 dobie po operacji szycia rogu łakotki przyśrodkowej i wczoraj poslizgnalem się w łazience i obciazylem dosyć mocno operowane kolano, aczkolwiek tylo chwilę… Czytaj więcej »
Witam,
raczej nie ma takiej możliwości jeśli ból się nie zwiększył, a obrzęk jest podobny do stanu po operacji. Pozdrawiam!
Panie Piotrze, jak wygląda sytuacja po szyciu łąkotki? Jak wyglądał powrót do normalności? Po jakim czasie udało się normalnie chodzić?
Dzień dobry,
po 8 tygodniach od zabiegu zazwyczaj względnie normalnie zaczyna się funkcjonować z dyskomfortem. po 3 miesiącach w moim przypadku dolegliwości bólowe praktycznie ustąpiły. Pozdrawiam!
A jeżeli chodzi o ból w trakcie i po zabiegu? Jak to wyglada? Prawdopodobnie czeka mnie taka operacja a wiele osób mówi, że jest ciężko.
Ból jest pojęciem subiektywnym, jak po każdej operacji. Akurat po łakotce standardowo jest on niewielki. Pozdrawiam!
Witam, przeczytałem wszystkie twoje blogi o kontuzji i leczeniu oraz operacji i postanowiłem do ciebie napisać o mojej kontuzji: 3 tygodnie temu grając w PN podczas sprintu stanąłem na piłkę… Czytaj więcej »
Witam, ciężko to ocenić, bo nie jest dokładnie opisane jakiego rodzaju uszkodzenie to jest, jakiej wielkości i czy w strefie trzytorebkowej, czy nie. Musi to ocenić lekarz, bo opis samego… Czytaj więcej »
Dziękuję za szybką odpowiedź. To może znasz lekarza ortopedę w Trójmieście co by mi pomógł.?
Dr Rybak to dobry specjalista od kolan w Trójmieście. Pozdrawiam!
Witam. Przeczytałem wszystkie części o Pana kontuzji kolana. Sam biegam i borykałem się z bólem kolan, zrobiłem przerwę i chcę wrócić do biegania. Bóle zaczęły się na początku lipca. Przestałem… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
proszę się z tym zgłosić najpierw do ortopedy. Samo badanie MRI nie jest decydujące i niewiele da się powiedzieć bez klinicznego obejrzenia pacjenta w takich przypadkach. Pozdrawiam!
Dzień dobry, można prosić o jakieś szczegóły odnośnie tych ćwiczeń przed operacją? U mnie to już niedługo, a chciałbym wrócić do jak najpełniejszej sprawności po tym wszystkim. Czy to będą… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
po ćwiczenia spersonalizowane proszę się udać na wizytę do fizjoterapeuty. Zaplanuje wszystko i da wskazówki już na żywo. Pozdrawiam!
Panie Piotrze,
Jak się Pan czuję 11 miesięcy po operacji, jest Pan zadowolony z wyników czy jednak ponownie nie zdecydowałby się Pan na operację?
Pozdrawiam,
Tomasz
Dzień dobry,
drugi raz jak najbardziej zdecydowałbym się na operację. jest dużo lepiej niż przed. Pozdrawiam!
Panie Piotrze,
Czy może Pan powiedzieć czy odzyskał Pan 100% sprawność po operacji zszycia łąkotki? I czy wrócił Pan do sportów, które wcześniej Pan unikał?
Pozdrawiam
Dzień dobry,
aktualnie nie mam praktycznie żadnych ograniczeń związanych z samą łąkotką. Pozdrawiam!
Dzień dobry,jak dobrze,że podczas bezsennej nocy tu trafiłam 🙂 Panie Piotrze 29 grudnia miałam zabieg rekonstrukcji ACL plus szycie łąkotki tzw.rączki od wiaderka na lewym kolanie,mam kilka pytań. 1. Czy… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
1. Tak, najlepiej na boku operowanym.
2. Szybciej, tak naprawdę już Pani może zacząć.
3. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to oczywiście.
Pozdrawiam!
Wpis jest z 9 stycznia 2023. Właśnie będzie mijał rok. Bardzo ciekawi mnie jak wygląda sytuacja po tym czasie. Czy operacja z perspektywy roku spełniła Pana oczekiwania np. w zakresie… Czytaj więcej »
Dzień dobry, pytanie co oznaczają “długofalowe korzyści”? Rok po jest dużo lepiej niż przed zabiegiem. Sprawność oceniam na jakieś 90-95%. Osobiście na pewno podjąłbym tę samą decyzję patrząc z perspektywy… Czytaj więcej »
Dziękuję za odpowiedź. W sumie to fajnie, że Pan napisał o tej ocenie sprawności w procentach. Bo jeśli ktoś ocenia sprawność chorego kolana na 50%, to decyzja robi się oczywista,… Czytaj więcej »
W ramach załamania nerwowego trafiłam na Pana bloga 🙂 12 lat temu miałam szytą łąkotkę w lewym kolanie i już wtedy ortopeda sugerował baczną obserwację prawego kolana, bo uważał, że… Czytaj więcej »
Pani Kingo, miała Pani kilka urazów (“chrupnięć”) kolana w ostatnim czasie. To się niestety samo nie poprawi. Najwidoczniej albo łąkotka albo ACL (lub jeszcze inna struktura) jest niestabilna. Musi sobie… Czytaj więcej »
Panie Piotrze, dziękuję za odpowiedź 🙂 Po konsultacji u ortopedy, który przeanalizował rezonans dowiedziałam się o oderwanym fragmencie łąkotki bocznej i dostałam skierowanie na operację – lekarz niemalże zacytował Pana… Czytaj więcej »
Pani Kingo, konsultowałbym na pewno z fizjoterapeutą ćwiczenia przed zabiegiem. Po zabiegu rehabilitacja trwa praktycznie tyle samo czasu, co po łąkotce przyśrodkowej, a uszkodzenia w artroskopii oczywiście nieznacznie mogą się… Czytaj więcej »
Dodam tylko, że teraz chodzi o kolano prawe – lewe od czasu operacji ma się świetnie 🙈
Pani Kingo czy poodala sie Pani operacji
Czy łąkotkę szyje się nićmi wchłanialnymi czy też zostają one na stałe w stanie niezmienionym jako wzmocnienie. Jak było w Pana przypadku?
Różne są metody i różne nici, większość szyje się nićmi niewchłanialnymi. Pozdrawiam!
Kto operował?
Dzień dobry,
dr Łukasz Lipiński, SkładowaMed w Łodzi. Pozdrawiam!
napisz prosze co miales robione? szycie , usuniecie?
Szycie łąkotki przyśrodkowej. Pozdrawiam!
Dzień dobry, Córka (7 lat) jest 21 dni po szyciu i plastyce łąkotki bocznej tarczowatej. Miała 2 tygodnie nogę w gipsie, obecnie w ortezie ( ustawiona na 30 st. )… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
na pewno rozpocząłbym rehabilitację i na pewno skonsultowałbym to jeszcze z lekarzem. Pozdrawiam!
Witam,
Jaki lekarz operował córce łąkotkę tarczowatą?
Witam jestem 5 tygodni po szyciu łąkotki typ. rączka od wiadra i czy to normalne że kuje mnie w kolanie przy delikatnym wysiłku, chodzi po prostu o podnoszenie nogi?
Witam, nie do końca rozumiem co oznacza delikatny wysiłek w tym przypadku. Jeśli jest to tylko podnoszenie nogi to warto zadać pytanie jak bardzo kłuje. Jeśli bardzo to nie jest… Czytaj więcej »
I ja dołączę do dyskusji 😊. Podglądam tu co nie co i się uczę 😁. W 2006 r miałam wypadek samochodowy,przy sile uderzenia zaparlam się nogami o podłoże. Po 3… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
rehabilitację można i powinno się zacząć od razu po zabiegu. Po wyproście zapewne nic się nie stało, szanse na to są bardzo znikome. Pozdrawiam!
12 lat chodziłem z rozerwaną łąkotką i zerwanym ACL w między czasie naderwałem głowę mięśnia nad rzepką.Kolano puchnie, boli po niewielkim wysiłku. Zrobiłem rezonans okazało się że mam już znaczne… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
myślę że to błąd i powinien to Pan zrobić jednoetapowo jeśli jest taka możliwość. Pozdrawiam!
Panie Piotrz 😊 Pisze Pan, że dreptal Pan 6 tyg o kulach. Ja po artroskopi kolana częściowym usunięciu łąkotki i szyciu a lekarz po ściągnięciu szwów każe do 2 tyg… Czytaj więcej »
Dzień dobry, 2 tygodnie Pani nie zbawią. Osobiście jeśli nie czuje się Pani na siłach do chodzenia bez kul pozostałbym przy dwóch do 6 tygodni i zaczął działać z fizjoterapeutą.… Czytaj więcej »
I jeszcze jedno pytanie mam. Czy wszyscy po szyciu łąkotki lub jej częściowym usunięciu mają uczucie jakiejś takiej obręczy pod kolanem pod rzepką? Jak u Pana to wyglądało? 😊
Tak, to normalne zazwyczaj ze względu na obrzęk. Pozdrawiam!
Dlaczego podejście do szycia łąkotki nie jest spójne. Natrafiłem na materiał gdzie jest powiedziane że szycie łąkotki ma tylko sens do 3 msc po urazie bo potem brzegi się zabliźniają.… Czytaj więcej »
Podejście do łąkotki nie jest spójne, bo medycyna to nie matematyka. Tu nie wszystko jest zero-jedynkowe i nie ma tu sztywnych schematów leczenia. Nie wiem jak wyglądała Pana łąkotka na… Czytaj więcej »
Dzień dobry, jaki jest aktualny stan pana kolana? (trochę czasu minęło)
Dzień dobry,
operowane kolano sprawne w 99%, prawe nieoperowane gorzej 🙂
Pozdrawiam!
Dzień dobry mój mąż robił rezonans magnetyczny, za kilka dni ma wizytę u ortopedy ale chciałam się dowiedzieć co pan myśli na ten temat czy operacja będzie konieczna bo już… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
bez zbadania kolana i obejrzenia obrazów MRI ciężko tu cokolwiek rokować. lekarz da wszystkie informacje na wizycie po badaniu. Pozdrawiam!
Witaj, Również miałem lekko podobny przypadek. Łąkotka przyśrodkowa pękła mi w 2019 roku a artroskopia odbyła się tydzień temu. Też chciałem aby operacja odbyła sie na „moich” warunkach. Wcześniej rezonans… Czytaj więcej »
Witaj,
przede wszystkim konsekwencja w rehabilitacji i doprowadzenie kolana do dużo lepszej sprawności niż przed zabiegiem. Reszta pójdzie gładko, to niewielki zabieg 🙂 Powodzenia i pozdrawiam!
Witam jestem kilka dni po artroskopii kolana części przyśrodkowej. Powiedzcie czy to normalne że ból jest nie wytrzymania, przeciwbólowe nie działają.Dostalem biofenac 1×1 który w ogóle nie działa przeciwbólowo .… Czytaj więcej »
Witam,
to może być normalny objaw po zabiegu operacyjnym, ale jeśli Cię to niepokoi to zamiast w internecie szukałbym jednak pomocy u lekarza operującego. Pozdrawiam!
Mam mieć niebawem częściowo usuwaną (około 20 procent) łakotkę przyśrodkową. Resztę lekarz planuje zszyć. Oprócz tego mam dwie torbiele około 4cm pod rozerwaną łąkotką, które bardzo przeszkadzają. Lekarz powiedział, że… Czytaj więcej »
Dzień dobry,
tak. To całkowity standard. Pozdrawiam!