Kolano skoczka. Jak leczyć zapalenie więzadła rzepki?

Kolano skoczka. Jak leczyć zapalenie więzadła rzepki?

Kolano skoczka to druga najczęściej występująca tendinopatia w organizmie ludzkim (pierwsze miejsce bezkonkurencyjnie zajmuje ścięgno Achillesa). Ta z pozoru niegroźna i łatwa do wyleczenia kontuzja potrafi ciągnąć się miesiącami i prowadzić do dużych powikłań, mogących skutkować nawet koniecznością wykonania zabiegu operacyjnego. 

We współczesnej fizjoterapii można znaleźć dużo mitów na temat rehabilitacji zapalenia więzadła rzepki, które nie mają poparcia w badaniach naukowych, a klinicznie są po prostu nieskuteczne. Z tego powodu warto przyjrzeć się bliżej przyczynom powstawania „kolana skoczka” oraz potwierdzonym metodom jego leczenia. 

Ostatnimi czasy wpadł mi w ręce znakomity artykuł Australijki dr Jill L Cook, podsumowujący 10 najważniejszych zasad, których my jako fizjoterapeuci powinniśmy trzymać się pracując z pacjentami borykającymi się z  tendinopatią kończyny dolnej. Z powodu tego, iż tekst ten jest dla mnie tzw. „nic dodać, nic ująć” również w temacie kolana skoczka poniżej znajdziecie skrót z wspomnianego artykułu. 10 świetnych wskazówek, dzięki którym skuteczniej poradzicie sobie ze stanem zapalnym ścięgien. Zanim jednak dotrzesz do sedna warto skupić się na przyczynach powstawania zapalenia więzadła rzepki (ścięgna mięśnia czworogłowego uda).

 

Problem zapalenia więzadła rzepki dotyczy głównie osoby uprawiające dynamiczne sporty skocznościowe.

 

Jak powstaje kolano skoczka?

Zapalenie więzadła rzepki dotyczy głównie osób aktywnych, uprawiających sporty „skocznościowe” dlatego nazwane jest potocznie, kolanem skoczka. Kontuzja ta jest skutkiem przeciążenia mięśnia czworogłowego, którego niedostateczna siła może prowadzić do kumulowania się mikrourazów w części ścięgnistej. Pierwszymi objawami tego typu tendinopatii jest zazwyczaj ból umiejscowiony pod rzepką, pojawiający się przy zgięciu kolana z obciążeniem (zgięciu w tzw. łańcuchu zamkniętym). 

Warto pamiętać, iż ponad 80% tendinopatii to błędy treningowe, związane np. ze zbyt dużą ilością obciążeń podczas sportu, nadmierną ilością ćwiczeń w pozycji zgięcia stawu kolanowego, czy ekspresowym powrotem do treningu po przerwie spowodowanej inną kontuzją. 

Kolano nie jest również stawem „wolnym”. Jego ruch i ustawienie strukturalne zależy w dużej mierze od pozycji kręgosłupa, biodra oraz stawu skokowego. Dodatkowe ograniczenia lub zmieniona biomechanika powyższych części ciała również może prowadzić do przeciążenia więzadła rzepki. W diagnostyce fizjoterapeutycznej warto pamiętać o sprawdzeniu ruchomości oraz prawidłowej funkcji całej kończyny dolnej i kręgosłupa, ponieważ przyczyna zapalenia więzadła rzepki często leży z dala od stawu kolanowego. Nie leczmy skutku, szukajmy prawdziwego problemu pacjenta. 

 

Jak leczyć kolano skoczka?

Jak już wspomniałem wcześniej poniżej znajdziesz 10 przydatnych zasad, którymi warto kierować się w czasie rehabilitacji ścięgna mięśnia czworogłowego uda:

1. Nie zalecaj 100% odpoczynku. 

Leczenie problemów z przeciążeniem ścięgna jest długotrwałe i polega na stopniowym przyzwyczajeniu tej struktury do coraz większych obciążeń w zakresie bezbólowym. Zalecenie pełnego odpoczynku i braku bodźcowania więzadła rzepki prowadzi do jego osłabienia, a ponowny powrót do sportu po długiej przerwie jest dla niego dużym szokiem, skutkującym często ponownym pojawieniem się dolegliwości bólowych. Pracuj spokojnie nad siłą mięśnia czworogłowego i stopniowo zwiększaj obciążenia. Leżenie i czekanie nie pomogło jeszcze w żadnej kontuzji sportowej.

 

2. Nie zalecaj niepoprawnych, schematycznych ćwiczeń.

Bardzo często jako fizjoterapeuci skupiamy się na ćwiczeniach statycznych, napinaniu izometrycznym mięśnia czworogłowego bez ruchu kolana, czy treningu w otwartym łańcuchu kinematycznym (ćwiczeniach z obciążeniem do wyprostu kolana). Pamiętaj, iż ból więzadła rzepki pojawia się często w pełnym obciążeniu i dużej dynamice ruchu pacjenta, dlatego warto skupić się na treningu funkcjonalnym i szukać ćwiczeń, które będą stopniowo bodźcować zapalone ścięgno mięśnia czworogłowego.

 

3. Nie stosuj pasywnej rehabilitacji.

Fizjoterapeuta to nie czarodziej, który po jednym masażu i pracy na tkankach miękkich okolicy kolana rozwiąże problem tendinopatii. Oczywiście, normalizowanie napięcia mięśniowego i powięziowego jest kluczowym elementem terapii, ale bez odpowiednich (patrz punkt nr 2) ćwiczeń efekt bezbólowy nie ma szans na utrzymanie dłużej niż kilka godzin.

 

4. Unikaj iniekcji w okolice ścięgna.

Według bardzo wiarygodnych badań Moraes i współpracowników z 2014 r. zastosowanie PRP (osocza bogatopłytkowego) w przypadku tendinopatii nie ma korzystniejszego wpływu na strukturę ścięgna oraz dolegliwości bólowe niż placebo. Bez odbudowy prawidłowej funkcji, w której wykorzystywana jest uszkodzona struktura nie mamy szans na poprawę również w przypadku kolana skoczka.

 

Zastrzyki z osocza bogatopłytkowego stosowane w leczeniu stanu zapalnego kolana skoczka nie mają dobrych wyników w badaniach naukowych.

 

5. Nie ignoruj bólu ścięgna.

Ból zawsze jest wyznacznikiem progresji ćwiczeń. Nie stosuj treningu w dużych dolegliwościach bólowych na zasadzie „wzmocni się to przestanie boleć”. Intensywne drażnienie zapalonego ścięgna nie doprowadzi do jego poprawy, a jedynie może nasilić dolegliwości bólowe i wydłużyć okres rekonwalescencji.

 

6. Nie rozciągaj ścięgna.

Często spotykam się z opinią, iż więzadło rzepki uszkadza się, ponieważ mięsień czworogłowy jest zbyt krótki. Pamiętaj jednak, iż w przypadku pełnego zgięcia stawu kolanowego więzadło jest bardzo silnie kompresowane poprzez kość udową, co również jest dla niego szkodliwe. Zamiast stretchingu wybieraj w tym przypadku rollowanie.

 

7. Nie stosuj masażu poprzecznego.

Teoria masażu poprzecznego w przypadku ścięgna mięśnia czworogłowego jest znana od lat. Masaż poprzeczny wprowadza nowy, niewielki stan zapalny, który regeneruje wcześniejsze uszkodzenie struktury ścięgnistej. Niestety to tylko teoria przedstawiona przez James’a Cyriax’a w latach 60-tych ubiegłego wieku, nie mająca do końca uzasadnienia w nowych badaniach naukowych (Stasinopoulos i wsp.). Masaż poprzeczny również jest w stanie mocno podrażnić już zapalone więzadło rzepki i doprowadzić do zwiększenia dolegliwości bólowych.

 

8. Nie sugeruj się badaniami dodatkowymi, a funkcją.

Pamiętaj, że zapalenie ścięgna mięśnia czworogłowego to patologia przewlekła, więc jej leczenie również trwa długo. Bardzo często struktura ta nie poprawia się znacząco np. w badaniu USG z tygodnia na tydzień, a jednak objawy bólowe po prawidłowo prowadzonej rehabilitacji ustępują. Warto również zauważyć, że również w asymptomatycznych (bez dolegliwości bólowych) ścięgnach w USG można znaleźć patologie nie mające żadnego znaczenia klinicznego (Cook i wsp.). 

 

Brak poprawy struktury ścięgna w badaniach dodatkowych nie zawsze koreluje że stanem funkcjonalnym pacjenta.

 

9. Nie bój się zerwania.

Stan zapalny ścięgna często kojarzy się pacjentowi z ryzykiem całkowitego jego uszkodzenia. Pamiętaj, iż ból jest tylko ostrzeżeniem, a sam stan zapalny nie wpływa znacząco na wytrzymałość ścięgna. Większość osób zrywających więzadło rzepki, czy ścięgno Achillesa w ogóle nie odczuwało wcześniej dolegliwości bólowych lub odczuwało je długo przed całkowitym uszkodzeniem. 

 

10. Nie przyspieszaj rehabilitacji.

Rehabilitacja tendinopatii to proces długofalowy. Przyzwyczajanie ścięgna do większych obciążeń musi być dobrze zaplanowane i nie może być agresywne. Jeśli pacjent po dobrze prowadzonej terapii odczuwa poprawę nie „podpalaj się” i prowadź ją dalej sukcesywnie, nie przyspieszając jej w skutek pierwszej euforii. Konsekwencja działania jest w takim przypadku kluczowa.

 

Podsumowanie.

Stan zapalny ścięgna mięśnia czworogłowego (więzadła rzepki) to patologia bardzo częsta, jednak mocno zaniedbywana przez fizjoterapeutów. Wiele z aktualnie stosowanych metod jej leczenia nie jest skuteczna i została zweryfikowana w nowszych badaniach naukowych. Czasem warto jednak spojrzeć na problem pacjenta bardziej niesztampowo i poszukać nowoczesnej drogi działania. Jako fizjoterapeuci nie powtarzajmy bezsensownych ćwiczeń i rodzajów terapii. Zacznijmy działać celowanie, a nasza skuteczność będzie o wiele wyższa.

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook
Piotr

Piotr

14 komentarzy

  • Krzysiek
    22 kwietnia 2018 at 18:26

    Kolejny wartościowy artykuł! A czy te zalecenia znajdują zastosowanie w przypadku zapalenia błony maziowej. Zwłaszcza interesuje mnie kwestia rozciągania i PRP. Próbuję z tym walczyć od 1,5 roku, odwiedziłem większość znanych warszawskich klinik, ortopedów i fizjoterapeutów i niestety mizeria.

    • Piotr
      Piotr
      23 kwietnia 2018 at 20:28

      Witam,
      tu trzeba szukać przyczyny zapalenia błony maziowej. Sama z siebie się nie „zapaliła”. 🙂 Zapalenie błony maziowej jest tylko skutkiem innego uszkodzenia. Pozdrawiam!

  • Jan
    12 maja 2018 at 21:25

    Witam. Czy kojarzysz może kogoś (fizjoterapeutę/ ortopedę) specjalizującego się właśnie w leczeniu kolana skoczka w Poznaniu? Czy to, że rozciąganie może szkodzić jest potwierdzone jakimiś badaniami? Czy są jakieś suplementy, które warto stosować, żeby wspierać leczenie? Czy jazda na rowerze jest wskazana w takim przypadku? Czy fala uderzeniowa może być pomocna?
    Od pół roku mam problem z kolanem skoczka, w internecie literaturze i u specjalistów ciągle napotykam sprzeczne informacje co do tego co robić, a czego nie… przerolowane mam całe nogi, praktycznie żaden ucisk nie wywołuje najmniejszego bólu. Były momenty, że robiłem już przysiady i martwe ciągi z obciążeniem i nie następował ból. Potem jednak wystarczyło, że podbiegłem kilka metrów na tramwaj i ból powracał. Jestem z zawodu trenerem personalnym, sport jest częścią mojego życia. Jest jakaś jeszcze literatura/linki poświęcone tematyce kolana skoczka? Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź.
    Pozdrawiam!

    • Piotr
      Piotr
      15 maja 2018 at 20:27

      Witam,
      myślę, że Marcin Podwika lub Marcin Łepski w Poznaniu powinni pomóc. Co do stretchingu to jest on potwierdzony badaniami: Docking S, Samiric T, Scase E, et al . Relationship between compressive loading and ECM changes in tendons. Muscles Ligaments Tendons J 2013;3:7–11. Raczej nie wierzyłbym, że jakikolwiek suplement jest w stanie skompensować prawidłowe, stopniowe obciążenie będące najlepszą metodą leczenia. Jazda na rowerze jeśli nie daje dolegliwości to nie widzę przeszkód. Fala…dobre pytanie. Nie mam doświadczenia w kolanie skoczka z nią. Literaturę można znaleźć w PubMed lub Medline, ale dostęp mają często tylko biblioteki. Pozdrawiam!

  • Robert
    14 czerwca 2018 at 15:35

    Cześć polecisz kogoś z Wrocławia? Bujak się z kolanem skoczka od półtora roku…

  • Kuba
    18 lipca 2018 at 07:06

    Dobre wskazówki ale nie ma konkretów . Jeszcze niedawno byłem na szkoleniu Cyriax i zalecali masaż poprzeczny na tego typu schorzenie … co robić w takim razie (nie mam na myslibcwiczen ) tylko prace manualna co robić w przypadku tego ścięgna ?

    • Piotr
      Piotr
      23 lipca 2018 at 18:57

      Witam,
      jak to nie ma konkretów? Nie wiem jak bardziej konkretnie można to opisać. 🙂
      Pozdrawiam.

  • Michał
    24 lipca 2018 at 22:42

    Witam, czy poleci Pan kogoś z Łodzi i okolic? Staram się wyleczyć Kolano skoczka od ponad roku i nadal bez efektów…

    Pozdrawiam!

  • Michał
    24 lipca 2018 at 22:46

    Witam, czy poleca Pan kogoś z Łodzi i okolic? Męczę się z Kolanem skoczka od ponad roku…

    Pozdrawiam !

  • Kasia
    20 sierpnia 2018 at 14:32

    Panie Piotrze, czy zwichnięcie rzepki może skutkować tą przypadłością? Zwichnęłam rzepkę 10 m-cy temu. Od tego czasu cały czas regularnie ćwiczę – wcześniej pod okiem fizjoterapeuty (poleconego przez Pana), teraz z trenerem personalnym (polecił mi Pan skorzystać z usług trenera i to był bardzo dobry pomysł). Nadal nie jestem w stanie podbiec do pociągu ani podskoczyć (przez kontuzją byłam dośc sprawna). Mam problem ze zgięciem nogi z wyprostu (jak podczas biegania), schodzeniem ze schodów, a także głębszym przysiadem. Ból pojawia się pod rzepką i z jej zewnętrznej strony. Ból jest niewielki i nie stanowi problemu – ja po prostu technicznie nie jestem w stanie wykonac tych ruchów. Zakładam, że to wynik osłabienia mięśni po kontuzji, ale żeby nie nadrobić tego przez 10 m-cy pod okiem specjalistów?!

    Zastrzyki z kwasu nic nie pomogły. Cały czas szukam przyczyny braku sprawności, bo wydaje mi się, że to nie jest normalne, żeby po 10 m-cach intensywnej rehabilitacji progres był tak mizerny. W tej chwili progres jest (dzięki ćwiczeniom), ale bardzo wolny. Od jednego fizjoterapeuty usłyszałam, że to normalne i że może zająć nawet do dwóch lat. Nie wiem jednak, na ile to wiarygodne informacje, a na ile nie miał pomysłu, co może być przyczyną. Lekarze lekceważą problem. Będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi, co robić.

    • Piotr
      Piotr
      20 sierpnia 2018 at 19:29

      Witam,
      dobry trener w połączeniu z fizjoterapeutą powinien bez większego problemu odbudować mięśnie, jednak może problem leży w uszkodzeniu chrzęstnym powierzchni stawu rzepkowo-udowego? Może stamtąd są dolegliwości i warto to wziąć pod uwagę w treningu. Pozdrawiam!

Napisz komentarz

PARTNERZY