Elektroniczna dokumentacja medyczna specjalnie dla fizjoterapeutów.

Elektroniczna dokumentacja medyczna specjalnie dla fizjoterapeutów.

Dokumentacja medyczna to temat, który fizjoterapeuci (gdyby tylko mogli) chętnie omijaliby szerokim łukiem. Kojarzy się z tonami papierowej roboty i czasem spędzonym nad monotonnym opisywaniem przypadków pacjentów. Pamiętajmy jednak, że każdy z nas – specjalistów leczenia ruchem – ma obowiązek prowadzenia szczegółowej dokumentacji swojej pracy w ściśle określony sposób.

Taki obowiązek mam oczywiście również ja, dlatego nawiązując współpracę z nową kliniką rozpocząłem poszukiwania programu, który spełniałby wszystkie kryteria prawne tworzenia dokumentacji pacjenta. Fajnie gdyby przy okazji był również przyjemny dla oka i intuicyjny w obsłudze. No i najważniejsze – nie spustoszył mojego portfela wysokimi opłatami. 🙂

Z uwagi na fakt, iż już niedługo cała dokumentacja medyczna będzie musiała być prowadzona elektronicznie moim pierwszym wyborem w poszukiwaniach był oczywiście internet. Śledząc social media przypomniałem sobie, że kilka razy w ostatnim czasie „przewinęła” mi się aplikacja RSQ Physio i ich charakterystyczne hasło „Cześć Fizjoterapeuto!”. Postanowiłem ich sprawdzić przynajmniej przez darmowy okres próbny.

 

Pierwsze wrażenie: świetny wygląd.

Przez kilka lat pracy zawodowej miałem wątpliwą przyjemność działania na różnych systemach medycznych. Wszystkie kojarzyły mi się ze skomplikowanym interfejsem, kompletnym brakiem czytelności i okrutnie topornym wyglądem.

Osobiście na początku zawsze przywiązuję bardzo dużą wagę do designu, a RSQ Physio od razu wydał mi się pod tym kątem dopracowany do perfekcji. Jest nowoczesny, wygląda świetnie i zdecydowanie różni się pod tym względem od wszystkich znanych mi programów do tworzenia dokumentacji medycznej. Widać, że program tworzą młodzi ludzie zwracający uwagę nie tylko na funkcjonalność, ale i stronę wizualną swojego produktu. A jeśli już poruszyłem temat funkcjonalności…

 

RSQ Physio jest totalnie intuicyjny.

Od pierwszej styczności z RSQ Physio aplikacja praktycznie sama „prowadzi fizjoterapeutę za rękę”. Po szybkim zalogowaniu się na stronie głównej w banalnie prosty sposób możesz skonfigurować sobie spersonalizowane menu, dodając w nim między innymi placówki, w których pracujesz, czy ustalić kalendarz godzinowy przyjęć pacjentów.

Wszystkie dostępne opcje są bardzo łatwe w obsłudze, a wypełnienie niezbędnych do pracy danych trwa zaledwie kilka minut. Po takim krótkim wstępie w ikonie „pacjenci na dziś” momentalnie na głównej stronie wyświetla się kalendarz z możliwością umawiania wizyt i dopisywania nowych pacjentów. Znakomite rozwiązanie, które skraca czas rejestracji i wypełniania niezbędnych danych do rozpoczęcia wizyty. Łatwiej i przyjemniej już chyba się nie da!

 

Panel główny wraz z kalendarzem oraz najważniejszymi danymi pacjentów umówionych danym dniu jest bardzo czytelny i łatwy w obsłudze.

 

Oczywiście oprócz możliwości dodawania nowych pacjentów przez dzienny kalendarz jest również oddzielna ikona do tworzenia bazy osób, które rehabilitują się u Ciebie regularnie. Wystarczy dodać imię, nazwisko, numer telefonu oraz PESEL (dane niezbędne) pacjenta, aby później w ekspresowym tempie zapisać go na wizytę bez zbędnych formalności i niepotrzebnego wypełniania dziesiątek okien. Baza automatycznie tworzy się sama, co w praktyce bardzo ułatwia pracę i skraca czas niezbędny np.: na wywiad i pierwsze badanie fizjoterapeutyczne. No właśnie, a co z samym badaniem?

 

Czas oszczędzony na tworzeniu dokumentacji jest bezcenny!

RSQ Physio posiada coś, czego nie widziałem w żadnym innym programie, czy aplikacji do tworzenia dokumentacji medycznej. Po rejestracji danego pacjenta i wybraniu partii ciała, na której planujesz pracować (tu znakomite rozwiązanie wizualne!) system automatycznie sugeruje Ci najważniejsze pytania, a nawet przydatne testy diagnostyczne, które możesz wykorzystać w wywiadzie oraz badaniu danej osoby.

 

Wizualne przedstawienie okolic ciała, z którymi pacjent ma problem jest znakomitym rozwiązaniem przyspieszającym tworzenie dokumentacji

 

Baza tych „dodatków” jest naprawdę ogromna i obejmuje wszystkie najczęstsze patologie i urazy spotykane w fizjoterapii. Już na pierwszy rzut oka widać, że system został stworzony we współpracy ze specjalistami z zakresu rehabilitacji. Nie ma w nim przypadkowości, a wszystko jest spójnie i czytelnie poukładane, co ułatwia wykonanie rzetelnego wywiadu i dobrego badania pacjenta. RSQ Physio posiada również opcję, która dla mnie jest absolutnie bezcenna: możliwość dodawania własnych przemyśleń i ewentualnych uwag niezbędnych w procesie dalszej terapii.

 

Karta badania jest czytelna i znajdują się w niej wszystkie niezbędne aspekty choroby, dzięki czemu dokumentacja medyczna tworzona jest sprawnie i bardzo spójnie.

 

Rzecz najważniejsza: bezpieczeństwo danych.

Rzetelna dokumentacja medyczna to nie tylko Twoje zabezpieczenie w przypadku nieprzewidzianych problemów natury prawnej. To również łatwy, a zarazem bezpieczny dostęp pacjenta do sprawozdania z przebiegu oraz wyników Waszej wspólnej terapii.

RSQ Physio bazuje na internetowej „chmurze”, dzięki czemu w niedalekiej przyszłości każdy pacjent po otrzymaniu personalnego kodu dostępu będzie mógł śledzić proces leczenia, ściągnąć niezbędną dokumentację medyczną z odbytych wizyt, czy podejrzeć zadane ćwiczenia w formie zdjęć lub innych załączników. Oprócz tego w prosty sposób poprzez darmową aplikację (która jest w trakcie tworzenia) będzie miał on możliwość umówienia wizyty w Twoim gabinecie.

Aktualnie dzięki RSQ również wieloosobowe zespoły terapeutyczne mają możliwość pracy na jednym, spójnym systemie dokumentacji medycznej. W niedalekiej przyszłości powinna się również pojawić aplikacja wspierająca większe przychodnie i rejestracje w takich placówkach. Z pierwszych informacji w tym temacie od samej firmy można wnioskować, iż będzie ona darmowa, a specjalne konta dla rejestratorów mają zapewnić pełne bezpieczeństwo i dyskrecję przechowywanych danych pacjentów.

Najważniejszy w tym aspekcie dla nas – fizjoterapeutów – jest fakt, iż jak podaje RSQ, wszystkie te czynności są całkowicie zgodne z obowiązującymi przepisami prawa oraz spełniają wszelkie wymogi narzucone przez RODO.

 

Czego mi brakuje w RSQ Physio?

RSQ Physio to świetny program, ale jest jeszcze nadal na etapie dynamicznego rozwoju. Aktualnie brakuje mi w nim wspomnianej aplikacji dla pacjenta, która jeszcze bardziej ułatwiłaby i zautomatyzowała proces rejestracji.

Na dzień dzisiejszy RSQ dostępne jest na komputerach i tabletach, ale wierzę, że w najbliższej przyszłości (tak twierdzą jego twórcy) powstanie także mobilna aplikacja dla fizjoterapeutów, która w znaczny sposób uprości tworzenie dokumentacji medycznej i dostęp do aktualnego grafiku pacjentów.

Przydałaby się również możliwość edycji wcześniej zapisanych sprawozdań z wizyt, ponieważ w ferworze „walki” z pacjentem czasem zdarzają się pomyłki lub po prostu zapomni się wypełnić dokumentacji z pojedynczej wizyty. Dobrze byłoby mieć możliwość powrotu do niej następnego dnia i poprawy/uzupełnienia sprawozdania po terapii. Możliwe jednak, iż również ten aspekt jest po prostu uwarunkowany prawnie i nie da się go zmienić (tego nie wiem).

 

Podsumowanie.

RSQ Physio od początku wzbudziło moje zaufanie dzięki swojej czytelności i łatwości obsługi. Oczywiście nie jest on jeszcze idealny, ale myślę, że na rynku konkurencji, czyli programów stosowanych do tworzenia dokumentacji medycznej pacjenta nie ma sobie równych. Jest nowoczesny, łatwy w obsłudze i w pełni bezpieczny (tak dla pacjenta, jak i terapeuty) a dokładnie tego osobiście oczekuję od programów tego typu. Mnie po pierwszych testach przekonuje w 100%, a Was? 🙂

 

Post powstał dzięki współpracy z RSQ Physio.

Udostępnij:
Share on Facebook
Facebook
Piotr

Piotr

3 komentarze

  • Kasia
    25 sierpnia 2018 at 17:57

    Panie Piotrze, mam pytanie niezwiązane z tematem artykułu. 🙂 Czy słyszał Pan o systemie ćwiczeń Milon (trening w 36 minut) i co Pan o tym myśli? Byłam dziś na pierwszym takim treningu. Trenerzy bardzo zachwalają, ale jestem dośc sceptycznie nastawiona i nie chce mi się wierzyć, że to dobry trening. Same maszyny, czyli jak rozumiem, ćwiczenie tylko konkretnych partii mięsniowych (w przeciwieństwie do ćwiczen z wolnymi ciezarami), monotonia (jest 6 maszyn na ćw. siłowe na całe ciało), brak możliwości podzielenia treningów na górne i dolne partie, brak możliwości urozmaicenia cwiczen (i skupienia na konkretnych mięśniach, jeśli jest taka potrzeba). Przekonuje mnie jedynie to, że nad ćwiczeniami czuwają trenerzy będący rownież fizjoterapeutami i że daja wskazowki klientom.

    • Piotr
      Piotr
      26 sierpnia 2018 at 06:25

      Witam,
      nie znam tego systemu ćwiczeń osobiście, ale wygląda na totalną ściemę i kompletnie niefunkjonalną pracę z pacjentem. Raczej chodzi tu o to, aby jeden fizjoterapeuta mógł zajmowac się kilkoma pacjentami, co obniża koszty rehabilitacji, niż o dobry trening. Pozdrawiam.

  • Kasia
    26 sierpnia 2018 at 11:52

    Ok. Dziękuję za potwierdzenie moich przeczuć. 🙂

Napisz komentarz

PARTNERZY